Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 12

U lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
Panie doktorze mam straszną sklerozę.
A czym to się objawia???
Co się objawia????
:):):)

U lekarza...
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Na Rurze.

węgorze

Zgadałem się któregoś dnia ze znajomym ... .

więcej...

Wielkie Łuki cz.4.
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Reportaże/KMW - Raport z Konina 

KMW - Raport z Konina

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 3646 
Komentarzy: 3 
ID: 20780 
Węzeł: 14401 
Primum non nocere

Zgodnie z zapowiedzia- raport z udziału Waszych podopiecznych w zawodach spławikowych, zorganizowanych przez kolegów z Konina na Kanale Portki 21 października:

Startowało 9 ekip , w każdej 2 uczniów lub uczestników OHP i jedna osoba z kadry, jako opiekun i szef ekipy. Do punktacji indywidualnej liczyła sie wyłacznie waga złowionych ryb, osobno w kategorii młodzieży a osobno w kategorii kadry. W klasyfikacji drużynowej liczyły sie punkty całej drużyny(3 osoby). Ponadto klasyfikowano łowcę okazów wśród kadry i młodzieży oddzielnie.
Pogoda była piękna, ciepło, słonecznie, troszke chmur wysokiego piętra, leciutki wiaterek wzdłuż kanału. Z pewną obawą ( nic nie wiedzielismy o tej wodzie) zabralismy tyczki 5m. Okazały się strzałem w dziesiatkę. "Kołowrotkarze" mieli bardzo mizerne wyniki.
Wystawiliśmy dwie ekipy: reprezentacją klas OHP dowodziłąm ja(Team A), klas dziennych- kolega Tomek Cienkus, nasz nauczyciel i moja prawa ręka w KMW(Team B).
Oto wyniki:
drużynowo: Team A drugie miejsce, Team B 4 miejsce na 9 ekip.
indywidualnie młodzież: 2, 3, 5, 6 miejsce na 18 zawodników
Jeden z chłopców, Waldi, został łowcą okazu za okonia 17 dag.
Indywidualnie kadra: 3 i 6 miejsce na 9 startujacych.
Muszę się przyznać do błędu, o którym jeden z chłopców już zdążył napisać:
nie sprawdziłam siatki na ryby. Stałam pośrodku, mając z boku stanowiska chłopców, którzy aż piszczeli widząc z jaką częstotliwością ciągnę piękne, dorodne ukleje. Artur, mój prawy"boczny" nałapał ich 2200 g, Waldi- lewy "boczny" 1600 g. Jakież było zdumienie chłopców, gdy wyjęłam do ważenia siatkę z wody i było zaledwie 1240 g. Jeszcze po drodze do domu dyskutowaliśmy o tym, bo chłopcom żal było wyniku. Wtedy wpadliśmy na pomysł, że trzeba sprawdziś siatkę, bo to niemożliwe. Jak tylko samochód stanąłprzed szkołą i zaczęliśmy wypakowywać sprzęt, dopadli siatki i.... znaleźli dziurę wielkości kurzego jaja między 2 a 3 obreczą. Cwaniutkie ukleje znalazły drogę do wolności. Sądzę, że i tak nie udało by sie pokonać zwycięskiej drużyny, która miała w sumie prawie 8 kilo ryb, i to jako jedyna - płoci i krąpi. U nas były wyłącznie ukleje. Płotki nawet nie zobaczylismy. Nawet gdyby mi ryby nie uciekły miałabym max 2700g. Nie byo by szans na pobicie ani najlepszego z kadry (3600 z małym ogonkiem) ani jego syna, najlepszego wśród młodziezy(prawie tyle samo). Niewątpliwie natomiast wystarczyłoby na drugie miejsce indywidualnie wśród kadry, gdyż mój pogromca miał tylko 200 g więcej niż ja. Chłopcy byli bardzo rozżaleni a mnie było głupio, bo faktycznie, sama ich uczę żeby sprawdzać sprzęt a tu taka wtopa! Składam więc publiczną samokrytykę i przepraszam za niedbalstwo moich podopiecznych. Sorka, chłopcy. Zapamiętam sobie na całe życie, że trzeba sprawdzać siatkę!
Organizacyjnie zawody były dopięte na ostatni guzik. Piękne puchary, dyplomy, miłe nagrody rzeczowe, sympatyczne podziękowania dla opiekunów, kapitalna atmosfera zdrowej rywalizacji, piękna lekcja ekologii i kultury łowienia: wszystkie ryby wróciły do wody a stanowiska zostały w lepszym stanie, niż na początku. No i fajne jest to, że jesteśmy razem z dzieciarami: łączy nas wspólna pasja, partnerstwo mądre i wyważone. Brawa były nawet dla ostatnich w klasyfikacji tak samo szczere i rzęsiste jak dla zwycięzców. A na koniec wspaniała grochówa z "wkładką".
Dziękujemy za wspaniałą zabawę a Wam, Koledzy, uprzejmie donosimy, że chyba nie musicie się za nas wstydzić ( no, może troszkę za mnie :-()
Przesyłamy podziękowania i ukłony koledze Markowi Lisewskiemu, wspaniałemu wędkarzowi i komendantowi Hufca OHP z Konina: Marku, to była świetna robota!!!

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

Dziura.... głupstwo. I jest co opowiadać
Mogło być gorzej, mogłaś np. (jak ja kiedyś) zapomnieć ...wędki. To by dopiero była radocha.

Pozdrawiam Was, belfrów i całą drużynę! Gratuluję!

Bogdan KWI

Początek

Michał Wierzbicki

Wszytsko sie zgadza niestety a może i stety bo zawody były naprawde super, choc i ja miałem dziure w siatce :\ ale i tak było super Pozdrowionka dla Pani Dyrektor Ewy

Początek

...wszczepienia tym chłopakom bakcyla...
No i oczywiście wyników...

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).