Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 12

U lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
Panie doktorze mam straszną sklerozę.
A czym to się objawia???
Co się objawia????
:):):)

U lekarza...
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Na Rurze.

węgorze

Zgadałem się któregoś dnia ze znajomym ... .

więcej...

Wielkie Łuki cz.4.
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Paragrafy/Uchwały Zjazdu PZW 

Uchwały Zjazdu PZW

Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1Ocena: 6 Ilość ocen: 1  hit
Ocena: 6 
Ilość ocen: 1 
 Ilość wyświetleń: 6500 
Komentarzy: 6 
ID: 20850 
Węzeł: 14435 
Dariusz Żbikowski

Jak troszke sie uprzeć, to może i ślady naszej petycji zauważymy :), zresztą sami oceńcie

Oto plik z treścią uchwał podjętych na XXVIII Zjeździe Delegatów PZW, z wytycznymi co do kierunku działań na lata 2005-2009.

Uchwała w sprawie kierunków działania PZW w latach 2005-2009

więcej...

A tu jest treść petycji: Posłanie do Delegatów na Zjazd PZW

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
Dariusz Żbikowski

http://www.p...iki/referat.pdf

odrobinka satysfakcji ?

Początek

Darku,

Sądze, że znalezienie w Uchwale zjazdu fragmentów petycji (jak np. w akapicie dotyczącym rejestracji połowów) czy też odniesień do spraw w niej poruszanych (np. w odniesieniu do członków, do informacji o wodach - mapa obwodów, i do kilku innych) jest dużym sukcesem tego wystąpienia i dyskusji toczonych w tym środowisku. W końcowym fragmencie Uchwała odwołuje sie do innych dokumentów skierowanych do Zjazdu, przekazanych do opracowania przez odpowiednie struktury.

Warto pamiętać, że taka petycja jest pozastatutową formą kierowania sugestii do Zjazdu, który w pierwszym rzęzie zajmuje się tym, co wnoszone jest podczas zjazdów okręgowych, a takze tym, co przygotowane jest przed zjazdem przez ZG.

Warto tez wziąć pod uwagę nastawienie wielu dyskutantów wobec PZW, a także KWI - inne niż PZW stowarzyszenie wędklarskie jako poniekąd źródło tego wystąpienia.

Biorąc to wszystko pod uwagę, a także wpływ treści zawartych w petycji na niekórych wędkarzy i ich reprezentantów jestem zdania, że odniosła ona swój pozytywny skutek.

Natomiast wprowadzanie "nowego" w PZW jest mozliwe dopiero po zorganizowaniu się czlonków stowarzyszenia na normalnych zasadach rządzacych stowarzyszeniami.

Pozdrawiam serdecznie

Jurek Kowalski

Początek


Witam,
byłem delegatem na Zjazd. Nie mam zamiaru też anonimowo komentować Zjazdu czy Uchwały Zjazdowej. Wypowiedź na forum internetowym uważam za realizację swoich praw statutowych.

Po dokładnym przeczytaniu Uchwały zjazdowej i wysłuchaniu "dyskusji zjazdowej" oceniam, że 90% Uchwały było przygotowane wcześniej, skąd inąd znana praktyka z walnych zgromadzeń kół i zjazdów okręgowych.
Mój komentarz:
Punkt VI.4. Uchwały mówi o o przekazaniu wszystkich pozostałych wniosków nieumieszczonych w Uchwale według kompetencji. Petycję z Rybieko Oka w całości, z wnioskiem o uwzględnienie w Uchwale zjazdowej złożyłem do prezydium Zjazdu (formalność zjazdowa). Nie wspomniano jednak o Petycji w uchwale więc pewnie trafi do "władz, organów i komisji problemowych". W tym miejscu więc wstrzyman się z komentarzem, dając czas na zebranie się nowego ZG i czas na ustosunkowanie się do postulatów wędkujących internatów (i nie tylko). Mam też nadzieję, że nie byłem jedynym, który oficjalnie przedłożył Komisji Uchwał ten dokument - przecież wszyscy delegaci go otrzymali z Okręgów (fax).

Na zjeździe upierałem się aby skreślić punkt I.5. ponieważ już w punkcie I.4.1. potwierdza się statutowe prawa ZG do oceny działaności Zarządów Okręgów (a w samym punkcie I.4. samodzielność okręgów !). Wspomniany punkt I.5. Uważam punkt I.5. za wymierzony w pierwszej kolejności w ZO Sieradz w szczególności w powiązaniu z punktami: VI.3. ppkt. a) i b), które też są rozszerzeniem kompetencji ZG (a nie musiały być w Uchwale bo mówi o tym Statut, bardziej ogólnie). Zjazd przekazał w ten sposób ZG olbrzymią władzę nad okręgami. Obym się mylił, ale wydaje mi się że ta część uchwały będzie często używana... Aby utrzymać zapis tego punktu sięgnięto po Kol. Rzewuskiego, kóry przed głosowaniem nie zanegował możliwość skreślenia punktów I.5. i VI.3 a) i b), ale był za ich pozostawieniem, uzasadniając tym, .... że rozszerza to komptencje ZG w stosunku do okręgów ... (moja interpretacja, bo było to powiedziane językiem prawników).

