Objęcie ochroną wszystkich gatunków w czasie tarła |
Szanowna braci wędkarska.
Do tego artykułu natchnęła mnie wrześniowa wyprawa wędkarska na Mazury. Po mniej lub bardziej udanych połowach, w drodze powrotnej wstąpiliśmy z bratem do znanego nam sklepu PGR Xxxxxxx* (* nazwa w pamięci). Słynący z różnorakich specjałów sklepik odwiedza wielu klientów, więc zbyt w sklepie jest olbrzymi. Żeby moja rodzina, która została w domu, posmakowała czegoś, czego nie da się złapać na wędkę, kupiłem 2 kg świeżej sielawy.
W domu zabrałem się za czyszczenie i okazało się, że w każdej jest albo ikra, albo mlecz. Gorycz ze znaleziska była olbrzymia, zwłaszcza, że sam jestem przeciwnikiem łapania tuż przed lub w czasie tarła jakichkolwiek ryb.
W naszych rzekach, zalewach i jeziorach systematycznie ubywa ryb, a brak zarybień wkrótce doprowadzi, że będziemy mieli same wodne pustynie.
Walka z kłusownictwem pod wszelką postacią jest śmieszna, a PGR-y niestety również wypadałoby wpisać na listę "oficjalnych" kłusowników.
Dlatego też liczę na poparcie wędkarskiej braci i wprowadzenie ochrony w trakcie tarła, jak ma się to np. w przypadku szczupaka.
Spieszmy się chronić ryby, bo niedługo nie będziemy mieli co.
Z wędkarskim pozdrowieniem.
Other this author: Tomasz Tarnowski » more...














Reviews and comments