Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...
Pike, three inches long, perfect
Pike in all parts, green tigering the gold.
Killers from the egg: the malevolent aged grin.
They dance on the surface among the flies.
680.00~771.00 PLN
150.69~170.85 EUR
$193.87~$219.81
454.00~817.00 PLN
100.61~181.05 EUR
$129.44~$232.93
680.00~836.40 PLN
150.69~185.35 EUR
$193.87~$238.46
110.50~110.50 PLN
24.49~24.49 EUR
$31.50~$31.50
59.50~59.50 PLN
13.19~13.19 EUR
$16.96~$16.96
59.50 PLN
13.19 EUR
$16.96
12.00~15.00 PLN
2.66~3.32 EUR
$3.42~$4.28
Cookery |
Sort by published:
Sort by rating:
Sort by count of ratings:

View top list:
Tipafriend top list:
Random:
Saturday 17 December 2005
Składniki:
*4 liny sprawione po conajmniej 300 g (po sprawieniu)
*1 litr wywaru jarzynowo- ziołowego( 3/4 l wody, 1 marchew spora, 1 pietrucha z natką, kawałek selera-tak wielkości połowy jajka kurzego, 1 cebula, ząbek czosnku, pół pęczka koperku, gałązka świeżego tymianku, gałązka rozmarynu, listek laurowy, 2-3 ziela angielskie, 3-4 jagody jałowca, maleńka gałązka lubczyku, szklanka białego wina wytrawnego, dodana na koniec gotowania, sól do smaku )
*2 łyżki maki
*2 łyżki masła prawdziwego, nie żadnego erzacu typu masmix czy Rama
*1/2 litra śmietany 18% conajmniej
*2 żółtka
*szczypta soli, szczypta pieprzu, najlepiej białego, pół pęczka drobno posiekanego koperku
Saturday 17 December 2005
jeżeli przypadkiem trafi Ci na hak sum poniżej 5 kg ( ale wymiarowy!!!!) lub jeżeli takowego nabedziesz w sklepie rybnym, uczyń tak:
Friday 09 September 2005
Piotr z Gdańska życzy smacznego inaczej.
Saturday 17 December 2005
Jak już pewnie zauważyliście, sum jest moją ulubioną rybą, szczególnie pod względem literacko- kulinarnym. Nawiązując zatem do sumiego wątku z ostatniego opowiadania proponuję przepis na suma w wersji świątecznej. Ku czci wielkiego Onufrego nadaję żarełku temu nazwę: "Sum a'la Zagłoba".
Proporcje podaje dla 1 kg mięsa odfiletowanego, nie licząc wkładanego do gotowania łba i kręgosłupa.
Jacek Jóźwiak <>
Tuesday 01 March 2005
Wszystkie ryby - nawet klenie, które nigdy nie słynęły smakiem - nabierają jesienią wartości kulinarnej. Niczym niedźwiedzie, wszystkie stworzenia obżerają się na potęgę i gromadzą zapasy tłuszczu, którymi będą się wspomagać zimą.
Thursday 09 April 2009
Składniki, 4 porcje:
• 4 jajka
• 80 g łososia wędzonego bez ości (najlepiej na wagę, ze stoiska z wędzonymi rybami), ewentualnie łososia paczkowanego
• 4 łyżeczki majonezu + dodatkowo do serwowania
• 2 łyżeczki kawioru wasabi ( wasabi caviar ) o smaku chrzanu
• 4 gałązki tymianku
• świeżo zmielony czarny pieprz (opcjonalnie)
Dekoracja: świeży tymianek
Dodatki: grzanki z chleba razowego + masło
Marek Bronowicki <>
Monday 28 February 2005
To dowód, że mężczyźni również ciężko pracują w kuchni...
Najlepsze na świecie świąteczne ciasto owocowe...
Saturday 17 December 2005
Siedząc ostatnio w trzcinach na mojej niezawodnej miejscóweczce, nad jedną z ulubionych moich rzek, która niestety w tym roku nie szafuje zbytnio swoim rybim majątkiem, jak zresztą większość żuławskich rzek i kanałów i wpatrując się bezmyślnie w spławik, którego nawet rybi drobiazg nie poruszał, zacząłem się zastanawiać. Co my robimy z tymi rybami, które jakimś cudem uda nam się złowić i przynieść do domu. Najprościej – oskrobać, oczyścić, przyprawić i na patelnie…A tyle jest przecież przepisów i to wcale nie skomplikowanych, aby z pospolitych leszczy, płoci, czy okoni zrobić „Niebo w gębie”…i nie trzeba wcale być Makłowiczem aby tego dokonać…Wygrzebałem parę starych, dobrych przepisów, może spróbujecie… Smacznego…
Rybie Oko ma charakter otwarty, każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze i zarządzaniu. Każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może to być np. konkretny istniejący już dział (np. Humor, Wody, Linki, itp.) lub też całkiem nowy. Jeśi chcesz zostać współtwórcą RO wypełnij ten Feedback form i napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje czy zasługujesz na taką rolę.

Latest topics and comments