Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 1,5 Ilość ocen: 3

Sekretarka

Na początek proponuję pani 10 milionów plus premia, mówi prezes do nowo przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrując ją wzrokiem:
- Choć, hmmm, z przyjemnością dałbym pani dwanaście...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnością, panie prezesie, to ja biorę dwadzieścia!

Sekretarka
  • Obecnie 1,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,7/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

"PAN TO DOŁÓŻ"

Wodo, miłości nasza, tyś nam życie, zdrowie...
Ile Cię cenic trzeba, ten tylko się dowie
kto nadzieję utracił, że w Twej żyznej toni
jeszcze rybka za rybką kiedyś bedzie gonić.
Dziś piękno Twe w całej ozdobie ku pamięci
opiszę Hołd oddając Tobie:

więcej...

czyli ostatni zjazd ......
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,5/5 (13)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Środowisko/Widziałem orła cień… 

Widziałem orła cień…

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 7236 
Komentarzy: 3 
ID: 26365 
Węzeł: 17285 
Bielik 1

Od najdawniejszych czasów ptaki opanowały wyobraźnię ludzi na całym świecie. Ich niepojęta zdolność lotu, cudowne głosy, barwy, zachowania i wędrówki, zaliczyć można do największych cudów świata stworzonych przez matkę naturę…

Piękna i pełna życia jest wiosna i lato. Przepiękna jest błyszcząca złotem i purpurą jesień.

A zima...

Mroźne powietrze szklistą powłoką ścięło już powierzchnię wody. Przyroda, przysypana białym, śnieżnym puchem, zapadła w głęboki sen. Kiedy jednak uważnie rozejrzymy się dookoła, zauważymy, że to tylko pozory. Przyroda nadal żyje. Może nieco spowolniona, bardziej senna, ale oznaki życia widoczne są wszędzie.

Zima

Przy brzegu rzeki widać niewielką przerębel i wydeptaną w śniegu ścieżkę. To ślad wydry. Porozrzucane szczątki muszli i rybie łuski, to ślady uczty tego wodnego drapieżnika.
Powiewy wiatru szeleszczą obeschniętymi liśćmi i źdźbłami roślin przybrzeżnych oczeretów. Na puszystym śniegu pokrywającym pole, widać tropy dzikich zwierząt. W kępach krzewów i w śródpolnych chwastach buszują szczygły, dzwońce, sroki, na niebie majestatycznie kołuje jastrząb-gołębiarz.

Zima ma swoje niepowtarzalne uroki. Lubię tą porę roku, kiedy uzbrojony jedynie w lornetkę, godzinami wędruje brzegami moich żuławskich rzek i kanałów.

Żuławy Wiślane to obszar równin położonych pomiędzy Zalewem Wiślanym a Wisłą. Jest to najniżej położony w Polsce region, którego niemal połowę zajmują tereny depresyjne, poprzecinane gęsto korytami rzek, kanałów i rowów melioracyjnych. Właśnie tu, na Żuławach, znajduje się unikatowy w skali kraju ornitologiczny rezerwat przyrody „Jezioro Drużno”. Jest to pozostałość po sięgającej tu przed wiekami zatoce morskiej.

Wiosną jezioro jest rozległą taflą wodną, latem w wyniku intensywnego rozwoju roślinności jego powierzchnia jest słabo widoczna, miejscami sprawia wrażenie podmokłej łąki. Drużno to królestwo ptactwa wodnego. Niezwykle bogata przybrzeżna roślinność, stwarza doskonałe warunki do bytowania i lęgu ptaków wodnych i błotnych, jest ostoją w trakcie sezonowych przelotów.

Moje zainteresowanie ptakami sięga lat dziecinnych. Już jako mały chłopak godzinami potrafiłem podglądać ptaki, starałem się poznać i zrozumieć ich zachowania. Na bagnistych terenach otaczających jezioro nie było ścieżki, której bym nie znał. Wiedziałem, gdzie są ich gniazda, kiedy wykluwają się pisklęta. Ta fascynacja trwa nadal, jest to miłość do końca życia.

