Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 1

Wobler

Zdzichu i Janek poszli na sumy , po chwili:
- koledzy! ratujcie!Zdziśka, wobler przygniótł.

Wobler
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Sezon

No i zaczęliśmy,
Sezon na szczupaka,
Kto żyw za kij chwyta,
Heja na biedaka,

więcej...

Sezon
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,7/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Wysiłek i ryby

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 3815 
Komentarzy: 0 
ID: 170527 
Węzeł: 139827 

Taka rymowana o moim niedzielnym wyjściu "na ryby" nad Wisłę.
Syf i śmieci zadecydowały, że nawet wędki nie rozłożyłem...

Jest wieczór sobota na szczęście zrobiona szkolna robota,
wszystko odrobione i już *naumiane
Myślę sobie wolna niedziela można by na ryby pojechać,
oglądam wiadomości jutro niebo ma płakać,
więc szybko do kompa i na onet pogodę sprawdzać,
czytam prognozę niestety będzie brzydka pogoda,
wiec jeszcze zerknę na fotkę z satelity,
smutek znika a uśmiech się pojawia bo z fotek wynika że przed 3 nie będzie padać.
Jest niedziela, wstaje o 10 do pokoju starszych lecę,
oni humor wspaniały mają i film o dzikim zachodzie oglądają.
mnie szlak trafia na ryby chce lecieć,
ale przez 3 godziny jeszcze w domu siedzę.
Film około 13 się kończy mnie kurwic.. trafia,
teraz ojciec wstaje i na ryby mnie zaprasza.
O tej godzinie to Wisła nam zostaje,
biorę kartę, przynęty, kołowrotek i nowego spinna i już na ryby mnie serce wypycha.
Wychodzimy na dwór zaczyna coś kropić, ale mi się tylko chce ryby łowić.
Idziemy ulica każdy na mnie zerka,
w ręce jest mój spinning stoi niczym szabelka,
a w plecaku radośnie klekoczą jigi,
a mi się chce iść po prostu na ryby.
Z uśmiechem na twarzy przecinam powietrze,
choć w Warszawie mieszkam od zawsze na wiślanych rybach nie byłem ani razu jeszcze.
Przechodzę przez ulice,
pokonuje błoto jestem już nad wodą i patrzę w nią głęboko
Na brzegu syfu i pociętych gałęzi sporo leży,
patrzymy na siebie każdy z nas w to nie wierzy
Idziemy brzegiem do następnej główki,
mijamy bezdomnego, który ma nóż i to nawet nie krótki,
z tyły przy pasku wielka pałą wisi,
przechodzimy spokojnie niczym buddyjscy mnisi.
Wchodzę na "główkę" widzę perkoza,
co uciekając przed nami zanieczyszczenia za sobą pociąga,
poleciałby biedaczek na mazurskie wody miałby tak czystą wodę i różne wygody.
Jesteśmy na końcu główki na wprost leży stare krzesło,
po lewej zardzewiałe puszki, po prawej stronie na wodzie butelki się unoszą,
nie wyjmuje spina, bo i po co.
Wracamy na brzeg idziemy jeszcze trochę,
widzimy wędkarzy, co łowią sobie.
Podchodzimy spokojnie pies obronny nas wącha rozmawiamy chwile i wracamy do *homa
Idziemy przez błoto jesteśmy na ulicy, zawiedzeni oboje.
Patrzymy na śmieci i mówimy sobie,
że nad Wisłę nie pójdziemy już łowić.
Zatrzymuje się pod sklepem 0,5 Coli sobie kupuje i w marszu gardło popłukuję.
Bardzo zdziwiony z tej wyprawy,
widzę różnice rzeki widzianej z mostu oraz z brzegu.
Jadać do szkoły z mostu widzę jak wodą pięknie świeci a będąc na dole widzę same śmieci,
jak ludzie w takim smrodzie łowić mogą?,
chyba nie byli nad prawdziwą wodą.
Teraz zaczynam poprawiać oceny a to wszystko po to żeby pojechać nad działkowe akweny.
Jazdy jest z 3 godziny,
ale opłaca się tam jechać na ryby: gładka woda, śpiew ptasi, i piękny krajobraz zapisuje w moim mózgu ten niezwykły obraz.
Lepiej się uczyć, wysilić aby poddać się tej przepięknej chwili.
Wysiłek może i wielki, ale za to będzie mnie cieszyć chwila nad wodą czystą i branie choćby małej uklejki.
Text na pewno nie jest doskonały, ale miło będzie jak osoby będą go oceniały.
*naumiane - nauczone
*do homa (do hołma) - do domu

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Archiwlane strony wędkarskie "Rybiego Oka". Wędkarstwo - archiwum Cały szereg informacji i artykułów o wędkarskim hobby. Jest co czytać!

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).