Left menu

Filters

Humor»

Rating: 4 Reviews count: 8

W samolocie ;)

Podczas lotu samolotem pasażer mówi do sąsiada:
- Niedobrze mi, chyba będę wymiotować, co zrobić?
- Naciśnij pan ten guzik nad głową.
- A po co?
- Wówczas u stewardessy zapali się światełko...
- To ja ku**a źle się czuję a ona nie potrafi sama sobie światła zapalić?

W samolocie ;)
  • Currently 4 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,1/5 (8 votes cast)

Thank you for rating!

You have already rated this page, you can only rate it once!

Your rating has been changed, thanks for rating!

Hyde Park»

Na Romana - wspominkowo

Cisza jakas tu grobowa.
Jedza znikła. Fly sie schował.
Ja sam jeden na tym polu
Jak asinus asinorum
Chyba zeby sie pochwalic
Pisze to cum grano salis.
Kłótni wiła się tu rzeka.
Teraz ad calendas Graecas
Odłożona byc się zdaje.
Czyzby "mane, thekel, fares"?
A la guerre comme a la guerre..
Pustka cicha - marny żer.
Choc cum tacent, clamant
Cóż nam cisza powie sama?
Gdym do wojny szukał wiktu
Ech! Horribile dictu!
Patrze! O impos animi!
Fly ma disiaj imeniny!?
I wojenna ma potencja
Padła cum debita reverentia..
Miły spór da lana caprina
Choć się czasem pieni ślina.
Zyj wiec ad multos annos.
Życiu nie daj wodzić za nos.
Lux in tenebris niech Cie wiedzie.
Choc Robaki i tak w przedzie.
Obyś sie podobał niebu
Cum gais, boris et graniciebus.
I nie będzie referendum.
Nunc est bibendum!!

Na Romana
  • Currently 4 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (6 votes cast)

Thank you for rating!

You have already rated this page, you can only rate it once!

Your rating has been changed, thanks for rating!

Search

Advertising

Obrona konieczna

Piotrze,
wszyscy jesteśmy tą tragiczną historią poruszeni i trudno, nawet siedząc przed komputerem, komentować spokojnie.

Dzięki za przypomnienie zasad użycia broni palnej. Bardzo możliwe, że właśnie te zasady zostały spełnione i że zaszły niektóre lub może nawet wszystkie okoliczności, jakie tam wymieniono. To już śledztwo wykaże i nie nam się wymądrzać.

Mimo wszystko trudno tego nie komentować. Nie tylko dlatego, że dotyczy zabicia kłusownika, ale dlatego, że przyszło nam żyć w kraju, gdzie rozzuchwaliło się złodziejstwo wszelkiej maści. Faktem jest, że ludzie nie czują się bezpiecznie. Faktem jest, że od zarania dziejów broń była i będzie potrzebna. Faktem jest też, że nie ma u nas obycia z bronią palną, która przez wiele lat była dla przeciętnego obywatela niedostępna i większość nie potrafi z nią się obchodzić. Faktem jest też, że każdy normalny człowiek będzie miał poważne opory, zanim użyje jakiejkolwiek broni przeciw komukolwiek. Nawet będzie się wahał, czy kogoś we własnej obronie uderzyć gołą pięścią. Do takich postaw przyczyniło się też i nasze prawo, które tłumi w ludziach reakcje obronne - niestety, nie tłumi agresji bandytów! Ludzie boją się bronić! Za to często płacą własnym życiem. Ilu policjantów zginęło niepotrzebnie, bo wahali się strzelić?!

Strażnik jest jak żołnierz na posterunku. Ma chronić powierzony obiekt, ma w razie czego udaremnić napad, zatrzymać sprawców, wezwać potem policję. Ale nie może dać się zabić. Ani uciec, bo co to za strażnik?

Nam trudno wyobrazić sobie to zdarzenie - mam nadzieję, że zostanie dobrze wyjaśnione i dobrze ocenione. W każdym razie mogło być tak, że strażnik był zagrożony. Bardzo możliwe, że do tej sytuacji stosują się wszystkie wymienione przez Ciebie punkty, z odparciem bezpośredniego zagrożenia włącznie.

Obym nigdy nie był w takiej sytuacji. I choć jestem zwykle spokojny, raczej nie czekałbym, aż mnie łobuzy załatwią. Nawet nie czekałbym, aż podejdą na odległość metra (to niebezpieczna odległość). Kazałbym im się zatrzymać, a gdyby nie usłuchali, gdybym się poczuł zagrożony, bez wahania wystrzeliłbym do dwóch pierwszych jeszcze z kilku metrów, celując w korpus, nie w powietrze, a potem po szybim przeładowaniu do jeszcze jednego i dopiero kazałbym się położyć na ziemi pozostałym. Nie ryzykowałbym bijatyki w kilku na jednego, wykorzystałbym przewagę jaką daje broń palna. To oczywiste. Własne życie ważniejsze i mimo wszystko lepiej mieć proces o zabicie łobuza (!) niż samemu zostać pobitym, skopanym lub zabitym.

UCZCIWY CZŁOWIEK MUSI MIEĆ PRAWO DO OBRONY!!!

Owszem, jest też i druga strona medalu.
Mogę sobie wyobrazić sytuację, kiedy łażąc po lesie wejdę przypadkiem na teren strzeżony. Ale strażnik powinien zauważyć mnie-intruza w porę, ostrzec, nakazać zatrzymanie się, poinformować, że naruszyłem strzeżoną własność. Jeżeli obie strony takiego zajścia zachowają spokój, sytuację można wyjaśnić. Nic się wtedy nikomu nie stanie. Na pewno nie da się już nic zrobić, kiedy dochodzi do agresywnych działań - wtedy padają trupy...
Oby ta tragedia skłoniła innych do refleksji.
Andrzej
Schowaj teksty   

Powiązane z

Ile warte jest ludzkie życie…

Kłusole
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Printerfriendly version Help Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Dyskusje wędkarskie

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).