Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3 Ilość ocen: 1

Życzenie

Wędkarz złowił złotą rybkę. Rybka prosi, aby ją wypuścił, a ona spełni jego jedno życzenie. Po namyśle wędkarz zgadza się i mówi, że chce mieć najnowszy model mercedesa.
- Dobrze mówi rybka.
- A jak chcesz, za gotówkę czy na raty?
- A ty jak chcesz, na oleju czy masełku?

Życzenie
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Alea iacta est

Nie mam pewności Hilary,
Czy lustereczko przecie,
Odpłaci wierną kopią,
Lustrowanej kobiecie.
Jedynie taka kobieta,
Była by bez grzechu,
Gdyby się przeglądała,
Przed lustrami śmiechu.
Nie ważne kto jakie,
Dzierży stanowisko,
Trzeba oczyścić te brudy,
Zgniłe środowisko.
Przecież takich ludzi,
Jest co piąta chata,
Jak to mówią Grecy,
Persona non grata.
czapek
ps.
przepraszam ja tylko tak ogólnie.

Alea iacta est
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,3/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Do czterech drobnych uwag ... :-)

Andrzeju,

A cóż ZG miałby ogłaszać? W czym RAPR PRZESZKADZA? RAPR stwarza warunki do ochrony wód, ale nie zapewnia ochrony. RAPR jako samoistny dokument regulował eksploatację (bo nie ochronę czy zagospodarowanie) w sytuacji "dużo bizonów, mało Apaczów". Obecnie musi być dostosowywany do poszczególnych sytuacji wobec diametralnego odwrócenia sytuacji do "mało bizonów, wielu Apaczów". Każdy racjonalnie gospodarujący Okręg, dzierżawiący wody, ustala swoje szczegółowe reguły gry, jeszcze bardziej szczegółowe dla wyodrębnionych łowisk. Przy zachowaniu ramowych reguł, jednolitych dla całego PZW. Po co powtarzać te same zasady w każdym regulaminie, skoro są one takie same. Nauczmy się działać na zasadzie "co nie jest zabronione - jest dozwolone" rozumianej w pozytywny sposób, a nie "po złodziejsku". Nie oczekuję, że będziemy funkcjonować według zasad "nie wolno robić tego, co nie jest nakazane". Regulaminy zazwyczaj odnoszą się do opisania granic niedopuszczalności zachowań. Trudno mi zrozumieć kogoś, kto twierdzi, że do wiedzy o tym jak powinien postępować potrzebny mu jest regulamin i nakaz. Tego uczy cywilizacja i funkcjonowanie w społeczeństwie.
Nikt nikomu nie zabrania racjonalnego, zgodnego z wiedzą, tradycja i kulturą postępowania. Ten "ramowy regulamin" istnieje. Przy tym ZG nie jest dzierżawcą wody, a na dzierżawcy spoczywa obowiązek ustalenia zasad ochrony zasobów (zawarty w rozporządzeniu). Sensownym krokiem ZG byłoby zalecenie tworzenia regulaminów szczegółowych dla okręgów czy obwodów rybackich. Ale czy takie zalecenie jest potrzebne? Czy ktokolwiek zabrania tworzenia specyficznych regulaminów? Moim zdaniem nie. Więc niech powstają. Zresztą już powstają, a źródłem regulacji jest też np. informator o wodach pstrągowych. Warto działać na rzecz tego, żeby te regulaminy były objęte ochroną prawa i żeby ich przekraczanie rodziło konsekwencje.

Nie zamierzam krytykować (zwłaszcza krytykować) zapisów Kodeksu SWI. Najwyżej doradzić coś (jak np. dołaczenie zasad C&R skoro deklarowane jest wypuszczanie wielu ryb). Jest on cennym zapisem wielu zasad „dobrego, dbałego eksploatatora”, zresztą poddanych rewizji kilka miesięcy temu (o tej m.in. ewolucji pisałem obok). Zwróciłem jedynie uwagę. że przywoływane najczęściej w dyskusjach zalecenia dotyczące eksploatacji (limitów, wymiarów) są skażone podobnym "grzechem pierworodnym" generalizacji jak RAPR. Zresztą nawiązuje do RAPR. Jak rozumiem zgodziliśmy się, że każde łowisko powinno być traktowane indywidualnie. Nie do końca jestem przekonany, że w sytuacji w jakiej jest SWI, stowarzyszenia nie będącego gospodarzem wód, potrzebne są szczegółowe regulacje wymiarów i limitów, a nie ogólne zalecenia honorowe. Ciekawe też jest, że powodem do chluby wyrażanym w dyskusjach, jest zazwyczaj właśnie kwestia zaostrzonych (znów w stosunku do RAPR) wymiarów i limitów, a nie cała reszta bardzo cennych zaleceń i zasad.

Chyba o innym rozumieniu "chcieć" myślimy, ale o tym postaram się napisać Tomkowi.

Szkoda, że nie wzywacie. Naśladowców "przykładu" znajdzie się zawsze ograniczona liczba. Większość nie dostrzeże przykładu albo go zlekceważy. Zresztą ten przekaz, co istotne, idzie do większości, a nie od większości. Więc więcej ekspansywności się przyda. Warto wokół spisanych zasad SWI tworzyć środowisko, niekoniecznie członkowskie. SWI sformułowało jedną z "filozofii wędkarskich" i z tych pozycji ocenia inne. To też warto dostrzegać.

Pozdrawiam serdecznie

Jurek Kowalski
Schowaj teksty   

Powiązane z

Nielubiany "Karp Gigant"

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: System open source ERP - innowacyjna technologia: OpenERP to jedna aplikacja dla całego Twojego biznesu.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).