Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 1

Kelner

Późnym wieczorem wraca do domu Kowalski na lekkim rauszu.
- Ty łachudro!
Zaczyna mu robić awanturę żona
– Czy ty wiesz, jak się nazywa facet co całymi dniami przesiaduje w knajpie?
- Oczywiście kochanie. Taki facet nazywa się kelner.

Kelner
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Biedne

O biedne rzesze rybie,
łowione w techniki trybie.

Biedne
  • Obecnie 2,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 2,5/5 (16)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Podstawy/Z batem nad wodę cz.2 

Z batem nad wodę cz.2

Ocena: 6 Ilość ocen: 2Ocena: 6 Ilość ocen: 2Ocena: 6 Ilość ocen: 2Ocena: 6 Ilość ocen: 2Ocena: 6 Ilość ocen: 2Ocena: 6 Ilość ocen: 2  hit
Ocena: 6 
Ilość ocen: 2 
 Ilość wyświetleń: 46930 
Komentarzy: 2 
ID: 128702 
Węzeł: 101841 

Przyszedł wreszcie czas na zmontowanie naszego spławikowego zestawu do bata. Kto w tym czasie zakupił sobie troszkę sprzętu, lub ma go na stanie niech podwija rękawy i zaczyna razem ze mną :).

Żyłka na kij.

Pierwsza sprawa to umocowanie naszego zestawu do wędki oraz obcięcie odpowiedniego kawałka żyłki.
Kwestia zaczepieni linki za szczytówkę dziś została bardzo sprytnie rozwiązana. Otóż ktoś bardzo fajną rzecz wymyślił. Chodzi mi o teflonowe tulejki do wklejenia na szczytówkę. Może wydawać się to śmiesznym, lecz ja uważam ten wynalazek za coś naprawdę świetnego. Przy zakupie wędki warto poprosić sprzedawcę o dopasowanie do naszego kijka takiej właśnie końcówki. W naprawdę dobrych sklepach, jeśli poprosicie, to nawet Wam ją ładnie wkleją. Ostatnio byłem świadkiem takiego zdarzenia :).
Mimo iż są inne sposoby montażu zestawu do kijka z „gołą” szczytówką, to ten wydaje mi się najlepszy. Jest po prostu mało skomplikowany i sprawdzony.

Innym rozwiązaniem przyczepienia naszej żyłki do wędki jest gruba mocna nić lub żyłka z supełkiem na końcu. Sposób taki stosuję w przypadku gdy kijek jest zakończony stalowym uszkiem. Polega on na przywiązaniu mocnym węzłem kawałka żyłki (nici) do ucha i zrobieniu na niej supełka w odległości około 3-5cm. Nadmiar żyłki obcinamy oczywiście :). Sposób montażu i węzły pokazuję na rysunkach.

Powiecie – dobra wszystko fajnie, mamy tulejkę z przesuwającym się zatrzaskowym pierścieniem, mamy jakąś nić z supełkiem, ale jak do tego żyłkę zamocować?. Sprawa jest prosta, wystarczy poznać węzeł pętelkowy, czyli umieć zrobić pętlę. To jeśli chodzi o tulejkę. A do nici robi się dwie pętle i małą sztuczkę magiczkę :).

Magiczna pętla :)

Wszystko prezentują moje szkice.
Jeśli chodzi o pojedyncza pętelkę to zakłada się ją w zaczep tulejki i zamyka przesuwnym pierścieniem. Bez obaw, wytrzyma i się nie otworzy. Sporo wędkuję z takim rozwiązaniem i ani razu nie miałem problemów. Co do Drugiego rozwiązania to pętle są dwie z prostego powody. Gdy zaciśniecie węzeł pierwsze ucho pętli będzie wystawać (nie róbcie go za długiego, wystarczy 1-2cm), ciągnąc za nie natychmiast odczepicie zestaw od szczytówki. Proste i bardzo skuteczne :).
Gdy już wiecie jak połączyć żyłkę ze szczytówką, możemy odwinąć odpowiedni jej kawałek ze szpuli. W tym celu koniec linki zakończony w odpowiedni sposób przyczepiamy do szczytówki i odwijamy na taką długość, aby wystawała 20-30cm poza dolnik rozłożonej wędki. Ten wystający fragment to odcinek montażowy roboczy. Zaraz wszystko się wyjaśni.

Najpierw spławik!

Otrzymaliśmy już grunt pod dalszą pracę. Teraz pomyślcie chwile i zastanówcie się nad pewna sprawą – jak ma wyglądać wasz zestaw? Widzicie oczyma wyobraźni taki obrazek? Na pewno. A teraz zastanówcie się jak go stworzyć. Co zrobić najpierw? Oczywiście zasada budowy zestawu do bata jest bardzo prosta. To co jest na żyłce bliżej szczytówki zakłada się jako pierwsze. Najbliżej znajduje się spławik, i to jego zakładamy na początek.
Jeśli wasza bojka ma ucho na górze to żyłka wędruje najpierw przez nie. Niektóre spławiki mają rurki w korpusie i to przez nie przewleka się linkę. Dalej trafiamy na przeszkodę w postaci kila, czyli dolnej części spławika w postaci pręcika z włókna szklanego, węglowego czy też drutu stalowego. Do montażu używa się silikonowych wężyków. Uwaga! Nie stosujcie wędkarskiego igielitu! Chyba, że łowicie żyłkami od 0,18mm w górę. Do cienkich batowych żyłek po prostu się on nie nadaje. Niszczy je, kaleczy, „filcuje”. Warto zainwestować i kupić specjalne silikonowe wężyki. Jeśli ktoś wędkuje na igielitach, to niech spróbuje silikonu. Gwarantuję, że nie wróci do starych nawyków. Jest po prostu wygodniej i znacznie pewniej.
Wężyki tniemy na 4-5mm fragmenty i nawlekamy na żyłkę. Następnie wciskamy je na kil spławika. Ja najczęściej stosuję po 3 kawałki.

