Lewe menu

Filtry

Komentarze

Artykuł - Jak przetrwać zimę, gdy nie łowimyZima bez wędek Wybitne minus (6-)

Artykuł - Pomysl na nowy program wedkarskiProgramik Dobre plus (4+)

Artykuł - Moja rekordzistka.Super blacha Bardzo dobre plus (5+)

Artykuł - WobleryWoblery Wybitne minus (6-)

Artykuł - Etyka "pstrągarzy" z KraśnikaEtyka pstrągarzy Bardzo dobre (5)

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 2

Z pamiętnika gliny

PONIEDZIAŁEK - Siędzę razem z kapralem Kluchą nad krzyżówką.

WTOREK - Nadal siedzimy nad krzyżówką.

ŚRODA - Przyszedł płk Żelazny i powiedział żebyśmy odwrócili krzyżówkę, bo leży do góry nogami.

CZWARTEK - Odwróciliśmy, ale i w tej pozycji jest trudna. Siedzimy dalej.

PIĄTEK - Zgłodniałem. Kapral Klucha chyba też, bo krzyżówka zniknęła.

SOBOTA - Ponieważ zabrakło krzyżówki z nudów zabraliśmy sie do łapania bandytów. Ja złapałem jednego, a kapral Klucha 38.

NIEDZIELA - Pułkownik Żelazny, osobiście złożył przeprosiny na ręce attache ambasady Holandii za zatrzymanie autokaru z 38 pasażerami. A ja musiałem zwolnić kierowcę... co za pech.

PONIEDZIAŁEK - Kieruje ruchem na skrzyżowaniu. W radiowozie jechał płk Żelazny. Pomachałem mu ręką. Mam teraz niezły karambol.

WTOREK - Razem z kapralem Kluchą bierzemy udział w pościgu za skradzioną Toyotą. Musimy go jednak przerwać, bo nogawka wkręciła mi się łańcuch, a kapralowi Klusze pęd powietrza oderwał dzwonek.

ŚRODA - Przesłuchuję zboczeńca złapanego w parku. Idzie w zaparte. Za to ja się, cholera przyznałem.

CZWARTEK - Dostaliśmy wiadomość, że przy ulicy Sennej w mieszkaniu nr 7 niejaka babcia Pelagia lewituje. Udaliśmy się na miejsce. Wiadomość się nie potwierdziła Babcia Pelagia wcale nie lewitowała. Powiesiła się na żyrandolu.

PIĄTEK - Gram z kapralem Kluchą w karty. Wygrałem. Pięć asów na karetę jokerów.

SOBOTA - Wczoraj wieczorem zauważyłem źle zaparkowanego ''malucha''. I do tego tuż pod moim oknem. Zapisałem sobie jego numer. Dzisiaj sprawdziłem go w kartotece. To mój ''maluch''... chyba wezmę urlop.

NIEDZIELA - Na spacerze pogryzłem wiewiórkę. Czuje też jakiś wstręt do wody. Może to angina?

PONIEDZIAŁEK - Dostaliśmy zawiadomienie o zaginięciu kotka pana ministra. Pędzimy na sygnale. Tuż pod domem pana ministra, kapral Klucha na coś najechał. Sprawdzam, co to bylo. Już nie szukamy kotka.

WTOREK - W parku pojawił sie ekshibicjonista. Zastawiliśmy na niego pułapkę. Niestety. Wymknął się. Został mi w ręku tylko jego płaszcz. Fajnie wyglądał, jak goły przedzierał się przez krzaki. W samej tylko koloratce.

ŚRODA - Remontuję mieszkanie. Wstrzeliłem kołek w ściane. Umówiłem się z sąsiadem, że w dziurę po kołku wstawimy drzwi. Nie protestował. Był nieprzytomny.

CZWARTEK - W pracy same nudy. Przeglądam listy gończe. Jednego gościa jakbym skadś znał. Ale skąd?