Natomiast punkt IV.5.1) Uchwały jest niesprecyzowany w części dotyczącej wypłat diet skarbników - Uchwała mówi w ten sposób: "Wydatki przeznaczone na wypłatę diet dla skarbników kół podlegają bilansowaniu i realizacji przez budżety okręgów." Wnioskowałem o skreślenie tego zdania. Bo jest to określone innej zjazdowej uchwale dot. wypłacania diet dla członków PZW gdzie określono, iż ustalona dieta dla skarbnika, zatwierdzona uchwałą przez koło, jest przesuwana na konto okręgu i wypłacana po rozliczeniu się skarbnika z okręgiem. Co jest poniekąd słuszne i pomoże sprawnemu rozliczaniu się skarbników z okręgami. W tym punkcie (IV.5.1)) mówi się też o odejściu od sztywnego podziału składki członkowskiej. Już widzę negocjacje dot. preliminarzy budżetowych z każdym z osobna kołem w okręgu...
Tzw. Funduszu Koła, nazywa się teraz "wpłata dobrowolna" (punkt IV.8. Uchwały), ma byc budżetowana jako darowizna na cele Statutowe Związku - nie pisze jednak czy jest to równoznaczne z możliwością odpisu 6% od dochodu, przy rozliczeniu podatkowym.

Punkt II.5. oznakowanie wód jest sprawą oczywistą, mam nadzieję, że zostanie wymyslony sposób aby przynajmniej część kosztów pokryło Państwo lub fundusze unijne.


Punkt II.6. Rygorystyczne zapisy operatów rybackich rugujące np. amura, ograniczające zarybienia karpiem w zbiornikach znajdujących się w obwodach podstawowych, nawet tych mocno przekształconych przez człowieka (ba, stworzonych przez człowieka) nie podobają się zwykłym wędkarzom. Jeśli nie przedstawimy oferty podobnej do łowisk komercyjnych, duża część wędkarzy przestanie płacić składki wybierając prywtne łowiska pełne amura i karpia.
Przy tej okazji. Małe zadanie dla wędkarzy-prawników. Jak doprowadzić do zmiany Ustawy o rybactwie śródlądowym aby przy art. 7 pkt. 3 i 4 dotyczące zwolnienia z obowiązku posiadania karty wedkarskiej? - przypominam je poniżej:
Art.7.
"...3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę.
4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający w Polsce, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego zwolnione są także osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach uprawnionej do rybactwa osoby fizycznej, jeżeli uzyskały od niej zezwolenie na połów w tych wodach."...

... znalazł się zapis o zwolenieniu z tego obowiązku osób pow. 14 lat, posiadających jednodniowe zezwolenie uprawnionego do rybactwa, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby posiadającej taką kartę".

Znam wielu ludzi, którzy chętnie by wybrali się ze mną nad wodę i powędkowali pod moją opieką i korzystając z mojego instruktażu. Zapłaciliby by też bez problemu składkę dla niezrzeszonych ale konieczność posiadania karty wędkarskiej i spełnienia formalności dot. egzaminu ich zniechęca. Więc ... chcąc być w porządku jedziemy na prywatne łowisko specjalne, której dot. zapis Art. 7 pkt. 4 i tam wędkujemy bez problemu - ponosząc jendnak podwójne koszty - bo ja też muszę zapłacić licencję na łowisko.

Na zjeździe mówiło się o pracach nad nowym brzmieniem Ustawy o rybactwie śródlądowym, nie omieszkam zgłosić takiego wniosku do odpowiedniej Komisji.... I mam nadzieję, że zmiany szybko nastąpią.

Drugi mój postulat do tej Ustawy, a raczej do rozporządzeń z niej wynikających to rozdzielenie spraw amatorskiego poowu ryb i rybactwa. Dobrze skonstruowane rozporządzenie regulujące amatorski połów ryb może zastąpić Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb (można by wtedy z niego zrezygnować). No ale odbiegam od tematu.


Pozostałe punkty Uchwały zjazdowej można zaakceptować. Ale równie dobrze mógłby to być prosty zapis z baneru zjazdu:

Przyszłość PZW - młodzież, ekologia, wędkarstwo, sport.

I niech się ZG wykaże, aby po kolejnych 4 latach było trochę inaczej niż teraz w Spale.

Wodom Cześć !

