Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4 Ilość ocen: 20

Niezła reklama.....

Tak tez można zareklamować różne produkty.....
http://producten.hema.nl/

Niezła reklama.....
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,9/5 (20)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Na Romana - wspominkowo

Cisza jakas tu grobowa.
Jedza znikła. Fly sie schował.
Ja sam jeden na tym polu
Jak asinus asinorum
Chyba zeby sie pochwalic
Pisze to cum grano salis.
Kłótni wiła się tu rzeka.
Teraz ad calendas Graecas
Odłożona byc się zdaje.
Czyzby "mane, thekel, fares"?
A la guerre comme a la guerre..
Pustka cicha - marny żer.
Choc cum tacent, clamant
Cóż nam cisza powie sama?
Gdym do wojny szukał wiktu
Ech! Horribile dictu!
Patrze! O impos animi!
Fly ma disiaj imeniny!?
I wojenna ma potencja
Padła cum debita reverentia..
Miły spór da lana caprina
Choć się czasem pieni ślina.
Zyj wiec ad multos annos.
Życiu nie daj wodzić za nos.
Lux in tenebris niech Cie wiedzie.
Choc Robaki i tak w przedzie.
Obyś sie podobał niebu
Cum gais, boris et graniciebus.
I nie będzie referendum.
Nunc est bibendum!!

Na Romana
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (6)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Płoć - kanały

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 7243 
Komentarzy: 0 
ID: 27753 
Węzeł: 17870 

Trudno porównywać żeglugę śródlądową Polski i Niemiec, nawet na Żuławach nie znajdzie się sieci kanałów tak rozwiniętej, jak w Holandii... Jednak gdy przyjrzymy się naszym drogom wodnym, to przecież jest w czym wybierać, jest gdzie łowić. Tyle, że kanały są łowiskami niełatwymi, pozornie monotonnymi, nudnymi. Nigdy też nie były specjalnie zauważane przez wędkarską prasę i literaturę. Szkoda - bowiem ryb jest w nich zatrzęsienie.

Płoć - podwodna księżniczka

Ryby to nie dla dyletantów - wystarczy rozejrzeć się po zanętach kanałowych, które docierają do nas z Zachodu. W przeciętnym sklepie specjalistycznym w Niemczech mieszanek takich jest z reguły kilkanaście. Dobry wędkarski niuch dowodzi natychmiast, że ryby z kanałów to kosmetyczna śmietanka podwodnego świata. Nie ma mowy o prostackich zapachach, o zbyt intensywnych bukietach, niezrównoważonych kompozycjach. Najlepsi kanałowi wędkarze marzą, by firmy produkujące zanęty zatrudniały w swoich laboratoriach ekspertów na miarę Chanel czy Diora. I nic w tym przesady...

Stosunek zachodnich wędkarzy do kanałowych ryb obrazują też znakomicie setki modeli spławików przeznaczonych do łowienia w tych pozornie monotonnych łowiskach. Samych wagglerów typu channel, dla Polaka identycznych, można znaleźć na sklepowych półkach kilkanaście typów. Różnią się od siebie nie tylko nieznacznymi modyfikacjami kształtu, ale też położeniem środka ciężkości, wypornością antenki, ba, nawet faktura powierzchni miewa dla wędkarza znad kanału duże znaczenie. Jeden z moich belgijskich przyjaciół długo i namiętnie tłumaczył mi istotę łowiska nad jednym z kanałów Pomorza Zachodniego. O prostym jak spod metra kawałku wody opowiadał w taki sposób, jak gdyby mówił o rwącej górskiej rzece.

I jest coś na rzeczy w takim traktowaniu kanałowej rzeczywistości. Wiedzą o tym wszyscy, którzy rok w rok w kwietniu poświęcają kilka weekendów na łowienie płoci w kanałach. Nawet w miesiącu, w którym ryby te zbijają się w pokaźne ławice i znacznie ograniczają swą ostrożność w szale przedtarlanego i potarlanego obżarstwa, kwestia delikatności i czułości zestawu spławikowego jest podstawą sukcesu.

Spławik płociowy

I oto okazuje się, że w najnudniejszym na świecie łowisku niełatwo jest tak dobrać elementy zestawu, by spławik nie wyprawiał brewerii podczas połowu z przynętą leżącą czy przetaczającą się po dnie. Okazuje się, że dziesiąta część grama źle ulokowana na żyłce zmienia całkowicie właściwości sygnalizacyjne wagglerka. Ale co tu mówić o ułamkach - oto tajemnicze siły powodują, że niełatwo jest utrzymać w sygnalizacyjnej gotowości spławik z gramowym obciążeniem.