PIĄTEK - Dzisiaj płk Żelazny oddał mi moją ankietę personalną ze zdjęciem, która nie wiadomo czemu, zaplątała się między listy gończe. Teraz już wiem, skąd znałem tego gościa!

SOBOTA - Badania kontrolne. Oddałem mocz do analizy. Wiadro mi oddali.

NIEDZIELA - Cała komenda idzie do kina. To podobno smutna historia o miłości dwóch jamników. Tak mi powiedział kapral Klucha. Zapytałem się o tytuł: ''Psy 2''. Nawet się zgadza.

PONIEDZIAŁEK - Od samego rana bolą mnie zęby. Niby sztuczne uzębienie, a jednak?!

WTOREK - Dzisiaj rano mieliśmy kurs daktyloskopii. Kapralowi Klusze tak się to spodobało, że zaczął wszystkim zdejmować odciski palców. Pułkownik Żelazny nie zgodził się jednak na zdjęcie butów i przyłożył kapralowi aktówką.

ŚRODA - Nudzimy się w radiowozie. Grzebię w samochodowej zapalniczce. Palec mi się zaklinowal. Przestałem się nudzić. Za to zacząłem sie pocić.

CZWARTEK - Dostaliśmy wiadomość o napadzie na bank. Pojechaliśmy tam czym prędzej, ale nie było się po co spieszyć. Ludzie już wszystko wyzbierali.

PIĄTEK - Kapral Klucha ruszył w pościg za pijanym rowerzystą. Klucha ostro prowadzi radiowóz. Dobrze, ze wcześniej wysiadłem na siusiu.

SOBOTA - Dzisiaj łapiemy na radar. Coś nam nie idzie. Mamy dziwne wskazania. Dostaliśmy wiadomość z komendy, aby zwrócić echosondę, która jest dowodem w sprawie.

NIEDZIELA - Razem z Kluchą i Paprochem pojechaliśmy na ryby. Dzień bardzo udany. Szkoda tylko, że zapomniałem zabrać wędek dla naszego zgranego zespołu.

PONIEDZIAŁEK - Dzisiaj zaspałem do pracy. Dociskam gaz do deski mojego ''malucha''. 50km/h - urwały mi sie lusterka. 60km/h - lakier zaczął się łuszczyć, a wycieraczki przepełzły na tylnią szybę. 70km/h - maska zawinęła mi się na dach. Przechodzę na prędkość ekonomiczną. Minął mnie rowerzysta.

WTOREK - Kapral Klucha przyniósł na komendę swój rodzinny album. Po obejrzeniu pierwszej strony, płk Żelazny pobiegł do toalety. A ja niestety, zwymiotowałem dopiero w domu.

ŚRODA - Dzisiajprzywieźli nam nowe umundurowanie. Ładne, ciemne kurtki. Widoczny napis POLICJA. Tylko te pompony na czapkach takie jakieś...dziwne.

CZWARTEK - Mam dolegliwości żołądkowe. Cały dzień siedzę w toalecie. Papierkowa robota.

PIĄTEK - Komputeryzacja policji postępuje. Tak napisali w biuletynie, który został nam przysłany z komendy głównej. Razem z paczką dyskietek. Płk Żelazny złożył podanie o przydział komputera.

SOBOTA - Przyszedł jeden taki i zaczął się awanturować, że on płaci podatki, a my tu tylko siedzimy i pijemy kawę. Zaprzeczyłem. Kawa skonczyła nam się w zeszłym tygodniu.

NIEDZIELA - Kurs udzielania pierwszej pomocy. Sztuczne oddychanie ćwiczy posterunkowy Paproch z manekinem. Coś tu jest nie tak. Nie wiem dlaczego posterunkowy Paproch rozebrał sie do naga?! Wszedł Żelazny i wytrzaskał Paprocha po pysku. No i nie wiem jak to jest z tym sztucznym oddychaniem. Rozbierać sie, czy nie? A zima?

