Left menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3 Ilość ocen: 41

Różności

Idzie gościu plażą i widzi szyld nad barem - wszystkie drinki 1 zł. Wchodzi, zamawia drinka, rzeczywiście barman do niego: złotówka. Pije, całkiem niezły. Zamawia drugiego, też złotówka. Więc pyta o co chodzi? Aaa, barman na to, widzisz pan, byłem całe życie biedny i sobie pomyślałem że jak wygram w totka to zrobię taką knajpę, żeby nie trzeba było dużo płacic. Wygrałem, i oto knajpa jest. Tracę na tym, ale co mi tam, do końca życia mi starczy.
Na to facet patrzy, a w kącie przy stoliku siedzi jakiś smutny facio i nic nie pije. Pyta barmana kto to, a ten:
- Eee, to gość z Poznania. Czeka do osiemnastej, wtedy jest 50% zniżki.


Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb. Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami. Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze. W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem.
Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb. Jestem ginekologiem. . .
Proktolog zemdlał...

Młoda reporterka wyjechała do Izraela na staż. I z okna jej pokoju hotelowego widzi co rano jak stary Żyd modli się po kilka godzin pod ścianą płaczu. Więc zaintrygowana postanowiła zrobić z nim wywiad.
- Szanowny Panie. Proszę powiedzieć o co modli się Pan tutaj codziennie od dobrych paru miesięcy?
- Modlę się o pokój na świecie. I oczywiście o rozwiązanie konfliktu palestyńskiego.
- No i co? No i co?
- Nic! Jakbym - [bip] - mówił do ściany!

Gdy wujek Joe przyjechał na weekend, mały Jimmy wpadł w zachwyt, że jego wielki bohater będzie dzielił z nim łóżko.
Zaraz po zgaszeniu światła Jimmy o czymś sobie przypomniał.
- Oj - wykrzyknął - O mało co zapomniałem!
Wyskoczył z łóżka i klęknął obok. Nie chcąc dawać złego przykładu, wujek Joe wylazł z łóżka i uklęknął po drugiej stronie.
- O rany - szepnął Jimmy z nabożnym lękiem - dostanie ci się, kiedy mama jutro się dowie. Nocnik jest z tej strony.

Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik. Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku. Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża. Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...

Młody cowboy wchodzi do saloonu, staje przy szynkwasie, zamawia piwo i rozgląda się wokół. Patrzy na cowboya stojącego obok, przeciera oczy i zachwyconym głosem woła:
- nie do wiary, Doc Holiday. Hej, Mr Holiday jestem początkującym rewolwerowcem, ale bardzo chciałbym strzelać jak pan. Czy mógłby mi pan dać kilka wskazówek, jak lepiej i szybciej strzelać?- Doc Holiday lustruje go wzrokiem, przygląda się jego coltowi, pasowi, olstrom i mówi:
- no mam dla ciebie małą poradę. Opuść trochę niżej pas, to będziesz mógł szybciej i wygodniej sięgać do kabury po rewolwer- Młody cowboy zaraz tak uczynił, odwraca się, szybkim ruchem wyciąga colta i bach- odstrzelił pianiście spinkę od mankietu koszuli.
- Wow, to naprawdę pomaga- mówi rozpromieniony.
- A nie znasz jeszcze jakiegoś innego tricku?- pyta dalej Doca Holidaya.
Doc popatrzył znowu na niego i mówi:
- zrób sobie takie rozcięcia w kaburze, to colt będzie dużo szybciej wychodził- Młody cowboy wyciągnął zaraz nóż, porobił nacięcia, odwraca się i bach, bach- odstrzelił pianiście drugą spinkę od mankietu i muszkę przy kołnierzyku.
- Wow, to naprawdę działa. Doc, daj mi jeszcz jakąś poradę-
Doc popatrzył na niego, rozejrzał się po saloonie i mówi:
- Tam w rogu jest beczka z olejem. Zanurz w niej twojego colta.-
Młody podbiegł do beczki, zanurzył colta, wraca ucieszony i pyta:
- co, teraz będę jeszcze szybciej strzelał?-
- Nie, nie będziesz szybciej strzelał- Doc na to - ale jak Wyatt Earp skończy grać na pianinie i będzie ci tego colta w dupę wciskał, to cię będzie mniej bolało

Pewien dziennikarz postanowił zrobić wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pytań było określenie czasu jaki potrzeba na opanowanie języka chińskiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczyć się chińskiego?
- No tak, aby dość dobrze się nim posługiwać to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczyć się chińskiego?
- Sądzę, że w ciągu 5 lat to bym się nauczył.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, że 2 lata
wystarczą. W końcu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczyć się chińskiego?
Na co student spojrzał się ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??

Różności
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (41)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Cisza

Witam wszystkich moi drodzy,
Flauta w HP jak na wodzie,
Nikt z pisaniem się nie kwapi,
Cóż Wam stoi na przeszkodzie?

więcej...

Cisza
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,2/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Ryby/Ryby Świata/Dorada/Na co najepiej biorą dorady? 

Na co najepiej biorą dorady?

Ja łowiłem na bułkę, największa sztuka jaką udało mi się złapac to 56cm, niezła krowa.
Czy na muszki ktoś łapał? a może na krewetki?

Schowaj teksty   

Powiązane z

Dorada

Dorada
 
RSS 2.0
E-mail to administrator Printerfriendly version Help Bugs Guest Book
Reklamy Krokus: Wykonujemy wdrożenia nowoczesnego systemu System ERP Odoo to jedna aplikacja dla całego Twojego biznesu i innowacyjna technologia.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).