Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3 Ilość ocen: 46

Wiek ryby

Jak poznać wiek ryby?
- Po oczach. Im oczy dalej od ogona, tym ryba starsza.

Wiek ryby
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (46)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Niepoprawny krytyk

Czapku w czapce lub bez czapki.
Chyba masz na oczach klapki?
Ciągle coś Ci w poprzek leży.
Czas byś w siebie już uwierzył!

więcej...

Niepoprawny krytyk
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,6/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Etyka i Prawo/Szarpak po elbląsku - czy kłusownictwo regulaminowe 

Szarpak po elbląsku - czy kłusownictwo regulaminowe

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 3783 
Komentarzy: 1 
ID: 72920 
Węzeł: 50077 

Kłusownictwo we wszystkich jego formach jest jednym z głównych czynników zubożania naszych wód.

Od dłuższego czasu w mediach związanych z wędkarstwem toczy się polemika dot. zwalczania kłusownictwa na naszych wodach. Problem jest naprawdę palący, ponieważ dotyczy naszego wędkarskiego „być albo nie być”. Szeroko opisuje się walkę strażników PSR i SSR z tą plagą, opisuje i piętnuje przypadki łamania przepisów Regulaminu PZW.

Myślę, że dobrze, iż tak się dzieje – to jest naprawdę plaga. Kłusownictwo we wszystkich jego formach jest jednym z głównych czynników zubożania naszych wód.

Jedną z typowych i najbardziej chyba prymitywnych metod kłusowniczych jest tzw.szarpak- inaczej brutalne wyszarpywanie ryby z wody za pomocą zestawu kotwic obciążonych ołowiem. Metoda ta powoduje masowe kaleczenie ryb, a co za tym idzie ich śnięcie.
Od czasu, kiedy zacząłem moją przygodę z wędką tj. od 1968r we wszystkich regulaminach sportowego połowu ryb / a zmian tych było sporo / metoda ta była i jest zakazana. Ale co to faktycznie jest ten szarpak? Wydaje mi się, że wszyscy wiemy, o co chodzi, ale…
Długo szukałem we wszystkich dostępnych mi publikacjach prawidłowej, a co za tym idzie
PRAWNEJ definicji tej zakazanej metody połowu. Niestety, nigdzie takowej nie znalazłem, chyba nikt jej nie opracował. Jak to może skutkować spróbuje krótko opisać.

Jeszcze dziesięć lat temu typowy elbląski „szarpakowiec” był łatwo rozpoznawalny. Był to nieogolony prymityw zionący tanim winem owocowym. Wyposażenie jego równie prymitywne – ciężka pała długości ok. 3m o akcji kija do szczotki z bazarowym
kołowrotkiem, na którym nawinięte było 100m żyłki 0,45 mm. Oczywiście do tego ,,przynęta”
czyli tzw. choinka – zestaw 4-5 kotwic 1.0 dociążonych 40g ołowiem.
W okresie masowego ciągu ryb wiosną i jesienią zaczynało się „koszenie”.
Z tym towarzystwem Straż Rybacka dawała sobie jeszcze jakoś radę. Ale czasy się
zmieniają, przepisy również i co za tym idzie radykalnie zmienia się wizerunek „szarpakowca”.

Od kilku lat nad brzegiem Kanału Elbląskiego łączącego Zalew Wiślany z objętym ochroną prawną Rezerwatem Jeziora Drużno pojawił się nowy obraz pseudo-spinningisty.
Jak on wygląda?

Jest to najczęściej młody, ubrany schludnie człowiek /preferowany uniform wędkarski/. Wyposażony w markowy kij spinningowy o sztywnej akcji. Kołowrotek również markowy o precyzyjnym hamulcu, na który nawinięto 150m żyłki spinningowej 0,25mm lub
plecionki. A na jakie przynęty łowi – tu tkwi cały sekret. Fachowo nazywane jest to /systemem/. Twisterek długości 3 cm lub imitacja raczka zostaje uzbrojona kotwiczką nr 8 i oczywiście przelotowy ciężarek 10-15g w zależności od uciągu wody. No i do tego koniecznie duży podbierak.