PONIEDZIAŁEK - Dzisiaj posterunkowy Paproch powiedział, że idzie sobie ugotować jajka. Za czasu wezwaliśmy pogotowie ratunkowe. Oj, jego żona będzie znowu wściekła!

WTOREK - Razem z kapralem Kluchą znaleźliśmy zwłoki mężczyzny, leżące na ławce Klucha przytknął mu lusterko do ust i stwierdził, że mężczyzna nie oddycha. Kiedy probówałem sprawdzić dokumenty denata, zwłoki zaczęły chrapać. Klucha ma popsute lusterko.

ŚRODA - Zawiadomienie o gwałcie. Pojechaliśmy na miejsce zdażenia. Kapral Klucha przesłuchał dziadka Edka, który był ofiarą napaści seksualnej. Podejrzaną o dokonanie tego czynu jest niejaka babcia Wiesia. Kapral Klucha udał się do babci w celu jej przesłuchania. Ku memu zdziwieniu, potwierdziło się doniesienie dziadka Edka. Kapral Klucha wyszedł od babci Wiesi po godzinie, bez czapki, paska, raportówki i munduru. W samych tylko kalesonach.

CZWARTEK - Cały czas leje deszcz. Nudzimy się. Paproch zaproponował grę w butelkę. Odsunęliśmy się od tego zboczeńca na znaczną odległość.

PIĄTEK - Wespół z Paprochem, eskortowałem dziś pacjenta do domu wariatów. Nierozumiem dlaczego tak sie nazywa ten zakład. Spotkałem tu przecież mnóstwo znanych wszystkim osobistości: Gagarina, Napoleona, Puszkina a nawet Elvisa. Król rock 'n' rola nie chciał mi jednak zaśpiewać, tylko ugryzł mnie w rękę i napluł na daszek czapki.

SOBOTA - Mobilizacja sił. Dzisiaj mecz w naszym mieście. Ochraniamy stadion. Gdyby Klucha nie krzyczał ''GOL'', kiedy bramkę strzeliła drużyna przyjezdna, być moze wyszlibyśmy z tego cało.

NIEDZIELA - Leczymy rany po meczu. Klucha leży na gastrologii bo kibice kazali mu zjeść krawat i pałkę. Ja leżę na oddziale intensywnej opieki medycznej. Jakiś łysy przywalił mi ławką, a drugi w szaliku poprawił metalowa rurka. Paproch leży nadal na boisku, bo jak go rzucili to wgryzł się w murawę.

Z pamiętnika gliny
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Bajki o złotej rybce

W porozumieniu z Ewą zapraszam do uzupełniania moich bajek o nowe wątki z "życiorysu" Złotej Rybki wstawiając je pomiędzy prezentowane tak, aby "życiorys" zgadzał się mniej więcej z upływem czasu i wieku rybki. Hiljot

więcej...

Bajki o złotej rybce
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Ryby/Wymiary ochronne/Szczupak - 45 cm 

