Lewe menu

Filtry

Komentarze

Humor»

Ocena: 3 Ilość ocen: 1

Bal

Zocha mówi do swego męża Józka:
- Ty Józek zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy
Józek mówi:
- Ja nie idę, nie mam się za co przebrać
Zocha odpowiada:
- Najlepiej nie pij, nikt cię nie pozna.

Bal
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

do RO-boty

Myślę, że na spoko,
Przemyślicie wszystko,
I zrobicie po ludzku,
Te Rybie Oczysko.
Brak dostępu serwera,
Oraz inne sprawki,
Wymuszą na redakcji,
Istotne poprawki.
Wiem, że macie problemy,
Lecz kto w życiu ich nie ma,
Więc zakasać rękawy,
Tłumaczenie to ściema.
czapek.

do RO-boty
  • Obecnie 2 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 2/5 (30)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Od księdz c.d... 

Jestem księdzem c.d...

Rating: 0 
Rating count: 0 
 View count: 3947 
Comments count: 5 
ID: 20384 
Node: 14169 

To znowu ja, wędkujący ksiądz. Oczywiście tak jak się domyślałem i jak twierdzili moi koledzy, nie otrzymałem do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi z ZG.

Pytam więc Was szanowni koledzy wędkarze, czy ktoś osobiście zna tych ludzi, czy jest ktoś kto może do nich dotrzeć. Twierdzę, że należałoby wszelkimi metodami, persfazją zmobilizować ich do ujawnienia, opublikowania treści o jakich będzie mowa za zjeżdzie. Przecież to nie może być, nie jest jakaś tajemnica. Te sprawy winny być jawne. Kim są ludzie, którzy decydują o polskich wodach, zarybianiu, odławianiu, którzy decydują o wędkowaniu??? Czy ktoś ich zna??? Ja osobiście postanawiam, że spróbuję do nich dotrzeć wszelkimi możliwymi sposobami., będę dzwonił i wyślę pocztą list. Czy to coś da, nie wiem, ale wiem, nie ustąpię. Uruchomię możliwe kontakty włącznie z mediami, może w końcu ktoś otworzy usta i będzie chciał z nami wędkarzami konstruktywnie rozmawiać. I jeszcze jedna propozycja. Postarajmy się na RO umieszczać nazwiska osób - delegatów z poszczególnych okręgów. Dobrze byłoby wiedzieć, kto będzie reprezentował nas na zjeździe. Dziękuję wszystkim za życzliwość.

Reviews and comments

Standard view   
   

Zdziwiony???!!!A dlaczego mieli odpowiadać zwykłem wędkarzowi???Dlatego że jest księdzem???Ja kilka razy pisałem z różnymi zapytaniami jak nie do ZO czy ZG to do ich pisma WW a pytanie czy wątek był zawsze jedenbecność rybaków na Zegrzu czy dzierżawa odcinków rzek rybakom a właściwie osobom prywatnym jak to zdaję się ma miejsce na Narwi od Wierzbicy do ujścia Kluska.Nigdy odpowiedzi nie otrzymałem,dla Twardej nie jest to żadnym tematem ew. jam jest niegodzien by odpowiedź otrzymać.
Mnie akurat nie obchodzi kim są osoby w ZG czy ZO,obchodzi mnie żeby działali dla dobra wędkarzy i rybostanu a jakoś w obecnych czasach nie mogę się tego dopatrzeć.
Ostatni tydzień spędziłem na Oravie,przez 6 dni spędzałem na łodzi 10-11h w towarzystwie słowackiego wędkarza całkiem nieźle mówiącego po polsku.Ja wiem że Polacy są najmądrzejsi,najlepsi i wszystko wiedzą lepiej a naokoło mamy albo wrogów albo narody śmiesznie mówiące ale może warto się od sąsiadów uczyć???
Oni na swoich zbiornikach i rzekach NIE mają rybaków i nijak nie mógł pojąć że u nas są i to za zgodą związku wędkarskiego.Nie dość że ma śmieszny język to jeszcze takich prostych rzeczy nie może zrozumieć(zresztą ja też nie).Rybacy u nich tak są ale na stawach hodowlanych gdzie znowu nie ma wędkarzy.No to przynajmniej miałem nadzieje że mają kłusowników.Też nie mają ale przynajmniej ucieszyłem się że mieli i to jeszcze 3 lata temu.Ale od 3 lat nie bardzo mają ochotę uprawiać swój proceder,za kłusownictwo idzie się do więzienia.Kilku pierwszych złapanych pokazano w TV skutych kajdankami na sali sądowej i podano ile dostali do odsiadki(od roku do 3 lat)i kłusownictwo zanikło.
Oni tam znaczy nie szanują praw człowieka,nie dość że więzienie to jeszcze podali w TV.
Aaaaa,nie chce mi się dalej pisać,muszę pokombinować jak za jakiś czas urwać się z pracy na kilka dni na Słowację.Ja mam tam 425km ale kolegom z południa Polski pod rozwagę temat poddaję:
czy nie lepiej jeździć na ryby na Słowację niż płacić składki w PZW???

