Rybie Oko/Humour
Humour |
Sort by published:
Sort by rating:
Sort by count of ratings:

View top list:
Tipafriend top list:
Random:
« Previous 1 2
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:
- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.
Sekretarka dzwoni do męża:
- Krystian, szef odwołał wyjazd.
Facet do kochanki:
- Weronika, ch*jnia. Stara zostaje w chacie.
Kochanka-nauczycielka do ucznia:
- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.
Uczeń do dziadka:
- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.
Dziadek-prezes do sekretarki:
- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...
Pike, three inches long, perfect
Pike in all parts, green tigering the gold.
Killers from the egg: the malevolent aged grin.
They dance on the surface among the flies.
680.00~771.00 PLN
150.69~170.85 EUR
$193.87~$219.81
454.00~817.00 PLN
100.61~181.05 EUR
$129.44~$232.93
680.00~836.40 PLN
150.69~185.35 EUR
$193.87~$238.46
110.50~110.50 PLN
24.49~24.49 EUR
$31.50~$31.50
59.50~59.50 PLN
13.19~13.19 EUR
$16.96~$16.96
59.50 PLN
13.19 EUR
$16.96
12.00~15.00 PLN
2.66~3.32 EUR
$3.42~$4.28
Rybie Oko/Humour
Humour |
Sort by published:
Sort by rating:
Sort by count of ratings:

View top list:
Tipafriend top list:
Random:
Monday 23 February 2009
Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
- No i kur.. gdzie!? Pytam was, gdzie jest ta pier...... wiosna!? Co za pokręcony kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków!? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kur.. jest?! A odwilż kiedy przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w górze popieprzyło...!
Stojący niedaleko ludzie, słuchając te kocie miauczenia, mówią:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie. Kotów nie oszukasz.
Saturday 31 January 2009
Idzie blondynka wzdłuż grobli. Nagle widzi złotą rybkę. Podnosi ją a rybka
odzywa się ludzkim głosem:
- Jak mnie puścisz to spełnię twoje trzy życzenia.
Blondynka wypuściła rybkę do wody. Po chwili rybka się wynurza i mówi:
- Słucham Twoich życzeń
- Chcę być 100 razy mądrzejsza.
Tak się stało. Blondynka wali się jednak dłonią w czoło:
- Ale ja byłam głupia. Rybko chciała bym być 500 razy mądrzejsza.
Tak się też stało. Blondynka 500 razy mocniej wali się znowu w czoło:
- Ale ja byłam głupia. Rybeńko, chcę bym być 1000 razy mądrzejsza.
I... blondynce wyrosło przyrodzenie!
Monday 29 December 2008
Wychodzą dwie pchły z kina i jedna mówi:
-idziemy pieszo czy czekamy na psa?
Thursday 25 December 2008
W kołchzie pracownicy pija codziennie do nieprzytomności. Żona jednego nie znajdując wyjścia z sytuacji , poszła do popa o poradę. A on : jak mąż przyjdzie pijany , to stań w progu zawiń spódnicę i pokaż goły tyłek. Uczyniła to, a mąż zobaczył i w nogi. Rano zachodzi do pracy, a tam już polewają. On " niet nie piju!! A pocziemu??, bo ja wcziera diabła uwidieł. Gołowa bolszaja , w sredinie głazo adno i ozor do poła.
Wednesday 17 December 2008
Żona skarży się do sąsiadki co zrobić, bo mąż pije codziennie z kolegami i wraca pijany na umór . Sąsiadka na to: jak będzie spał, to włóż mu prezerwatywę do tyłka.
Następnego dnia wraca trzeźwy a żona co? kolegów nie było?. Ja już nie mam kolegów -odpowiada.
Thursday 11 December 2008
Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej.
Jeden mówi do drugiego:
- O! To nazywa się obsługa! Ładnie podane, na tacy, z serwetką...
Wednesday 26 November 2008
- zgadzasz się na grupowy sex z twoją żoną?
nie!
- trudno, znajdę kogoś na twoje miejsce
Sunday 23 November 2008
Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika.
Kazał mu przyjść do swego pokoju.
- Jak się nazywasz?
- Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet.
Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski.
Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.
Friday 14 November 2008
Minus 20 stopni ,grupa wędkarzy łowi ryby na lodzie. Jeden zmarznięty siedzi z gołą głową, a czapka leży obok.
Kolego załóż czapkę, bo ci uszy poodpadają mówi jeden. W życiu -, wczoraj nie usłyszałem, jak mnie na wódkę wołali.
Thursday 13 November 2008
Co bracia Kaczyńscy robią na korcie tenisowym?
Grają w siatkówkę
Saturday 08 November 2008
Pracownik wychodzi z pracy do domu, o 16-tej.
Koledzy dziwnie na niego patrzą ale nic nie mówią.
Na drugi dzień znowu wychodzi do domu po 8 godzinach.
Koledzy patrzą z niesmakiem ale milczą.
Trzeciego dnia wybija 16-ta, koleś pakuje manele i zabiera się, do wyjścia.
Koledzy nie wytrzymują. - A ty co wyrabiasz? My tu zasuwamy jak osły po 16 h a ty sobie do domu idziesz?
- Ale... ale.. ja mam urlop....
Sunday 02 November 2008
Na weselu pobili się goście aż sprawa trafiła do sądu. Sędzia pyta Starszego Drużbę jak było?
Drużba: Tańczę z Panną Młodą, a tu Pan Młody przeskoczył przez stół i lu jej kopa między nogi !!.
Sędzia : Zapewne bolało?
Drużba: Tak !! bolało!!, trzy palce mi złamał !!!.
Wednesday 10 September 2008
Wnosi facet do gabinetu lekarza sprzęt wędkarski: Wędki, żyłki, kołowrotki, podbieraki, przynęty, zanęty, wiaderka, słowem - wszystko. Zastawia gratami pół gabinetu.
- Panie doktorze, zapłacę każde pieniądze, tylko niech doktor mi powie, jak od tego można zarazić się syfilisem?
- Przepraszam, ale nie do końca chyba pana rozumiem...
- Czego tu nie rozumieć? Przed żoną muszę się jakoś wytłumaczyć...
Sunday 07 August 2005
Fishing rule #1: The least experienced fisherman always catches the biggest fish.
Fishing rule #2: The worse your line is tangled, the better is the fishing around you.
Fishing rule #3: Fishing will do a lot for a man but it won't make him truthful.
Sunday 07 August 2005
"Do you really believe your husband when he tells you he goes fishing every weekend?" asked Jane's best friend.
"Why shouldn't I?" Jane inquired.
"Well, maybe he is having an affair?"
"No way, he returns every time without any fish..."
« Previous 1 2
Rybie Oko ma charakter otwarty, każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze i zarządzaniu. Każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może to być np. konkretny istniejący już dział (np. Humor, Wody, Linki, itp.) lub też całkiem nowy. Jeśi chcesz zostać współtwórcą RO wypełnij ten Feedback form i napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje czy zasługujesz na taką rolę.