Przychodzi połowa października i zaczyna się masowy ciąg leszcza wpływającego z Zalewu Wiślanego w Kanał Elbląski na zimowisko. Towarzystwo ogarnia radość – zaczynają się żniwa leszczowe. Rzut takim zestawem na 50-60m i finezyjne podrywanie z dna. Trudno sobie to wyobrazić, ale sprawny ,,łowca” w ciągu paru godzin wyciąga z wody 15-20 kilo leszczy. Sztuki poniżej 1 kg to tzw. ,,klepaki” – takich honorowo się nie zabiera. A ile pokaleczonych pozostaje w wodzie – tego nikt nie oszacuje. A trafia się i ładny sandacz i miętus.
A dzieje się to wszystko w centrum miasta w ciągu dnia. Spytacie się, co na to Straż Rybacka, władze Okręgu, co na to normalni wędkarze. Odpowiem – Straż Rybacka robi, co może – a może niewiele. Kontroluje teren kilka razy dziennie, ale co tym typom można zarzucić.
Zmiana Regulaminu Sportowego połowu Ryb PZW w marcu 2002r zniosła
m.in.
- zakaz zabierania ryb zahaczonych w sposób nieprawidłowy tzn. poza obrębem
głowy.
- zniosła limit połowu leszcza,
- zniosła zakaz połowu ryb poprzez podnoszenie i upuszczanie przynęty w sposób ciągły, z wyjątkiem łowienia ryb z pod lodu.

Ci pseudo wędkarze wiedzą o tym dobrze, a i wytarganych na siłę z wody leszczy nie przetrzymują w stanie żywym w foliowych worach. Po wywleczeniu na brzeg ,,humanitarnie” walą w łeb, żeby się ryba nie męczyła.

Jeżeli nawet strażnikom uda się w jakiś sposób skierować sprawę o kłusownictwo do Sądu i delikwent stanie przed obliczem Wysokiego Sędziego Grodzkiego – to, co można mu udowodnić???... łowienie metodą tzw. ,,szarpaka”… ale co do cholery jest tym szarpakiem?
Przecież on Wysoki Sądzie jest porządnym wędkarzem. Opłaty uiszczone w terminie, Karta Wędkarska w porządku, a sprzęt – przecież jest wszystko zgodnie z przepisami. Przynęta sztuczna uzbrojona kotwiczką, której ramiona nie wykraczają poza obwód koła o średnicy 20mm i ich rozstaw nie jest szerszy od szerokości przynęty sztucznej z dopuszczalną tolerancją 2 mm.

Okazuje się, że jedynie drastyczna Uchwała ZO Elbląg zakazująca połowu metodą spinningową na rzece Elbląg od 1 stycznia do końca kwietnia ograniczyła w jakiś sposób ten proceder. Ale do cholery jasnej to nie jest przecież spinningowanie. To jest zwyczajne chamskie kłusownictwo dokonywane na dodatek w duchu obowiązującego prawa. Żaden Rejestr Połowów nie wykaże ile ryb trafiło do wora kłusoli w okresie do końca grudnia.

Co na to my – zwykli wędkarze?
Krew człowieka zalewa, ale naprawdę prościej jest dać popęd kłusolowi stawiającemu sieci, czy sznury węgorzowe niż łowiącemu ,,regulaminowo” pseudo spinningiście.
Jakie są nasze przepisy – wiemy wszyscy. Dlaczego jednak takie buble piszą /tak należy domniemać/ teoretycy – ludzie oderwani od rzeczywistości?

Póki, co jednak, jeszcze w Kanale Elbląskim ryby pływają. Tylko nachodzi człowieka smutna refleksja – co prędzej zniknie – czy ryby z wody – czy kłusol z nad wody.

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

Ty nie pisz takich artykułów. Bo PZW jak zwykle pójdzie po najmniejszej linii oporu i zakaże spinningu jesienią. Już to robią, pacany skończone. Zamiast pilnować szarpakowców i innych kłusoli, przegonią znad wody tych, co są w porządku, nie szarpią, nie śmiecą, wypuszczają ryby. I więcej będzie miejsca dla tych, co szarpią, a kontroli dalej żadnych.
My to sobie nawet na brzany czy klenie we wrześniu nie możemy pojechać, bo niby pstrągi będziemy łowić. No to łowią te pstrągi - ale na robale, albo na muchy i jest wszystko OK. Tylko porządnych spinningistów się wyrzuca znad wody. Zakończę tradycyjnie - ku.... ..ać

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Wędkarskie stowarzyszenie o ideach nieco odmiennych od promowanych przez PZW. Szczególnie uważnie przeczytaj zatem nagłówek tej strony: Stowarzyszenie Wędkarzy Internautów . Szybko zrozumiesz różnicę i kto wie, może się do niego przyłączysz.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).