- Nie ma spławika uniwersalnego do połowów w kanale - autorytatywnie stwierdził mój znajomy Belg. Nie docenił polskiego wędkarza, który przez dziesięciolecia deficytu sprzętowego musiał wypracowywać uniwersalne, ubogie w akcesoria, lecz skuteczne techniki połowu. Wysłałem mu swego czasu do Gandawy przystawkowy spławiczek znad Kanału Żerańskiego. Wybrałem celowo najbardziej toporny model - wycięty żyletką z tzw. twardego styropianu i nawet nie potraktowany szmerglem. Zatelefonował po dziesięciu dniach. Ze śmiechem powiedział: - A jednak!

A jednak spławik to nie wszystko - proszę się nie niepokoić, wrócę doń i starannie, acz prędko opiszę uniwersalną przystaweczkę kanałową from Zeran Channel.

Podstawą sukcesu w wiosennych połowach płoci w łowiskach spod metra jest szacunek dla przeciwnika. Zacznijmy od początku, to znaczy od płociowego pyszczka.

To nie jest morda chama - to buźka arystokraty, przystosowana do połykania maleńkich kąsków. Płoć, poza okresem wiosennym, nie znika przecież, nie zagrzebuje się w mule, ona po prostu przestawia się na najwygodniejszą dla siebie dietę - plankton i butwiejące rośliny. Specjaliści od połowu tej ryby łowią ją przez cały rok - np. na prażone siemię lniane czy konopne. Podobne podejście do płotki w kwietniu, gdy nie gardzi ona nawet kukurydzą, gwarantuje sukces nad kanałem. A więc haczyk...

Najlepsze chyba będą kolorowe haki Gamakatsu lub Kushiro o długim trzonku gwarantującym skuteczniejsze zacięcie. Ja zazwyczaj wybieram haczyki czerwone i nieodmiennie jeden numer - szesnastkę. Bynajmniej nie mam nic wspólnego z wyczynem - widać to po żyłce, którą dowiązuję do trzonka: 0,12 mm. Po prostu grubszej się nie da zamotać na takim haczyku. Subtelniejszym ode mnie radzę jednak korzystać z przyponów bardziej zbliżonych do kręgów zawodniczych.

W przynęty zaopatruję się w sklepie akwarystycznym. To także ochotka, z tym że drobniejsza od tzw. wędkarskiej, wymagająca nie tyle zegarmistrzowskiej precyzji, co dobrego wzroku. Jeden z moich kolegów, Piotr Jarocki, płociarz nad płociarze, potrafi na hak nr 20 nadziać tubifexa. Przesada? Być może, tyle że analiza treści pokarmowej płoci z Kanału Żerańskiego (Piotr jest zoologiem) wskazuje, że nawet duże ryby już od połowy maja odżywiają się przede wszystkim rozwielitkami (dafniami).

Nie namawiam nikogo do łowienia na dafnie. W kwietniu zupełnie przyzwoite efekty miewa się na pojedyńczego białego robaczka, byle na właściwym haku. I to właściwie wszystko, jeśli chodzi o płoć, nie tylko kanałową. Moim zdaniem podstawą jest hak - cała reszta zestawu musi dobrze znaczyć brania, pozwalać na zdecydowane podcięcie z nadgarstka i delikatny, precyzyjny hol.

Podstawą natomiast kanałowej przystaweczki jest spławiczek przedstawiony na rysunku. Należy go wykonać samodzielnie. Nie zastąpi go żaden kupiony w sklepie. Ja wycinam takie spławiczki nożem modelarskim z balsy. Kanalik, który jest o wiele lepszy niż druciane oczka, wypalam rozgrzaną umiarkowanie igłą. Dobrym (chyba lepszym) tworzywem jest tzw. twardy styropian lub lekka pianka poliuretanowa. Podstawą podstawy bowiem jest wyporność materiału, z którego została wykonana. Zbyt mało wyporny nie nadaje się do żerańskiej przystawki - najlżejszy uciąg wciągnie go pod powierzchnię.

Brania są cudowne - spławiczek pyka, pyka a następnie zaczyna jechać po powierzchni. To najlepszy moment do zacięcia. Puste niemal się nie zdarzają. A kij, a kołowrotek, spyta niecierpliwy Czytelnik...

Wsio ryba!

cdn.

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Forum

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).