Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...
Pike, three inches long, perfect
Pike in all parts, green tigering the gold.
Killers from the egg: the malevolent aged grin.
They dance on the surface among the flies.
680.00~771.00 PLN
150.69~170.85 EUR
$193.87~$219.81
454.00~817.00 PLN
100.61~181.05 EUR
$129.44~$232.93
680.00~836.40 PLN
150.69~185.35 EUR
$193.87~$238.46
110.50~110.50 PLN
24.49~24.49 EUR
$31.50~$31.50
59.50~59.50 PLN
13.19~13.19 EUR
$16.96~$16.96
59.50 PLN
13.19 EUR
$16.96
12.00~15.00 PLN
2.66~3.32 EUR
$3.42~$4.28
Fish eye |
Sort by published:
Sort by rating:
Sort by count of ratings:

View top list:
Tipafriend top list:
Random:
Saturday 08 December 2007
Wielu wędkarzy nie uznaje połowu drapieżników na żywca, gdyż uważają ta metodę za nieetyczną. Trudno im nie przyznać racji, ale jednoznacznie nie można odpowiedzieć na pytanie czy rzeczywiście tak jest, bo przecież zestaw każdego wędkarza zakończony jest haczykiem lub kotwiczką, które podczas holu też sprawiają rybie ból. Alternatywą do stosowania żywej rybki jako przynęty jest użycie martwej rybki, nazywanej też potocznie trupkiem.
Friday 15 April 2005
Tym razem chciałbym trochę przybliżyć fragmenty dwóch pięknych, zarazem trudnych i kapryśnych rzek - Dunajca i jego dopływie Białej Tarnowskiej.
Friday 03 June 2011
To nie jest numer telefonu ani szczęśliwe liczby z Dużego Lotka. To są 3 miliony 148 tysięcy i 892 złote zdefraudowane w ZO PZW Zielona Góra. Zaskoczenie? Raczej nie. To obraz gangreny toczącej stowarzyszenie.
Przemek Słowik <>
Wednesday 27 February 2002
Moim ulubionym akwenem jest jezioro Pławniowice mieszczące się kilka kilometrow od Gliwic na trasie Gliwice-Toszek.
Jest to jedno z najwiekszych jezior w naszej okolicy.
Sunday 01 January 2006
Czy będzie kiedyś możliwa zapłata za równy rok wędkowania wg. dajmy na to stawki dziennej?
Monday 26 July 2010
Ile to jeszcze musi czasu upłynąć, pokoleń się zmienić, kiedy w końcu umrze odwieczna tradycja zabierania wszystkiego co zawiśnie na haku do domu. Szczupaki jak płotki małe i sumy nie wiele większe, masowo lądują w siatkach i wiadrach.
Monday 01 March 2010
Trup zwany PZW zaczyna coraz bardziej śmierdzieć. Nie tylko w przenośni ale także dosłownie.
Tomasz Zieliński <>
Saturday 10 November 2001
Archiwum Tomka Zielińskiego to prezent dla wszystkich, którzy od lat kolekcjonują skrzętnie "Wiadomości Wędkarskie". Autor według wymyślonego przez siebie klucza wykonał pracowicie pliki Excela, w których chronologicznie skatalogował artykuły z "WW" od pierwszego numeru 1993 roku, do czasów ostatnich. Być może przyda się gościom RO takie opracowanie, być może nawet po niektóre teksty warto byłoby się wybrać do czytelni czasopism. Serdecznie zapraszamy do korzystania z Archiwum Tomka Zielińskiego.
(Ostatnia aktualizacja 99-04-06)
Jacek Jóźwiak <>
Wednesday 14 November 2001
Kiedy się jej słucha i stara usłyszeć, to potrafi o sobie opowiedzieć bardzo dużo. Rzeka miewa jednak humory - i ta duża, i ta niewielka - więc dni, kiedy jest otwarta i szczera, nie ma znowu tak wiele. Ale nawet wówczas, gdy rzeka zamyka się przed ludźmi, daje się odczytywać - wszystkim, którzy starają się zrozumieć jej język. Zrozumienie rzeki potrzebne było od tysiącleci. Szukano przecież brodów, dzięki którym przestawała być przeszkodą nie do pokonania. Spławiano z nurtem drewno i towary, do czego potrzebna była szczególna umiejętność czytania z jej wód. Łowiono w niej ryby, więc po zmarszczkach, zwarach, zawirowaniach na powierzchni trzeba było rozpoznawać miejsca, gdzie należało stawiać sieci - żaki, drygi i więcierze. Rozpoznawano też bezbłędnie śródrzeczne rynny czy rozległe płanie, nad którymi można było spławiać sieciowy płot.
Saturday 05 March 2011
Afera z malwersacją w Zarządzie Okręgu w Zielonej Górze zatacza co raz szersze kręgi. Jest wysoce prawdopodobnym, że podana kwota 350 tysięcy to tylko wierzchołek góry lodowej. Przebąkuje się już o kwocie miliona złotych. Proceder trwał kilka lat.
Rybie Oko ma charakter otwarty, każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze i zarządzaniu. Każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może to być np. konkretny istniejący już dział (np. Humor, Wody, Linki, itp.) lub też całkiem nowy. Jeśi chcesz zostać współtwórcą RO wypełnij ten Feedback form i napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje czy zasługujesz na taką rolę.

Latest topics and comments