Lewe menu

Filtry

Komentarze

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 77

Zlota rybka

Zlowil rybak zlota rybke ... i jak to w kawale- ma trzy zyczenia do wyboru ..
Pierwsze, chce byc zdrowy - Zalatwione -mowi zlota rybka .
Drugie, chce byc najbogatszy na swiecie -Zalatwione -mowi zlota rybka.
Trzecie , mowi rybak, chce pojechac samochodem do USA , bo samolotem sie boje latac - zbuduj mi most przez ocean.
Zwariowales ? -mowi rybka -Ty wiesz jak dlugo to bedzie trwalo , a ile szkody wyrzadzi taki most ! My ryby nie bedziemy mialy spokoju na dnie oceanu !!! Pomysl o zatruciu srodowiska !!! Zmieniaj zyczenie.
No dobrze - to chcialbym chociaz raz zrozumiec moja zone-odpowiada rybak.
Wiesz co-mowi rybka-to gdzie ma byc ten most ?

Zlota rybka
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (77)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Rybowanki limerykopodobne c.d.

Pewna brzana, znane w Rabie kurwiszcze
zadała się raz z wędkarskim mistrzem
i tak długo nęciła go dupą, czyli zadem,
aż mistrz, g-ruchając, popadł w przesadę
i teraz w nowej dyscyplinie błyszczy.

*

Płotka z Wisły, znana cichodajka
bardzo chciała wiedzieć, gdzie szczupak ma jajka?
Zachodziła go z przodu, zaglądała z tyłu,
ale jajek nigdzie nie było.
Stąd wieść poszła: szczuk jajka, to bajka!

Rybowanki limerykopodobne c.d.
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,6/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Słowa to piękne i niebezpieczne narzędzie... 

Słowa to piękne i niebezpieczne narzędzie. Jednak nie oddadzą całej prawdy

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 2235 
Komentarzy: 0 
ID: 49413 
Węzeł: 29594 

Szarzeje... Stare sosny rozdzierają przepachnionym żywicą skrzypem mglistą ciszę. Gdzieniegdzie zaszumi liściasta gałąź. Przemknie czasem cień, by po chwili zlać się z mrokiem lasu. Mgła wstaje od ziemi. Świta...

Pewnego razu nad Odrą

Na powalonym do wody konarze stoi pan i władca podniebnych przestworzy – Orzeł. Drapieżca, który wypatruje kolejnej ofiary.

Niebo różowieje szczęściem nowego dnia. Przyczajony siedzę w gąszczu wysokich traw i pokrzyw. Wyjął głowę z piór przebudzony trzaskiem, pękających pod nogami gałęzi, łabędź. Na pochylonej ku wodzie brzozowej gałęzi błyszczy kolia z pajęczyny. Pierwsze promienie słoneczne jarzą się wśród świergotu ptaków na liściach pokrytych kroplami rosy.

Z wody wystrzelił podłużny kształt szczupaka, złotym błyskiem strasząc kaczki. Strach ten, to tylko niekontrolowany odruch w porównaniu z tym, który towarzyszy gdy w pobliżu pojawia się Orzeł. Okolica zaniosła się kogucim krzykiem. Mgły podniosły się i rozproszyły, ukazując błękit nieba. W miejscu, gdzie pokazał się szczupak kładę siedmio-centymetrowego, białego rippera i wolnym tempem udaje chorą rybkę. Odezwał się dzwon kaplicy. To co spało już nie śpi. Gdzieś nad przelatuje zapewne amerykański satelita.

Przybrzeżny konar opustoszał. Nastał ledwo uchwytny moment południowej ciszy w przyrodzie. Ucichły ptaki, drzewa. Nieustannie panuje przerażenie. Szybkość i zaskoczenie jaką dysponuje szare ptaszysko wydaje się sprawiać, że złoty krążek na niebie próbuje czym prędzej schować się za horyzontem. Wypatrzony esox drwi z moich poczynań. Widząc jak gania stada perełkowych uklei pod powierzchnią, założyłem płytko schodzącą smukłą rapalę, której zawsze używam na bolenia grasującego w warkoczu.

Wszystko, co zielone, w milczeniu chwyta ciepło słońca, które przenikając przez liście ogrzewa ziemię. Wydłuża się cień dębu obok leśnej drogi. Raz po raz odzywają się koniki polne. Stoję po pas w studzącej moje tętno wodzie. Co rusz na wyciągnięcie ręki atakuje zębaty. Lecz jaskółki już czują, mknąc nad samą ziemią, że za chwilę wszystko się zmieni.

Ciemno-granatowe kołtuny chmur wpełzły na niebo. Ostrzejszy podmuch wiatru uderzył w wody rzeki tworząc szkwał. Zapieniła się wielka woda. Przezroczysto-biała smuga deszczu zaczęła się przybliżać. Błysk oślepił przerażoną czaplę. Wśród huku i trzasków przewróciło się drzewo na brzegu. Wielkie cielsko oliwkowego szczupaka znalazło kryjówkę w cieniu moich woderów. Serce wali mi jak oszalałe, gdy czuje ocierającego się o moje nogi drapieżnika. Zakładam przezroczystego twistera z brokatem. Nastała cisza. Zajaśniała kolorowa tęcza. Ostatnie krople deszczu kapały z drzew.

Sparaliżowany stoję w bezruchu. Rozległy się głosy wszelkiego zwierzęcia opłakujące kolejne ofiary. Między znikającymi w oddali chmurami pojawił się czerwony talerz zachodzącego słońca, zabarwiając zmarszczkę na wodzie. Ciepłe światło padało na leśną drogę. Tylko w puszczy pogłębiał się mrok. Cała przyroda zdaje się podziwiać podniosły nastrój końca dnia. Wygładza się woda. Cisza panuje w okolicy i tylko przestraszony czymś bóbr mąci ją głośnym pluskiem.
Ciemno, cicho. Śpi wszystko. Sowy nawołują się wzajemnie, hałasując swoim wrzaskiem. Na niebie widnieje rogalik i kilka gwiazd.

Nagle padł strzał !!!. Spod konarów wysokiej topoli posypały się szare pióra a brocząca krew powoli zabarwiała białą korę. Zaskoczony Orzeł przestał oddychać.
To polna myszka, która już miała dość życia w ciągłym strachu.

Ehh... jak pięknie, ale czas wracać do domu..... gorący prysznic, herbata z cytryną, może coś poczytam przy kominku, znajomy polecał ostatnio http://przyrodnik.grafinet.com.pl/etos.html – jeszcze tylko worek śmieci nazbieranych z ulgą teraz oddychającej - oddawanym ciepłem, dziko namalowanej łąki.

DEBIUT

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Nazwiska Żbikowski i Żbikowska przewijają się często na naszych stronach i są ściśle związane z naszymi firmami. Najlepiej odwiedzić tę stronę: Żbikowska aby zrozumieć dlaczego.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).