Początek

Sugeruje, by zaczal ksiadz od poczatku. Od poznania struktury i funkcji w stowarzyszeniu. Od wejscia na strone ZG PZW i od dokladnego zapoznania sie ze Statutem, z Regulaminem Kola PZW, z Ordynacja Wyborcza. Nastepnie sugeruje kontakt z ludzmi w Kole i w Okregu (to sa ludzie, ktorzy decyduja o zarybianiu i odlowach, o ochronie i skladkach, o wedkarstwie). To sa ci, ktorzy mieszkaja, lowia ryby obok nas. Oni uczestnicza w Zjezdzie Krajowym jako wybrani przez Zjazy Okregowe Delegaci. Sposrod nich zostanie wybrany ZG i jego Prezes. Prezes ZG i czlonkowie ZG musza byc wybraniw swoich kolach zanim dotra przez selekcje wyborcza do ogolnopolskiego poziomu.

Podejmowanie dzialan bez poznania tych zagadnien byloby podobne do komentowania dzialan Kosciola przez ludzi pozostajacym poza Nim. Postepowanie oparte na wiedzy i pozbnaniu jest dosc uniwersalnym podejsciem.

Drogi Wieslawie,

Zajrzyj na tutejsze Forum, na krotka dyskusje jaka przeprowadzilismy z Andrzejem Trembaczowskim - tam widac ogrom problemow, z jakimi jako srodowisko wedkarzy musimy sie uporac i pokazuje cele, gla jakich musimy powolywac swoje wladze. Od czego sie odzegnujemy zazwyczaj, zapewniajac frekwencje wyborcza na poziomie kilku procent w skali PZW i nie uczestniczac na biezaco w sprawach tej organizacji. To tez warto brac pod uwage w rozwazaniach przyczyn i skutkow sytuacji z komunikacja, jaka mamy.

Pozdrawiam serdecznie

Jurek Kowalski

Początek

Brak informacji to planowane działanie Aparatu, a nie jakieś przeoczenie. Na Zjazd przybędą Delegaci z ponad czterdziestu Okręgów. Cały wic polega na tym, że Delegaci w większości się nie znają. Nie wiedzą, co kto myśli, jakie ma poglądy, co go gryzie i co chciałby zmienić. O to właśnie chodzi - by każdy z Delegatów czuł się na Zjeździe samotny i zagubiony. By nie wiedział, czy może liczyć na czyjeś poparcie, czy ktoś może podchwycić jego pomysł, czy ktoś podziela jego zdanie. Taki "nieuświadomiony" będzie cicho siedział, bo może się okazać, ze jak wstanie i powie słów kilka, to się ośmieszy.

Jak nikogo się nie zna, to ręka sama leci w górę podczas głosowania na stary aparat. Bo lepiej kolejną kadencję mieć Gienka, który wprawdzie najlepszy nie jest, ale przynajmniej znany i obliczalny, niż wybrać Stefka lub Kazika, o których nie wiadomo nic. A może się okaże, ze to jacyś dziwacy i psychopaci?

Ciemny naród łatwiej jest w ryzach utrzymać...

Początek

Jarosław Szczepaniak

Ja też postanowiłem pisać, zawalić ich listami, emailami, czym się da. Tematem mojego maila było kłusownictwo i walka z nim. Otrzymałem odpowiedź(listem), ale nie taką, jakiej się spodziewałem i nie od tej osoby, do, której pisałem. Napisałem oczywiście do Prezesa ZG, a odpisał mi Główny Specjalista. Sprawę po prostu przepchnęli do mojego ZO. I na tym się skończyło.
Najlepszym wyjściem w obecnej chwili jest czekanie na wyniki, jakie przyniesie Zjazd i wybory.
Odnośnie umieszczenia nazwisk delegatów na RO,to nie możesz bez ich wyraźnej zgody tego zrobić(ochrona danych osobowych).
Proponuję jeszcze na „chwilę” uzbroić się w cierpliwość.

Pozdrawiam. Jarek

Początek

...że otrzymasz odpowiedź. Zasady demokracji polegają między innymi na tym, że każdy członek Związku powinien mieć dostęp do wszelkich informacji ważnych dla życia Stowarzyszenia, jakim jest PZW. Obecnie już wszystkie (albo prawie wszystkie, bo nie liczyłem) Okręgi mają swoje strony internetowe. W wolnej chwili przeleć się po nich i zobacz na ilu z nich znajdziesz jakiekolwiek informację na temat zbliżającego się Zjazdu, Delegatów, ich programu...

Nie ma sensu, na kilka dni przed Zjazdem pisać do ZG, Okręgów, próbować docierać do poszczególnych delegatów. To już nic nie zmieni. Jedynym, który odważył się pokazać w Internecie był Teodor Rudnik, innych na naszych stronach nie będzie.

Dyskusje przedzjazdowe, tak na RO, jak i na innych wędkarskich portalach trwały wiele miesięcy. Mimo apeli, nikt ze strony władz PZW, nie włączył się do nich, a jestem przekonany, że było to bacznie obserwowane. Możemy mieć tylko nadzieje, że nowo wybrane władze związku podejdą poważnie do sprawy komunikowania się ze swoimi wyborcami...

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Tygodnik Wędkarski - pierwszy, bezpłatny, internetowy Tygodnik Wędkarski wydawany przez wydawcę: Krokus Sp. z o.o, adresowany do wszystkich zainteresowanych tym hobby. Pierwsze wydanie ukazało się już w roku 1999.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).