Szczupak - 45 cm

Na wodach zarządzanych przez: Rzeczpospolita Polska

Powiązane wody: wszystkie wody

Szczupak - Esox lucius

Szczupak

Łososiokształtne

Bardzo silnie wydłużone, bocznie słabo ścieśnione ciało, o przesuniętej daleko ku tyłowi płetwie grzbietowej. Brak płetwy tłuszczowej. Płetwy grzbietowa i odbytowa ustawiona naprzeciw siebie. Płetwa ogonowa rozwidlona. Długa głowa, o pysku uformowanym w kształcie kaczego dzioba. Szeroki otwór gębowy, szczęka dolna wysunięta do przodu. Szczęki, łuki podniebienne oraz język są silnie uzębione, na dolnej szczęce duże spiczaste kły. Wzdłuż ciała 110-130 małych łusek. Linia boczna kilkakrotnie przerywana. Ubarwienie bardzo zmienne, co zależy od charakteru zamieszkiwanej wody. Grzbiet brązowy lub zielonkawy, boki jaśniejsze z ciemnymi poprzecznymi plamami. Na głowie podłużne smugi. Brzuch białawy do żółtawego. Płetwy grzbietowa, ogonowa i odbytowa z nieregularnymi ciemnymi plamami. Jednoroczne ryby, przebywające w silnie zarośniętych roślinnością przybrzeżnych rejonach zbiornika są najczęściej jasnozielone. Samce osiągają maksymalnie długość 100 cm, samice do 150 cm. Mogą żyć kilkanaście i więcej lat.

Szeroko rozprzestrzeniony w rzekach i jeziorach strefy klimatu umiarkowanego Europy, Azji i Ameryki Północnej. W dopływach Morza Północnego i Bałtyckiego, Morza Azowskiego, Czarnego, Kaspijskiego oraz Jeziora Aralskiego. W Alpach do wysokości 1500 metrów nad poziomem morza, w wodach słonawych Bałtyku, na Kaukazie i w Azji Mniejszej. We Włoszech od Padu do Tybru, w Norwegii do 66° szerokości geograficznej północnej.

Stanowiska ryba czystych, spokojnych wód. Szczególnie liczna w jeziorach o bujnym poroście wodnej roślinności. Stoi tu prawie bez ruchu na skraju zarośli wodnych, czatując na swą zdobycz. Tarło od lutego do maja, co zależy od charakteru zasiedlanej wody. Tarliska znajdują się w płytkich, bujnie porośniętych roślinnością, brzegowych partiach zbiornika lub na zalanych wiosennym przyborem łąkach. W czasie tarła jednej dużej samicy towarzyszy z reguły kilka mniejszych od niej samców. Kleista ikra o średnicy 3 mm (40 000-45 000 na kilogram ciężaru ciała samicy) mocno przykleja się do podwodnych roślin. Okres wylęgania 10-30 dni. Larwy mają na głowie gruczoły, wytwarzające kleistą nić, za pomocą której przytwierdzają się na okres 10-20 dni do roślin. Młode szczupaki osiągają w pierwszym roku życia długość 15-30 cm. Dojrzewają płciowo w 2-4 roku życia.

Świeżo wylęgłe szczupaki odżywiają się zooplanktonem. W miarę wzrostu aczynają polować, głównie na obunogi z rodzaju Gammarus, by przy długości 4 cm rozpocząć odżywianie się wyłącznie rybami. Dorosłe szczupaki zjadają również dostające się do wody małe zwierzęta lądowe (szczury, myszy, żaby i inne) oraz młode ptaki wodne.

Czy wiesz, że... inne regionalne lub potoczne nazwy szczupaka to... wilk, szczybiałka, szczuk, szczubeł, wołk,
kaczodzioby, zębaty...

Ryby i prawo:
Szczupak

Szczupak - 45 cm

Szczupak

Szczupak - 1.1-30.4

Szczupak

Szczupak - 3 szt

Dobowy limit połowu (łącznie z boleniem, karpiem, lipieniem, pstrągiem potokowym, amurem białym, sandaczem i brzaną).

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   

czy szczupak zdechnie jak polknol blache

Początek

Na waszej stronie w opisach ryb jest wiele błędów, przekonałem się o tym dość boleśnie (po kieszeni płacąc za ponowny wydruk ) pisząc pracę inżynierską o statkach rybackich portu Świnoujście. np. Szczupak nie należy do łosiokształtnych tak jak i nawet łosoś gdyż łosoś należy no śledziokształtnych a do rodziny łososiowych. tak samo szczupak należy do szczupakowców. błędy dotyczą systematyki ryb.

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusŻbikowskaSystemy CMS eZPublishSklep wędkarskiopinie OpenERPPozycjonowanie stron

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).