Bielik 2

Po raz pierwszy zaobserwowałem tego ptaka, kołującego wysoko ponad drzewami porastającymi brzeg rzeki, podczas jednej z zimowych wędrówek w styczniu 2004r. W soczewkach lornetki wyraźnie widać było biały, klinowaty ogon i charakterystyczną, dumną sylwetkę orła. To był ON – BIELIK – herbowy ptak Polski. Było to wydarzenie, które zapadło mi głęboko w serce. Kilkakrotnie później dane mi było obserwować tego pięknego ptaka, majestatycznie krążącego nad drzewami w niedostępnej części rezerwatu. Jest to tak rzadki obecnie gatunek, że warto nieco przybliżyć jego sylwetkę.

Orzeł bielik(łac. Halieetus Albicilla), zwany inaczej orłem białogłowym, orłem morskim, birkutem, czy łamignatem, jest ptakiem z rodziny jastrzębiowatych. Zasięgiem swojego występowania obejmuje zachodnią Grenlandię, Islandię, Środkową i Wschodnią Europę, Azję Mniejszą i Środkową. Najczęściej zamieszkuje rozległe stare drzewostany w pobliżu dużych zbiorników wodnych oraz strome wybrzeża morskie. Dorosłe ptaki osiągają długość 95 cm i wagę 6 kg. Rozpiętość skrzydeł dorosłego ptaka wynosi do 250 cm. W przeciwieństwie do innych ptaków drapieżnych, samica bielika jest znacznie większa od samca. Ubarwienie obu płci jest jednakowe: głowa i szyja beżowe, potężny żółty dziób, grzbiet, skrzydła i brzuch ciemnobrunatne. Ogon biały w kształcie klina, skok nóg żółty, palce zakończone potężnymi szponami. Stosunkowo rzadko występują osobniki bardzo jasne – płowo beżowe.

W dawnych czasach, kiedy kraj nasz porastały ogromne puszcze, orłom nie działo się źle. Uważane były za ptaki pospolite, jednakże nigdy nie występowały tak licznie jak inne skrzydlate drapieżniki – rybołowy, kanie, sokoły wędrowne, czy jastrzębie.
Legowiska swoje zakładały w leśnych głuszach lub szczytach skalistych gór. Pożywienia miały w bród, żadnych naturalnych wrogów. Jedynym zagrożeniem dla nich był człowiek.
Sokolnicy wybierali młode orły z gniazd, przysposabiając je do wielkopańskich polowań, polowano na nie zawzięcie ze względu na cenne pióra, wykorzystywane później do wyrobu strzał, husarskich skrzydeł, ozdób kapeluszy. Kilkusetletnia pogoń za tymi trofeami coraz bardziej uszczuplała ilość tych królewskich ptaków. Wreszcie wynalezienie broni palnej i wojna, którą człowiek wytoczył w XIX wieku tym drapieżnikom zadecydowały o ich losie.
Ta myśliwska zawziętość i łakomienie się na trofea, zbiegły się z masowym karczowaniem puszcz i wycinaniem starodrzewów. W ten właśnie sposób człowiek odbierał orłom ich naturalne środowisko, gwałtownie redukując ich populację. Stanowczo zbyt późno wprowadzono ochronę tych ptaków w wielu krajach europejskich, w tym u nas, w Polsce.

Poza tym, jak to już u nas bywa, prawo prawem, a bezkarność myśliwych i kłusowników biegła własnymi ścieżkami.

Bielik 3

Pod koniec XIX wieku bielik wymarł na większości ziem polskich. Tylko kilkanaście par tych ptaków przetrwało na Pomorzu Zachodnim oraz pojedyncze pary nad Zalewem Wiślanym i w Puszczy Piskiej. Obecnie, dzięki zabiegom ornitologów i ścisłej ochronie prawnej, a w szczególności ochronie gniazd i miejsc gniazdowania oraz zmniejszeniu ilości używanych w rolnictwie i leśnictwie środków ochrony roślin zawierających metale ciężkie, notuje się systematyczny wzrost ilości tych cennych ptaków. Z oficjalnych danych wynika, że pod koniec 2005r populacja bielika na terenie kraju wzrosła do 720 sztuk. Jego stanowiska występują obecnie na Pojezierzu Olsztyńskim, Iławskim, Mrągowskim, Równinie Mazurskiej i w rejonie Wielkich Jezior Mazurskich. Bytuje również na terenie Wielkopolski, Śląska oraz Pomorzu Środkowym.

