Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 0 Ilość ocen: 0

Czerwony Kapturek

Czerwony Kapturek idzie przez las wypatrując wilka,słyszy jakieś jęki
z krzaków, rozgarnia gałęzie i co widzi? Wilk zupelnie nieprzygotowany do konsumpcji, oczy przekrwione, sierść skudłacona, język sztywny jak kołek wisi z pyska (stan pewnie znany niektórym kolegom). Kapturek
z wyrzutem mówi:
- wilku w bajce jest inaczej, powinieneś mnie zjeść
wilk na to:
- Kapturek od....... się, trzy dni z Costnerem tańczyłem.

Czerwony Kapturek
  • Obecnie 0 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5 (0)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Gwiazda TVN-u

Ewa od Cwikłów,
TVN-u gwiazda,
Choć błysnęła przez chwilkę,
Lecz to była jazda.

Gwiazda TVN-u
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,6/5 (13)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Lubię Święta 

Lubię Święta

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 3137 
Komentarzy: 0 
ID: 47318 
Węzeł: 28397 

Święta są dla dzieci.

W pokoju panował półmrok, jedyne światło dawały lampki palące się na choince. Było już późno. W fotelu siedział mężczyzna, wyjął z kieszeni telefon. Ustawiał budzik, aby wyrwał go rano ze snu i oznajmił, że pora do pracy. Robił to machinalnie. Na wyświetlaczu pojawił się komunikat "Ustaw datę" - wcisnął po kolei 2, 4. Przerwał na moment, uśmiechnął się- jutro Wigilia. Rozsiadł się wygodnie w fotelu. Widać było, że jest zadowolony. Z radością patrzył na dwójkę swoich dzieciaków, które nie mogły się nadziwić przystrojonej przed chwilą choince. Pięcioletni syn majstrował przy oświetleniu choinki, próbując włączyć melodyjkę kolędy. "Przybieżeli do Betlejem pasterze" cicho rozchodziło się po pomieszczeniu.

- Tato! Tato! Siyśyś ?- krzyczała córka
- Tak słyszę mój Aniołku. Podoba Ci się choinka? To Twoja pierwsza choinka, bo poprzednich dwóch pewno nie pamiętasz. Chodź do taty.

Nie udało się, córeczka pobiegła do kuchni, z której docierały wspaniałe zapachy pieczonego ciasta. W drzwiach już krzyczała

- Mamo! Mamo! Siyśyś?

Mężczyzna ze szczęściem obserwował swoje dzieciaki. Ciągła praca, obowiązki, nie pozwalały mu dużo czasu spędzać z nimi. Dziś patrzył na ich radość. Ich twarze, ruchy były poddane radości - tak potrafią się cieszyć tylko dzieci. On też kiedyś się tak cieszył, kiedy jego tata przynosił choinkę, na której później wisiały oprócz bombek również słodycze. Kiedy wszystko było na kartki, cukierek z choinki miał wyjątkowy smak. Później dorastał, był coraz większy. Ubieranie zielonego drzewka było dla niego nudne, stawało się jak obowiązek... Teraz dawało tyle uśmiechu.
Nie chciał przerywać dzieciakom uciechy, a i sam nie ukrywał, że jest zadowolony. Jednak pora była późna

- Skarby moje, maszerujemy do łóżka. Czas już spać
- Tata jeśće - spod blond czupryny wyglądały figlarne ciemne oczy. Dziewczynka zaczęła stroić miny, na jej
policzku pojawił się charakterystyczny dołek - wiedziała, tata się nie oprze, zmieni swoją decyzję

- Dobrze jeszcze pięć minut i sru do łazienki i łóżek
- Hurra! - wydobyte z dwóch gardeł, robiło taki harmider jak w przedszkolu
- Tato chodźmy do wanny sprawdzić, czy karp już śpi? - zaproponował syn

Córka nie czekała na odpowiedź, już była w drzwiach łazienki. Karp w bezruchu pływał w wannie, rytmicznie poruszając pyskiem.

- Tato karp coś mówi, bo rusza buzią.
- Hm. Ryby synu nie mówią. Ryba porusza pyskiem, aby nabrać wody, która opłukując jej skrzela pozwala jej nabrać tlenu. To tak samo jak ty oddychasz.
- Ale ja nie ruszam, O! tak, buzią.
- Zgadza się. My ludzie oddychamy inaczej.

Córeczka ignorowała ich dyskusję, raźno chlapiąc wodę i próbując złapać karpia.
-
Hola, hola moja pani, zachlapiesz całą łazienkę i jak myślisz kto za to oberwie od mamy? Koniec zabawy. Maszerujemy do łóżeczek, bo zobaczcie karp już chce iść spać
- Nie! Tato
- Ne! Tato
- Chodźcie poczytam wam w łóżeczku bajkę o rybce

- "... i rybak wrócił do swojej starej chatki". Pa dzieciaczki. Buziaka tacie i dobranoc
- Dobranoc. Tato będzie jutro jeszcze choinka?
- Tak synku będzie. Pa. Dobranoc Aniołku.
- Blanoc

Zamknął cicho drzwi. Zaglądnął do kuchni. Podszedł do żony, przerywając jej pracę, aby skraść buziaka

- Pomóc ci w czymś kochanie, dzieciaki już śpią
- Dziękuje, już kończę prawie wszystko gotowe. Zaraz przyjdę do Ciebie. Pomasujesz mi plecy, bo już mam wszystkiego dość.
- Dobrze kochanie - obaj uśmiechnęli się równocześnie

Wstąpił jeszcze do łazienki, zobaczyć czy przypadkiem karp nie zacznie mówić. Milczał jak ... ryba. "Głuptasie" pomyślał. "Ryby głosu nie mają o tym wiedzą wszyscy, choć może ta?" Milczała.

Nastrój z dzieci przeszedł na tatę. Milczący karp mimo wszystko coś mu powiedział. Święta są dla dzieci. Tylko dzieci przeżywając radość przeżywają radość. Święta to powrót do dziecięcych lat. Co roku te same wzruszenia, te same piękne uczucia. Dobro. Spokój. Radość. Szczęście. Nie gubmy tego. Obudźmy swoje dziecko drzemiące w nas. Zapamiętajmy tę wyjątkowe chwile, utrwalmy je w naszym sercu, aby towarzyszyły nam w całym roku, kiedy to jesteśmy zabiegani, na nic nie mamy czasu. "Tak się nie da" mówicie? Jesteście pewni? Próbowaliście? Ja, jak co roku, będę próbował.

Świąt jak z dzieciństwa życzę wszystkim z całego serca.
Zbyszek

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Świat Druku - ciekawe urli

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).