Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 1,5 Ilość ocen: 3

Sekretarka

Na początek proponuję pani 10 milionów plus premia, mówi prezes do nowo przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrując ją wzrokiem:
- Choć, hmmm, z przyjemnością dałbym pani dwanaście...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnością, panie prezesie, to ja biorę dwadzieścia!

Sekretarka
  • Obecnie 1,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,7/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

"PAN TO DOŁÓŻ"

Wodo, miłości nasza, tyś nam życie, zdrowie...
Ile Cię cenic trzeba, ten tylko się dowie
kto nadzieję utracił, że w Twej żyznej toni
jeszcze rybka za rybką kiedyś bedzie gonić.
Dziś piękno Twe w całej ozdobie ku pamięci
opiszę Hołd oddając Tobie:

więcej...

czyli ostatni zjazd ......
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,5/5 (13)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Sprzęt/BOLOKILLER 

BOLOKILLER

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 4337 
Komentarzy: 1 
ID: 20150 
Węzeł: 14299 

Zbliża się długi majowy weekend. Dzwonię do kolegi i męczę go pytaniami: na co łowisz bolenie? o gumach wiem już prawie wszystko. Ale jescze trzeba mieć coś do łowienia na przelewie. to co mam "chodzi" za głęboko i w niczym moim zdaniem nie przypomina uklei. ostatnia wizyta w sklepie. Oglądam. Rapalki odpadają. Salmo - same hornety. Coś wisi na półce- jakieś dziwolągi. Kupuję jedyny model pływający. Wyjeżdżam. pierwszy boleń pada na twister. 71 cm. I tak przez tydzień. Guma the best. Wakacje. Warta. Pierwszy dzień- zaraz po przyjeździe krótka wizyta nad rzeką. Są i żrą. nie tak jak w maju, ale....

Guma zawodzi. Stoję za krzakiem od napływu i 3m ode mnie rybentrop. To ON. Pierwsze 3 rzuty -guma-nic. Następne 3 rzuty stingiem. Nic. Może spłynął. Do wody leci countdown. Nic. Jankes. Nic. Cigaret-pausa. obserwuję wodę. Po 5 min niespodziewany plusk. Jak mogłem go przeoczyć! Sięgam po pudełko z woblerami. Zapinam. Rzut na wprost w nurt, powoli zbliża się do granicy nurtu i warkocza. Ustawia się równolegle do nurtu. Przyspieszam kręcenie, wobler już wchodzi na przelew, kij coraz wyżej. Nawet nie zacinąłem. Przy mocno dokręconym hamulcu "kopnięcie" było niesamowite. Ręka odruchowo sztywno trzyma kij. Po sekundzie ryba jest już 10m ode mnie w nurcie. A po 3 min na brzegu. Zdjęcie i- do wody. Natychmiast odpływa. Spoglądam na wobler. Od dzisiaj jesteś mój ulubiony-nr 1 na przelewach. No to co- na następną główkę? Jasne! Pytacie czy się scenariusz powtórzył. Odpowiadam: wiele razy. I cud, że nie urwałem go jeszcze. Pytacie: który to? Ano- pierwszy od góry. A co na zdjęciu robią dwa poniżej? Ano- czekają w kolejce. Żeby sobie nie myślał że jest niezastąpiony. Drugi czeka na miejsce o wolniejszym nurcie, trzeci na trochę głębszy przelew lub napływ. Słuchaj no, Bolek-teraz wszędzie Cię dostanę, CWANIAKU!!!

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

Wiadomości z formaliny. Ten na górze to rzeczywiście był niezły wobler firmy RAPY, ale od kiedy nauczylem się po przelewie prowadzić "Siudaki" nowej generacji ( płytko prowadzone ), a przede wszystkim kolega Arek wystrugał boleniowe killery, które sobie teraz sam podrabiam, to te wobki ze zdjęcia poszły w zapomnienie.
Boleni dziś też dużo mniej. na Warcie nie złowiłem nic od 2 lat. Zabrakło ryb. Może gdzieś, znajdziecie jeszcze dobry przelew, a na nim krzak żeby się schować, to wtedy skuteczny będzie wobler o superdelikatnej pracy, a wieczorem ten o którym mowa w artykule - mocniej pracujący, do w miarę wolnego prowadzenia, lekki - do bliskich rzutów na sam przelew. łamcie kije i wypuszczajcie złowione bolenie.
Pyrsk!
T.P.

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Wszywki, metki, etykiety - szeroka oferta. Zobacz: Etykiety odzieżowe

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).