Pani Mario... |
O to,żeby pod pozorem BARDZO CZĘSTO NACIĄGANEJ I NADUŹYWANEJ dysfunkcji nie dawać przyzwolenia na niechlujstwo i bylejakość. Żeby nie zwalniać nikogo od "starania się". Bo tylko ten, co się stara, ma szanse do rozwoju własnej osobowości, swoich zdolności, pokonania słabości i zwalczenia deficytów. Proszę nad tym pomyśleć w wolnej chwili. Tolerancja ma swoje granice. Tymi granicami jest.. rozsądek. Za nimi już tylko ..anarchia, akceptująca wszystko pod byle pozorem- a to prosta droga ..... do epoki kamiennej.
Pozdrawiam z nutą smuteczku .....
P.S. A jak jest z mailem? Pytam z czystej ciekawości.... Ujawniła go Pani czy trzyma w tajemnicy?
Ewa Łodź
Related to |