Obciążenie i cięcie

Na końcu szczytówki

Jak wiemy z cz.1. aby spławik pokazywał nam w przyzwoity sposób brania ryb należy go obciążyć. I tutaj tkwi sekret owego roboczego odcinka montażowego. Kurcze, ale go nazwałem, jakby to było nie wiadomo co :D.
Jeśli zaplanowaliśmy nawleczenie np. 3g oliwki to pod spławikiem proponuję dać gumowy stoper, potem nawlec oliwkę i pod niż dać jeszcze jeden stoper. Od góry aby obciążenie za bardzo nie jeździło po żyłce, od dołu aby nie tłukło o niżej zamontowane śruciny czy style. Dalej zakładamy resztę ciężarków jakie mamy zaplanowane do spławika odpowiedniej wyporności. Nie zaciskamy go mocno na lince. Trzeba to zrobić dość delikatnie. Sprawdzamy czy bojkę odpowiednio wyważyliśmy. Ja używam 5l butli z wodą. Jeśli wszystko jest ok. to podciągamy spławik w górę po żyłce. To samo robimy z obciążeniem uważając aby go nie ściągnąć. Dopiero teraz po ustawieniu na pozycje można docisnąć śruciny.
Fragment roboczy był nam po to, aby nie uszkodzić linki głównej roboczej, którą przecież łowimy.

Teraz należy obciąć nadmiar żyłki. Trzeba to zrobić w odpowiedniej odległości od końca dolnika. Zależy to od długości wędki oraz przewidywanego przyponu. Kij podczas holu i podnoszenia mniejszych ryb (większe się podbiera) wygina się, powodując obniżenie się wyjściowego punktu położenia haczyka względem dolnika. Mówiąc prosto, może się zdarzyć, że gdy zestaw będzie miał identyczną z kijem długość, to ryba podnoszona, znajdzie się na wysokości naszych kolan, a nie brzucha, gdzie będzie akurat dolnik. Spowodowane jest to ugięciem się wędki. Połowicie, lepiej zrozumiecie :).

Osobiście stosuję najczęściej przypony około 25-30cm. Dla przykładu w moim 6-cio metrowy bacie zostawiam sobie 15cm wolne od początku dolnego segmentu kija, potem idzie przypon, załóżmy 25cm, połączony pętelkami z żyłą główną. W sumie więc do żyłki głównej mam 40cm od początku. I na taką właśnie wysokość muszę obciąć sobie linkę. Należy ją zakończyć pętelką, taką jak do mocowania zestawu na tulejce przy szczytówce.
Nie jest to trudne, tylko ja trochę namieszałem :). Zaczniecie majstrować, to dobierzecie sobie odpowiednią dla Was i Waszego kija konfigurację.

Przypon dobra rzecz.

Przypon to odcinek żyłki z haczykiem z jednej i pętelką do łączenia z żyłką główną z drugiej strony. Wykonuje się go z linki cieńszej niż główna, o czym pisałem w cz.1. Zrobić przypon, prosta sprawa, trzeba się jednak nauczyć wiązać haczyk (rysunek), a pętelkę już poznaliście :).

Pętla w pętlę

Jak połączyć zestaw z przyponem pokazuję na kolejnym rysunku.

I to w sumie byłoby na tyle. Tak wygląda domowy montaż zestawu :D. Nie jest to trudne, prawda?

Ponownie nie opisałem wszystkiego, np. szczypiec do zaciskania śrucin itp. Ale takie szczegóły to inna bajka. Bez nich gadżetów przy odrobinie pomysłowości można się obejść. Czasem nawet lepiej.
Zostało mi życzyć Wam połamania kija i do zobaczenia nad wodą. Kopcie robaczki, róbcie ciasta i w drogę.
Pozdrawiam
Mateusz

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

Całkiem niedawno kupilem sobie 6-metrowego bacika firmy Jaxon i metoda ta bardzo mnie wciagnęła.Osobiście niektóre węzły wiążę inaczej, ale te napewno wypróbuję.Dla niedoświadczonych i tych co myślą, że są doświadczeni i chcą uczyć innych WSPANIAŁE!!!!!!!!!!!!!!!!!Szósteczka

Początek

Jarosław Szczepaniak

Dla mnie bombowy artykuł! Nie dość, że wszystko fajnie i czytelnie, z detalami opisane, to jeszcze poparte fotkami i rysunkami. No i na sam koniec - co też należy podkreślić! - świetny rysunek wędkarza.

Gratuluję

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Systemy CMS

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).