Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5.88 Ilość ocen: 8

Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

Hyde Park»

Rozmowa rybki

Mówi ryba do rybki-
Jaki ten wędkarz jest szybki,
zyłka niewidzialna,
sprzęt nie byle jaki
na haku smakowite robaki.
Lecz niech łakomstwo nas nie zwiedzie,
byśmy nie były daniem na ludzi obiedzie.
Lecz jeśli wędkarz dla sportu tylko poławia,
to nas wypuści, by w przyszłosci ryby w wodzie mogly się pojawiać.

Szukaj

Reklama

Sklepowe newsy »

St.Croix Rage Casting
St.Croix Panfish
St.Croix Rage
Bluza damska WFJ0320
Koszulka damska WRT9118
ACME - Phoebe

Rybie Oko/Znad wody/Ze świata/Wielorybnicy kontra ekolodzy 

Wielorybnicy kontra ekolodzy

Ilość wyświetleń: 895 
Komentarzy: 0 
ID: 86536 
Węzeł: 62471 

Po dwóch dniach u japońskich wielorybników ekolodzy wracają do domu - informuje gazeta.pl

Dwójkę obrońców wielorybów przebywających od wtorku w niewoli u wielorybników odebrał w czwartek statek przysłany przez Australię. Poinformował o tym japoński Instytut Badań nad Wielorybami, który finansuje wyprawę na wieloryby. - Obaj opuścili bezpiecznie pokład "Yushin Maru" - podali.

Wielorybnicy japońscy uważają się za ofiary agresji ze strony radykalnych działaczy. Twierdzą, że to, co ekolodzy przedstawiali jako porwanie, było w istocie okupacją ich statku. - Na statku wielorybniczym pojawili się z ekwipunkiem, szczoteczkami do zębów i plecakami ze zmianą ubrań - twierdzi strona japońska, która wyraża też radość z pozbycia się intruzów.

Istotnie, w obecności ekologów i przy nagłośnieniu całej akcji w mediach światowych trudno byłoby łowić wieloryby. O tym, że taki był cel głośnej akcji, mówi też Kim McCoy, dyrektor australijskiej organizacji Sea Shepherd Conservation Society, do której należą dwaj zatrzymani. Ekolodzy mają zamiar użyć wszelkich środków, by uniemożliwić Japończykom zabicie pod pretekstem badań naukowych 900 wielorybów.

Z taką misją na Pacyfik ruszyły kilka tygodni temu dwa statki obrońców wielorybów, jeden Sea Shepherd, drugi organizacji Greenpeace. Sporo czasu zajęło im samo odszukanie japońskiej floty ukrytej w mgłach Antarktydy. Gdy im się to udało, dwaj działacze wsiedli na łódkę i podpłynęli do wielorybników. Zamierzali doręczyć kapitanowi kopię wyroku australijskiego sądu zakazującego połowów w pobliżu wybrzeży Australii.

Obrońcy wielorybów twierdzą, że Japończycy przywiązali ich kolegów do masztu na lodowatym pokładzie. Japończycy mają inną wersję wydarzeń: ekolodzy próbowali uszkodzić śrubę okrętową statku i oblać ich kwasem. Potem weszli nielegalnie się na pokład i dlatego wielorybnicy musieli zamknąć ich w pomieszczeniu biurowym. Gdy impas trwał, Sea Shepherd zagroził, że odbije kolegów siłą, wielorybnicy - że popłyną z nimi do Japonii. Równocześnie trwały gorączkowe konsultacje dyplomatyczne między Tokio a Canberrą.

To kolejny epizod w corocznej walce o ratowanie wielorybów pomiędzy ekologami a japońskimi wielorybnikami. Wprawdzie w grudniu ub.r. po apelu ONZ Japończycy zrezygnowali z odłowu 50 wielorybów humbaków, ale są inne gatunki. Od lat Japończycy wykorzystują lukę prawną w zakazie połowów i łowią pod pretekstem badań naukowych

Spór o wieloryby dzieli też Japonię i Australię, która ustanowiła na swych wodach terytorialnych rezerwat wielorybów o szerokości 370 km. W grudniu ub.r. australijski sąd federalny orzekł, że japońska spółka wielorybnicza Kyodu Senpaku polowała w rezerwacie. Japonia nie ma jednak zamiaru wycofywać swojej floty.

Źródło Gazeta Wyborcza

Dyskusje i komentarze

Pokaż teksty   
 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości


Reklamy KrokusŻbikowskaPrzynęty wędkarskieŚwiat DrukuPozycjonowanieŻbikowska

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).