Początek

Primum non nocere

PKP!!!! Może w ramach czwartej godziny WF bo i tak większość szkół nie ma jej gdzie zrealizować? I za co? Dzięki WASZEJ pomocy powstało nasze szkolne KMW. Bez fałszywej skromności mówię, że odwaliliśmy kawał dobrej roboty. 20 dzieciaków płci obojga macha wędą. Żeby nie uczyć kłusownictwa przygotowaliśmy dzieci do egzaminu na Kartę. Zdały go. A efekt uboczny? Dwa koła PZW usiłują nas wciagnąć do swojej ewidencji, instruktorzy młodzieżowi dwoją się i troją żeby ...... no właśnie, żeby co? Pięknie będzie się wykazać takim werbunkiem młodzieży! Ale to nie jest ich werbunek! !!! I nie ich zasługa, więc nie widzę możliwości przypięcia orderów na tamtych klapach.(co nie znaczy, że nie doceniam zaangażowania pana Konstantego, który jak kwoka nad nami roztacza opiekę nawet ciut-ciut zaborczą ) Propozycje "bezpłatnego szkolenia i składania egzaminu " dla młodzieży, zawarte w opublikowanym przez Admina dokumencie pozjazdowym w praktyce wygladają tak: WY wiecie, jakie są moje dzieci, zbieracie dla nich sprzęt i kasę a za egzamin i mozliwość wędkowania ZO w osobie instruktorów od młodzieży kazał zapłacić wg. taryfikatora, choć wcześniej były deklaracje, że "za symboliczną złotówke". (Dostarczylismy listy dzieci etc,etc, czego żywym świadkiem Boguś Ziółkowski). Kasa rządzi. Sorki, ale ja już nie wierzę w garbate aniołki i cudowne przemiany gąsiennicy w motyla: licha pozostanie lichą i do tego lichą lichą. Dzieciary czują się zawiedzione, bo bariera kasy na opłaty jest dla większości nie do pokonania. A ja nie mam tyle forsy, żeby opłacic za nich. Boję się, ze cała robota pójdzie w p.......ole a dzieciary wrócą do bram. Porozumienie z MEN-em? Jakoś tego nie widzę. Obym się myliła. A zakończenie sezonu zrobimy dzieciakom na komercyjnym łowisku w Ciosnach. Własciciel to "kapitalista z ludzka twarzą". Zrozumiał, że nie mają kasy. Przynajmniej poczują smak "dużej ryby na haku". Darek, Boguś, Michał, zapraszamy na tę "fetę", wy przecie nie macie daleko! Pozdrówka- i niech to wszystko chudy ciernik.............

Początek

Myślę ,że trafiłeś w sedno sprawy, rybacy odławiają olbrzymie ilości ryb,
ciągną sieciami kilka lub kilkanaście razy częściej niż mają w zezwoleniach.
Wegorze w starciu z prądem szanse mają nikłe, a nikt nimi wód nie zarybia , bo nie ma money.
I tak siedzimy nad wodami , w których myślimy ,że jest ryba.Ale myślenie nie boli......
Mons

Początek

Ryszard Siejakowski

... nic nie znalazłem. Znalazłem za to niezłe kwiatki świadczące o czymś zupełnie odwrotnym, co było zawarte w petycji. Zwracam szczególnie uwage na zapisy punktu I.3.3 /strona 2/. Czy ten zapis nie brzmi podobnie jak zapis o uprawnieniach członka, że może zadawac pytanie i oczekiwac odpowiedzi? To Koła powinny być gospodarzami wszystkich wód bez wyjątku a nie ZO. To przeciez dokładnie to o czym pisze Jan Przybalka. Równie ciekawy jest też punkt I.5, zwłaszcza wtedy gdy skonfrontuje się to z działaniami ZG wobec okręgu sieradzkiego w sprawie konkursu ofert na Jeziorsko. Niezła hipokryzja łysych i siwych łbów delegatów na Zjazd.
Punkt II.2 to utwierdzenie monopolu pasożytów typu Zakłady Rybackie w strukturach PZW. To narzucanie cen z księżyca na materiał zarybieniowy i bezkarne odłowy na wodach stowarzyszenia. Porównaj Darku wody Słowacji czy Niemiec i zadaj sobie pytanie dlaczego między innymi jest tam ryby kilkunastokrotnie więcej niż w Polsce? Bo nie ma tam odłowów na wodach otwartych. To nie tylko wędkarze pustoszą wody stowarzyszenia, to przede wszystkim rybacy spod znaku PZW dokonują totalnej degrengolady tych wód, nie przestrzegając ani okresów ochronnych /furtka o odłowach tarlaków/ani wymiaru ochronnego /furtka o tzw. przyłowie/.
Bardzo ciekawy jest punkt IV.5.1 o podziale składki a właściwie braku tego podziału. Ciekaw jestem jak to się skończy, gdy ZO wezmą np. 70%, bo o to tu przede wszystkim idzie aby wyciągnąć pieniądze z Kół.
Pozostała reszta to bełkot z lat poprzednich, powtarzany od bodajże początku lat dziewięćdziesiątych na każdym Zjeździe, ubrany tylko w inne słownictwo.

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).