Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4 Ilość ocen: 13

Zdrada.

Dwoje kochanków baraszkuje... nagle słyszą, że mąż kobiety wraca z delegacji i dobija się do mieszkania.
Kobieta nie wiedząc, co zrobić wypycha kochanka na balkon, a ubrania wyrzuca za balustradę.
Mąż usiadł wygodnie przy stole je obiad, czyta następnie gazetę popijając kawą.
Nagle walenie do drzwi balkonu.
- Panie, ratuj Pan. Byłem na piątym piętrze u kochanki, gdy nagle mąż wrócił. Pożycz Pan jakieś ubranie, bo strasznie zmarzłem, a to przecież grudzień.
Mąż pożyczył ubranie. Facet poszedł.
- Wiesz Mańka, albo Ty jesteś k…, albo w ciągu 12 godz dobudowali piąte piętro…

Zdrada.
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,2/5 (13)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Wiatru granie

Warto się czasem zasłuchać
w wiatru granie, szum gałęzi,
listopadów przemijanie.
Warto się czasem zasłuchać w grobów ciszę...

Wiatru granie
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,4/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Rybim okiem/Tak trudno…/Tak trudno - podtekst 

Tak trudno - podtekst

www.facebook.com/plywadelko

Drodzy Marku, Tomku i inni fani wędkarstwa i RO!
Jestem wędkarzem dłużej niż może wy macie lat, w okolicach mojego miejsca zamieszkania jest pięć akwenów wodnych (dużych akwenów a nie jakieś tam sadzawki) więc wyprawa na ryby nie jest jakimś wielkim przygotowaniem wręcz obrzędem tylko prawie codziennością. Mam ochotę to łowięnie, nie to nie łowię. Mam ochotę na płoć, leszcza czy lina to je łowię, na drapierznika proszę bardzo, nie ma problemu. Więcej szkody na tych wodach pewnie robią rybacy niż wędkarze (ale to taki ich zawód) i denerwuje mnie okeślenie mięsiarz i nie nazywam siebie no-kilowcem lecz poprostu robię to na co mam ochotę. Oby wszyscy byli tak w zgodzie z przepisami jak ja było by ok. Tomku w swoim podtekście kręcisz się w kółko jak w wirze. Nic mi do tego, że ktoś tam zabrał trofeum do domu nie spodobał mi się opis od ostatniego akapitu, psuje całokształt.

Pozdrowienia czapek

Mietek

Schowaj teksty   

Powiązane z

Tak trudno…

Marek Pedyński
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: eZPublish