Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 24

U ginekologa :)

Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?

U ginekologa :)
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,6/5 (24)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

O co chodzi?

Dyskutują starzy, młodzi,
swarzą się, lecz O CO CHODZI?
Sypie brać argumentami,
brzydkim słowem też czasami,
ten się wkurza, ta się boczy,
ktoś tam komuś napluł w oczy,
ktoś tam nawymyślał komuś.....
Jurek, Rysiek, Ewa, Tomuś,
prezentują przekonania,
przed którymi ktoś się wzbrania,
ktoś usilnie robi wszystko,
by swe wzmocnic stanowisko.
Argumenty - niczym szpady:
tercje, kwadry i parady!
Rzeka słów i mnóstwo wody
lecz nie daje to ochłody.
W to się nie da zrobić nura!
Rośnie wciąż temperatura.
Nikt nikomu nie dogodzi
z Śląska, "Pyrów" czy też z Łodzi.
I powraca wciąz pytanie.
Może ktoś odpowie na nie
i w wylanych słów powodzi
powie wreszcie- O CO CHODZI.

więcej...

O co chodzi?!?!
  • Obecnie 1,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,5/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Okręg Gorzów

Ryszard Siejakowski

Okręg Gorzów to okręg specyficzny. To Okręg mający dużo wód i to ciekawie połozonych, których nie jest w stanie w sposób nalezyty zagospodarować. Sytuację ratuja wędkarze przyjezdni, gdyz ilość członków PZW jest relatywnie mała w stosunku do powierzchni uzytkowanych wód. W ubiegłym roku działacze tego Okręgu błysnęli swoja niepowtarzalna głupotą, gdy najpierw podjęli Uchwałę o niepodpisywaniu porozumień międzyokręgowych a potem tą samą Uchwałę uniewaznili i podjęli kolejną, diametralnie inną. Jednym słowem zachowywali się jak panna młoda, która marzy o tym aby w noc poślubną być poczęta, zajść w ciążę i pozostać dziewicą. Przytoczyłem ten przypadek z moimi znajomymi na podstawie ich relacji, nie wnikająć głębiej w meritum sprawy. Dziękuję za to co napisałeś a jednoczesnie zastanawiam się dlaczego członek ogólnopolskiego stowarzyszenia, korzystający ze swych statutowych uprawnień, czyli ponoszenia opłaty niższej od niestowarzyszonego musi miec jakieś idiotyczne zezwolenie, a niestowarzyszony, płacący wyższa opłatę nie musi takowego zezwolenia posiadać. Nasuwa się tez kolejne pytanie, dlaczego krótkoterminowa opłata jest zwolniona z pozwolenia /zezwolenia/ a długoterminowa juz nie. Obawiam się że bez połówki dobrego alkoholu tego dylematu rozgryźć się nie da. Obawiam się, że "kowalszczyzna" jako sposób postrzegania stowarzyszenia dokonała takiego totalnego spustoszenia intelektualnego u większości działaczy, że kompletnie się w tym wszystkim pogubili i sami już nie wiedzą czy są stowarzyszeniem ogólnopolskim z oddziałami terenowymi czy są tworem federacyjnym z niezależnymi autonomicznymi Okręgami, które powołały organ nadrzędny w postaci Zarządu Głównego. Sadzę, że gdyby spytac menela z Dworca Centralnego o opinie na ten temat, to odpowiedź mogłaby brzmiec mniej więcej tak i tu przepraszam za wulgaryzmy. Panie, tam jest taki rozpi...dziaj, że już nikt nie wie o co biega a jak nie wie o co biega, to na pewno biega o siano. I zapewne ten wydumany menel z dworca miałby 100% racji. Można się zastanawiać co jeszcze tak zwani działacze wymyślą. Po hologramach, które niczego nie zabezpieczają ani nie utrudniają, które uwiarygodniały tzw znaczki opłaty członkowskiej i okręgowej, przyszła kolej na zezwolenia a potem zapewne trzeba będzie wydrukowac kolejne hologramy aby uwiarygodnić te zezwolenia. I zapewne to wszystko ma potwierdzać tezę, że działacze sa niezbędni bo działają w interesie..... Tu celowo niedokończyłem bo nalezy zadać podstawowe pytanie. Czyim? Na pewno nie moim i kiluset tysięcy członków.
A propos tzw organu centralnego, którego istnienie Wojtku postulujesz. Po co organizowac kosztowny i niewiele wnoszący do stowarzyszenie Zjazd Delegatów co cztery lata. Gdy przyjrzeć sie Delegatom i funkcjom jakie zajmują w stowarzyszeniu, to tzw Zjazd Delegatów jest bezsensowną manifestacją pseudodemokracji, która jakoby istnieje w stowarzyszeniu. Jesli na 120 kilku Delegatów, ponad 80% to funkcyjni działacze, w większości ci sami od lat, to prościej byłoby zrobic jednorazowy spęd po dwóch członków z każdego Okręgu i powołac jakies tam blizej nieokreslone ciało centralne, gdyż byłoby to samo co faktycznie funkcjonuje obecnie.
I jeszcze jedna uwaga Wojtku, Okręgi same nie są w stanie prowadzić racjonalnej gospodarki na rzekach. System cieków nie poddaje sie klasycznemu modelowi w kwestii ochrony i zarybiania. Na rzeki a właściwie na całae działy wodne należy patrzeć znacznie szerzej niż na kilkadziesiąt kilometrów rzeki, uzytkowanych przez poszczególne Okręgi. Cieki duże, powinny byc poddane szczególnej opiece i szczególnym działaniom na szczeblu ogólnopolskim. Jeszcze kilka powodzi takich jak w ostatnich latach i rzeki staną się bezrybne. Dzisiaj większość ryb ze środkowych odcinków rzek na skutek powodzi znalazał sie w rejonach przyujściowych, zepchnięta tam wysoką falą powodziową. Tego nie odtworzą Okręgi, patrzące na problem tylko przez pryzmat użytkowanych obrębów rybackich.
Standard view   

Related to

Po co Rejestry Połowów?

Ryszard Siejakowski
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Świat Druku - ciekawe linki

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).