Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 0 Ilość ocen: 0

Dyktafon

Szef do blondynki sekretarki:
- Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu.
- Dziękuję, ale użyję po prostu ręki jak inni.

Dyktafon
  • Obecnie 0 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5 (0)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Na rurze.

Trafiłem....

więcej...

Wielkie Łuki cz.2.
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rekordowy szczupak

Ocena: 5 Ilość ocen: 1Ocena: 5 Ilość ocen: 1Ocena: 5 Ilość ocen: 1Ocena: 5 Ilość ocen: 1Ocena: 5 Ilość ocen: 1Ocena: 5 Ilość ocen: 1
Ocena: 5 
Ilość ocen: 1 
 Ilość wyświetleń: 5305 
Komentarzy: 2 
ID: 42347 
Węzeł: 24751 
Alex Lubiejewski

Pewnego słonecznego, październikowego dnia wybrałem się nad Wisłę. Po przybyciu nad wodę wyjąłem z pokrowca mój nowiutki kijek, po rozłożeniu go przykręciłem do niego mój ukochany kołowrotek Ryobi i przedziałem przez przelotki plecionkę. Do plecionki przywiązałem wolfram, otworzyłem pudełko z przynętami i bez wahania wyjąłem z niego mojego ulubionego woblerka a mianowicie własnoręcznie wykonanego, 12 centymetrowego flagowca, który był już nieźle pokiereszowany. Zahaczyłem woblera o takie kółeczko do zaczepiania przynęt, schowałem pudełko z przynętami do plecaka i poszedłem na moją szczupakową bankówkę.

Odczepiłem woblerka i oddałem pierwszy rzut. Po 3 obrotach korbką kołowrotka poczułem delikatne "skubanie" w woblera, zaciąłem, ale bezskutecznie. Następne dwa rzuty bez brania, pomyślałem, że ukułem rybę i nie chce już wziąć. Ale w następnym rzucie poczułem na kiju potężne uderzenie. Zaciąłem i rozpoczęła się walka. Z początku myślałem, że to ładny szczupak, ale nie zdawałem sobie sprawy z jego rozmiarów. ryba chciała wyskoczyć z wody, ale ja szybkim ruchem szczytówki w stronę wody nie dałem jej tego zrobić. Szczupak po nieudanej próbie wyskoku postanowił uciec w nurt. Zrobił kilkumetrowy odjazd w prawo na długiej plecionie. Widać, że nie raz był już na kiju pomyślałem widząc jak szczupak się zachowuje. Ale w nurcie nie posiedział zbyt długo. Szaleńczy odjazd w lewą stronę i niestety udany wyskok z wody. Wtedy zobaczyłem, jaki ten szczupak jest naprawdę, wielkie, półtorametrowe, zielone cielsko w żółte plamy i wielki, masywny łeb. Byłem pewny, że to ryba na rekord Polski. Mimo wrażeń związanych z rozmiarem ryby zachowałem zimną krew. Ryba zdecydowała się przepłynąć na drugą stronę główki. Próbowałem ją zatrzymać no tamta strona jest płytka i nie mam szans, aby go zmęczyć, lecz to się nie powiodło. Gdy ryba na płytkiej wodzie do kolan pływała sobie po pięć metrów w każdą stronę to bez zastanowienia wszedłem w butach, spodniach i reszcie wędkarskiego arsenału do wody alby ją wypłoszyć. Poluźniłem hamulec kołowrotka i podszedłem do ryby szybko zwijając plecionkę. Na moje szczęście ryba poszła na głęboką wodę. Kilka lub kilkanaście ostrych 10-20 metrowych odjazdów nieźle zmęczyło rybę. Pod ciągnąłem szczupaka pod samiuśki brzeg. Już miałem go podebrać, już czułem jego potężne cielsko w lewej ręce, gdy hamulec kołowrotka zagrał a szczupak zatańczył na ogonie i poczułem luz na plecionce. Straciłem go, straciłem największego szczupaka jakiego widziałem i o jakim słyszałem. Usiadłem na kamieniu z lekką rozpaczą, ale wiedziałem, że jeszcze go spotkam.

Po powrocie do domu i opowiedzeniu żonie tej historii ona powiedziała: Nie przejmuj się, następnym razem go wyciągniesz.

Ta historia jest całkowicie zmyślona z wyjątkiem kilku szczegółów:

  1. Mam 13 lat i nie mam jeszcze żony.
  2. Wiem, że tam gdzie łowię niema takich szczupaków, lecz gdzieś w głębi szczerze w to wierzę.

Nie zmyślone szczegóły:

  1. Mój wobler i kołowrotek
  2. Moja bankówka.

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

już żony mogłeś nie zmyślać

Początek

Dariusz Żbikowski

Alku,

zanim go ocenię dam Ci jeszcze szansę i kilka podpowiedzi od Admina

1. Jeśli ma to być artykuł konkursowy to wejdź w edycję i zaznacz odpowiednie pola
2. Jeśli masz Word-a w swym kompterze to.. wklej ten tekst do niego, wybierz opcję "Narzędzia/Pisownia i Gramatyka" i popraw błędy ortograficzne (np. nie mam pisze się osobno - ale nie tylko to!)
3. Jeśli Word-a nie masz to napisz, poprawię za Ciebie.
4. Jak wykonasz to o czym pisze to spodziewam się, że masz 1,5 pkt w górę


W podsumowaniu... i tak Ci juz gratuluję jeśli masz 13 lat

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Archiwlane strony wędkarskie "Rybiego Oka". Wędkarstwo - archiwum Cały szereg informacji i artykułów o wędkarskim hobby. Jest co czytać!

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).