Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 3

Zwierzenia

Późnym wieczorem, leżące w łóżkach młode dziewczyny, zwierzają się ze swoich problemów miłosnych.
- Postanowiłam zerwać ze swoim chłopakiem - mówi jedna z nich
- Traktuje mnie jak psa!
- Jest ci tak źle?
- Dziwią się przyjaciółki
- Bije cię? Trzyma cię ciągle przy sobie?
- Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu była wierna.

Zwierzenia
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,7/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Jazgarek

Raz głowili się dzielni wędkarze
skąd się biorą te wstrętne jazgarze?
Sandacz począł je z płocią
bo do płoci czuł pociąg
więc spłodzili jazgarze te w parze.

więcej...

Jazgarek
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,4/5 (7)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Jestem księdzem 

Jestem księdzem

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 3507 
Komentarzy: 3 
ID: 20297 
Węzeł: 14126 

Mam niewielki staż wędkarski, jednak kiedy słucham i czytam wszelkie wypowiedzi na temat stanu naszych wód, rybostanu, ekologii i tego wszystkiego ci dzieje się w PZW to mam wrażenie, że coś tu jest nie tak.

Z pewnością ten tekst będą czytać wędkarscy wyjadacze, którzy wiele lat spędzili już nad wodą i sporo artykułów napisali na RO. Nie jestem na bieżąco z wszystkimi artykułami, omówieniami itd. wchodze na RO rzadko. Jednak pieni się we mnie krew, kiedy czytam, poznaje i sam doświadczam tych wszystkich paradoksów związanych z PZW, którego jestem członkiem, bo przecież muszę nim być jeśli chcę wędkować. O co w tym wszystkim chodzi? Jest stowarzyszenie, które ma statut (czytałem) i misję tworzenia warunków wędkowania, ochrony środowiska itp. Są wędkarze, którzy widzą, że z tym PZW jest coś nie tak. Trwają dyskusje, tworzone są postulaty w związku z planowanym zjazdem delegatów PZW. Dowiaduję się, że tylko jeden z nich odpowiedział poprzez swoje deklaracje kandydowania i swój program na te postulaty. A jak czytam na stronie www ZG PZW Prezes Grabowski zachęca i zaprasza do dialogu. A widze, że to jak na razie to tylko monolog ze strony wędkarzy internautów. I pytam kolegów wędkarzy, którzy pokazali mi tajniki sztuki wędkarskiej, co robić, gdy widzę tyle dziwnych rzeczy robionych z naszymi rzekami, jeziorami, gdy słyszę tyle narzekań itp. O co w tym wszystkim chodzi?. Przecież to jest nasz związek, płacimy składki i mamy prawo wymagać od tych, którzy dysponują tymi składkami, aby przede wszystkim chcieli nas wędkarzy słuchać, rozmawiać z nami, wspólnie ustalać. A może już mamy do czynienia z jakąś mafią, która bez skrupułów żyje z naszych składek (czy wiadomo ilu w Polsce jest wędkarzy płacących składki?), a nawet nieźle się bawi. Czy na prawdę jesteśmy bezsilni żeby coś z tym wszystkim zrobić? Pytam więc i sam o tym rozmyślam, może stworzyć optymalną strategię ratowania i odnowienia tego wszystkiego co związane jest z wędkarstwem (i nie chodzi tu o pozyskiwanie mięsa z ryb tylko o przyrodę). Sądzę że trzeba to zrobić na skalę całej Polski. PZW potrzebuje nie dobrego ale doskonałego MENADŻERA, który poprowadzi to stowarzyszenie przez najbliższe lata realizując program oparty o postulaty wędkarzy. W ZO potrzebni są ludzie mądrzy, fachowcy a nie ... Dziś napisałem list do rzecznika ZG PZW, w którym pytam go o materiały opracowywane na zjazd, o nazwiska delegatów i oto czy znana jest mu petycja wędkarzy, którą podpisywaliśmy. Nie wiem czy otrzymam odpowiedź. Na razie nie wiem co mogę jeszcze zrobić. Wciąż rozmawiam z wieloma wędkarzami, a znam ich już dość wielu znających się na rzeczy wędkarskiej. Wielu odczuwa podobnie jak ja. Musimy coś z tym wszystkim zrobić.

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
Dariusz Żbikowski

... można stwierdzić, że jesteśmy raczej bezsilni
Jedyna nazieja, że "krople drążą skałę" i te 7 lat istnienia RO, też kilka tych kropelek uroniło.
Może... koś to czyta, komuś pozostaje w śwadomości, może... - ale się rozmarzyłem

Początek

Witaj!
Fajnie, że tu zaglądasz i że znalazłeś trochę czasu by coś npisać. Mocno podsumowałeś.
Pozdrawiam!
Andrzej

Początek

Jarosław Szczepaniak

…tak jak z polską gospodarką, my wiemy, że jest źle, że przybywa bezrobotnych, biednych, że wszystko jest źle, korupcja, itp., a wszyscy nam wmawiają, że skąd, jest rewelacyjnie, bo ludziom jest lepiej. Tylko nikt nie zauważa, że to nielicznym jest lepiej. W przypadku wędkarstwa jesteśmy w innej sytuacji, bo nikt się z nami nie kontaktuje, media(internet) nie przekazują nam, jaka jest sytuacja finansowa Związku, co dzieje się na łowiskach, jakie plany na przyszłość ma WIELKI GURU. Nikt nie „zniża” się do naszego poziomu, RO, Na muchę, itp. Nawet w gorączce przedzjazdowej PZW, nie kontaktowano się z wędkarzami internautami. Tylko jeden delegat przedstawił się na RO, tylko On poparł postulaty podpisując się pod nimi. Jaka jest sytuacja na naszych łowiskach, najlepiej wiemy my sami, bo przecież jesteśmy nad nimi i widzimy, mamy też porównanie do lat poprzednich. Nigdy tak nie było jak obecnie, brak ryb, zdewastowane łowiska, panoszące się kłusownictwo, a związek raczy to wszystko olewać.
„…Przecież to jest nasz związek, płacimy składki i mamy prawo wymagać od tych, którzy dysponują tymi składkami, aby przede wszystkim chcieli nas wędkarzy słuchać, rozmawiać z nami, wspólnie ustalać. A może już mamy do czynienia z jakąś mafią, która bez skrupułów żyje z naszych składek (czy wiadomo ilu w Polsce jest wędkarzy płacących składki?), a nawet nieźle się bawi…”
WIELKI GURU nie musi się tłumaczyć, to Jego Związek, a mamy widocznie prawo płacić, a nie wymagać. To, że żyją z naszych składek to żadna tajemnica, bo przecież mają pensie i to nie małe.

Pozdrawiam. Jarek

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Systemy CMS

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).