Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 0 Ilość ocen: 0

Stanie

Jedzie facet samochodem autostradą i w pewnej chwili zachciało mu się siusiu, jedzie dalej.
Kiedy nacisk na ścianki pęcherza zwiękrzyły się, zatrzymał się, wszedł w las i zaczął sikać.
Po chwili mówi do swojego penisa:
- kiedy ci się chce, to ja zawsze staję.

Stanie
  • Obecnie 0 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5 (0)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Rybowanki limerykopodobne c.d.

Pewna brzana, znane w Rabie kurwiszcze
zadała się raz z wędkarskim mistrzem
i tak długo nęciła go dupą, czyli zadem,
aż mistrz, g-ruchając, popadł w przesadę
i teraz w nowej dyscyplinie błyszczy.

*

Płotka z Wisły, znana cichodajka
bardzo chciała wiedzieć, gdzie szczupak ma jajka?
Zachodziła go z przodu, zaglądała z tyłu,
ale jajek nigdzie nie było.
Stąd wieść poszła: szczuk jajka, to bajka!

Rybowanki limerykopodobne c.d.
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,6/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Sierpniowy wekend 

Sierpniowy wekend

Ocena: 5 Ilość ocen: 2Ocena: 5 Ilość ocen: 2Ocena: 5 Ilość ocen: 2Ocena: 5 Ilość ocen: 2Ocena: 5 Ilość ocen: 2Ocena: 5 Ilość ocen: 2
Ocena: 5 
Ilość ocen: 2 
 Ilość wyświetleń: 6121 
Komentarzy: 3 
ID: 49336 
Węzeł: 29557 

Sierpniowy wekend rozpoczął się dla mnie nadzwyczaj atrakcyjnie ,nad wodą byłem już o godz. 16 szybkie klarowanie łódki i na wodę. Załogantem była moja suczka sznaucerka Rita.

SUM 174cm 34 kg Zalew Sulejowski

Tego popołudnia wiała 3-4 w skali B. Halsowałem jak zwykle kładąc swoją małą łódeczkę to na prawą to na lewą burtę .W dali słychać było nie zadowolonego Neptuna mruczącego w ciemnych burzowych chmurach. Zezłościł się na mnie Neptun, za moje poczynania, uderzył szkwałem i w jednym momencie Spławik bo tak nazywa się łódka leżał na boku nabierając wody. Szybko wdrapałem się na płetwę mieczową próbując postawić łódkę ,w tym momencie zobaczyłem że brakuje załogi, Rita została pod pokładem pływając w bańce powietrza jakie tam zostało. Z pomocą innych żeglarzy postawiliśmy spławika na wodzie gdzie ku uciesze wszystkich pojawiła się wystraszona sznaucerka. Sobotę spędziłem na porządkowaniu łódki, suszeniu i innych pracach bosmańskich, o wypłynięciu na ryby nie było mowy. Niedziela pobudka 6 z minutami jak zwykle zaspaliśmy , świtu na wodzie nie będziemy podziwiać,

Wypływając z portu postanowiłem wymienić żyłkę w swoim kołowrotku bo stara była już bardzo zmęczona sezonem, nowa żyłka nowa blaszka obrotowa i do roboty zaśmiałem się do kolegi Karola z którym to już 7 lat wakacje spędzamy wspólnie pływając po Zalewie Sulejowskim łowimy ryby.
Na wodzie kilkanaście łódek z daleka widać że co jakiś czas podbierane są ryby.

Dziś pachnie rybami wymieniamy poglądy z kolegą. Jest to nasz ostatni wspólny rejs na ryby w te wakacje kolega wraca do Kielc do pracy. Postanowiliśmy płynąć w miejsce przez nas ulubione gdzie zawsze spotykamy piękne okonie i szczupaki ,Karol zapina szczupaka takiego 3 kg (na oko)przy samej łódce szczupak daje nogę . Po wykonaniu dalekiego rzutu i podciągnięciu blachy poczułem potężne uderzenie ryby. Ryba zaczęła z ogromną szybkością zabierać żyłkę z kołowrotka. Szybko zawróciliśmy łódkę i w pogoń za rybą.

Ryba zatrzymała się po około 80 m , próby podciągnięcia ryby pod powierzchnię wody na nic się nie zdawały. Wiedziałem wtedy że mam na haku dużą rybę i że to na pewno sum ,bo tylko sum potrafi tak kleić się do dna. Pierwsze pół godziny połowu polegało na tym że ja zwijałem żyłkę w jedną stronę a ryba rozwijała w drugą ciągając cztero metrową łódkę z dwoma chłopami na pokładzie. Kiedy po raz pierwszy sum pojawił na powierzchni zatrzęsły mi się nogi ze strachu .Spodziewałem się dużej ryby ale nie większej od siebie. Neptun przesadził z nagrodzeniem za próbę utopienia Spławika i Rity.

Sum ponownie dawał nura pod wodę ,a ja biegałem po pokładzie aby nie urwać żyłki . Blisko godzinę sum szarżował, mi brakowało sił w rękach, Karol bał się wziąć wędkę do ręki zbyt wielka odpowiedzialność powiedział mi po wszystkim. Sumowi zaczęło brakować sił wykładał się na powierzchni i było widać że chyba przegra tą walkę . Problem ze złowieniem ryby dopiero się zaczął, jak podebrać rybę do łódki nasz podbierak który był naprawę wielki, większych już nie produkują okazał się sitkiem na motyle. Sum wypłynął na powierzchnię Karol powoli zaczął podkładać podbierak pod suma. Połowa potężnego cielska była już w podbieraku wtedy ja złapałem za pozostałe za podbierakiem cielsko i z trudem wciągneliśmy je do łódki .Ogromny sum leżał na dnie łódki a my z kolegą na burtach bo brakowało dla nas miejsca. Miara i waga w którą jestem wyposażony okazała się za mała. Wróciliśmy do portu tam pomiar pokazał 177cm 34 kg.

Zbiegła się cała okolica aby podziwiać suma . Migały flesze wszyscy chcieli mieć pamiątkowe zdjęcie z rybą.(Matki zabierały dzieci z wody.)Atrakcja sezonu w Barkowicach.

Trudno mi dziś wyobrazić sobie kolejne wyjazdy na ryby i łowienie małych rybek bo w tym jestem wyspecjalizowany łowiąc ryby na zawodach wędkarskich. Dziękuje Neptunowi za tyle adrenaliny w ciągu jednego wekendu .Rybę życia mam już złowioną, a może jeszcze nie.
Kolejny piękny wekend przedemną.

Pozdrawiam Marek Gawron

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
Mateusz Sławiński

Początek

Jarosław Szczepaniak

Marku gratuluję rybki i emocji. W ostatnich kilku latach Neptun był hojny na Sulejowie. Niejednego już obdarzył podobnymi sumami, a słyszałem też i o większym.
Ja mam nadzieję w tym sezonie połowić ich trochę w lipcu.

Pozdrawiam. Jarek

Początek

Czym tu się chwalic ? że go zabiłes, ciebie powinni tak powiesić. Takie ryby się wypuszcza, zero szacunku dla ryb.

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Pozycjonowanie stron WWW

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).