Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4 Ilość ocen: 2

Zdesperowany

Pewien facet miał w życiu totalnego pecha i gdy już życie zbrzydło mu solennie, postanowił pójść do kościoła i wymodlić trochę szczęścia....
W trakcie modlitwy usłyszał głos:
- idź do domu, wszystko będzie OK.
Wrócił i rzeczywiście, świat się zmienił, w co nie zagrał, wygrywał, ryby łowił na zawołanie, jakie chciał itd.
Po jakimś czasie zauważył jednak, że jest sam, jak palec. Idzie do kościoła, a podobały mu się "kolorowe" kobiety, wymodlić jakąś.
Znowu głos:
- idź do domu, wszystko będzie OK......
Wraca i faktycznie, w kuchni piękna klasyczna induska z kropką na czole. Ale po jakimś czasie wraca i wyznaje, że ta kropka go wkurza... głos:
- Nie przejmuj się idź do domu i zdrap kropkę...
Zdrapał i wygrał Toyotę Civic!

Zdesperowany
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Kłótnie?

Dyć się kłócić nie zamierzam,

ni grubego tropić zwierza.

Tak mnie wzięło na wspominki

w ROmanowe imieninki

by kolegę spytać czy

wciąż pamięta K(S)WI?

Kłótnie?
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Patenty i pomysły/Dawno, dawno temu...  

Dawno, dawno temu...

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 7611 
Komentarzy: 0 
ID: 175914 
Węzeł: 141148 
Roman Wigura

...dostałem w prezencie muchę od Szkota!

Na jego usprawiedliwienie dodam, że od długiego czasu mieszkał w Stanach Zjednoczonych i pewnie stąd pochodziła jego rozrzutność. Zresztą nie był tak bardzo bezinteresowny, bo najpierw moje pudełko z nimfami stało się lżejsze o dobre pół kilo. Było to w latach pierwszych sukcesów Polaków na Mistrzostwach Świata, kiedy to wędkarscy eksperci w poważnych czasopismach rozpisywali się odsłaniając tajemnicę „polskiej” nimfy. Pokazał mi kilka artykułów, gdzie dokładnie opisana była konstrukcja nimfy z podana ilością zwojów i grubością ołowiu, numerem nici wiodącej i ilością wełny użytej na tułów oraz innych szczegółów. Na koniec powiedział, że ma już ze 100 nimf, tylko stosując je nie złowił jeszcze żadnej ryby.
Pokazałem sposób prowadzenia i po chwili udalo mu się zdecydowanym zacięciem powiesić małego jelczyka na najbliższej gałęzi. Był szczęśliwy.
Wracając do tytułowej muchy była to prosta konstrukcja z metalowymi oczami i pęczkiem koziego włosia. Służyła do połowów wielkich krewniaków naszej uklei - tarponów. Ponieważ na łowiskach w zasięgu trzy godzinnej jazdy rowerem tarpony nie występowały przeleżała kilka lat w pudełku.
W końcu została doceniona i w dniu premiery odpłynęła w pysku jakiegoś szczupaka, bo łowiłem bez zębo-odpornego przyponu.
Banalna historia nie warta wspominania, gdyby nie fakt, że mucha była bezzaczepowa.
Obecnie wędkarze łowiący na streamery „dziubiące” w dno stosują muchy typu „up side down”, czyli ze skierowanym do góry żądłem haczyka.

1

Jest to dobre w przypadku łowienia tam, gdzie są uczepy w postaci patyków. Łowiąc wśród roślinności, lub tuż nad nią nie unikniemy zaczepów.
„Moja” konstrukcja pozwala na prześlizgiwanie się przez podwodną dżunglę.
Wykonanie jest proste, trzeba zdobyć grubą żyłkę 0,5 – 0,6 mm i to największa trudność w dzisiejszych czasach. Układanie muchy rozpoczynam od przywiazania kawałka żyłki na początku łuku haczyka. Następnie wykonuję tułów muchy łącznie ze skrzydełkami i dowiązuję drugi koniec żyłki w okolicy oczka. Jeszcze tylko bródka i mam gotową muchę.
Jeszcze prościej sprawa wygląda z muchami na szczupaka. W takich muchach nie wykonuję tułowia, bo stanowi on niepotrzebne obciążenie dużej i ciężkiej muchy, a zęby ryby i tak poradzą sobie z najlepszymi materiałami. Przy oczku mocno przywiązuję jeden koniec żyłki, a drugi luźno i dopiero po uformowaniu łuku chroniącego ostrze mocuję na gotowo. Mocowanie trzeba zabezpieczyć lakierem, lub mocnym klejem. Teraz dowiązuję materiał skrzydełek i jeszcze raz całość kleję. Nasz antyzaczep spełnia swoje zadanie a podczas brania pysk ryby poradzi sobie z nim. Tarpony sobie radzą, to nasze szczupaki, czy trocie w morzu też potrafią.

Uwaga techniczna: to jak wykonam muchę decyduje kierunek odgięcia oczka haczyka i jej przeznaczenie.
Teraz, kiedy sezon wędkarski polega głównie na przeglądaniu sprzętu i much warto spróbować wykonać kilka takich egzemplarzy i...
do zobaczenia nad wodą.

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Systemy CMS

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).