Na nizinach orły zakładają gniazda wśród suchych sosnowych borów, na wierzchołkach najwyższych drzew porastających wzniesienia, skąd roztacza się szeroki widok na całą okolicę. Również w terenach górzystych chętnie korzystają z wysokich drzew.
Gniazdo króla ptaków jest okazałe, wielkości gniazda bocianiego, budulec stanowią gałęzie. Wgłębienie legowiska wyścielone jest trawą, wrzosem, gałązkami roślin. Każdego roku gniazda, – ponieważ każda para posiada dwa do czterech gniazd, które zasiedla wymiennie – są naprawiane, rozbudowywane, dochodząc z biegiem czasu do imponujących rozmiarów. Czasami pośród gałęzi takiej budowli gnieżdżą się inne, drobne ptaki. Pod opieką potężnych właścicieli czują się bezpieczne, nigdy nie są przez nie atakowane. Zmiana gniazd nie stanowi reguły, zdarza się bowiem, że para bielików przez kilkadziesiąt lat zasiedla to samo gniazdo. Są to ptaki długowieczne. Trzymane w niewoli dożywały do 80 lat. Orle łowisko obejmuje obszar o promieniu kilkunastu kilometrów.

W kwietniu samica bielika składa dwa do trzech (niejednokrotnie czterech) jaj, z których po 35 dniach wylęgają się pokryte puchem pisklęta. Młode już od pierwszego dnia życia widzą na oczy. Dojrzałość płciową osiągają one po 5-6 latach, wędrując przez cały ten czas po świecie.

Podniebne loty orła, to jego myśliwskie rekonesanse. Obserwowanie go w takich chwilach dostarcza niezapomnianych przeżyć. Ptak krąży lub płynie szybowcowym lotem, rozpinając swe ogromne skrzydła jak żagle. Wykorzystuje przy tym unoszące go prądy powietrzne. Wydaje się, jakby upajał się tą powietrzną kąpielą, gdyby nie nagłe pikowanie w dół, ku dostrzeżonej ofierze.

Jego pożywieniem są ssaki i ptaki, w porze letniej gustuje w rybach, na które zręcznie poluje. Ciekawą cechą bielika jest jego upodobanie do wodnych kąpieli. Potrafi też, gdy jest zmęczony, usiąść na powierzchni wody. Szeroko wówczas rozpościera skrzydła. Z upodobaniem poluje na ptactwo wodne – kaczki, gęsi, łyski, czy nury. Atakuje je znienacka. Natomiast ptaki, które nie potrafią dobrze latać i ratują się nurkowaniem, potrafi tak umączyć gonitwą, aż dopadnie ofiarę. Kaczki na jego widok momentalnie zrywają się do lotu, lecz nawet w powietrzu nie są bezpieczne. Potrafi on bowiem atakować w locie. Spośród ssaków łowi zające, króliki, młode sarny, lisy, czy małe psy. Nie gardzi także padliną. Mając obfitość żeru, nie oddala się zbytnio od gniazda.

Okazałość tych pięknych ptaków oraz przypisywana im symbolika budzą podziw i zainteresowanie tak silne, że żaden inny skrzydlaty przedstawiciel fauny nie wpisał się równie mocno w historię ludzkiej kultury. Dla nas, Polaków, orzeł ma znaczenie szczególne: przez lata niewoli i walk o niepodległość był symbolem wiary i nadziei wolności.

W postaci „Orła Białego” wpisanego w godło państwa, towarzyszy naszym dziejom do dziś.

Często przytłoczeni trudnościami dnia codziennego nie dostrzegamy piękna otaczającego nas świata przyrody. Nie widzimy roślin, zwierząt, nie słyszymy śpiewu ptaków. A przecież przyroda wokół nas tętni życiem. Każda pora roku jest inna, niepowtarzalna w swojej urodzie...

Zamieszczone powyżej zdjęcia pochodzą z moich wielotysięcznych zbiorów - nie jestem ich autorem, ale są tak piękne, że zdecydowałem się je umieścić w tekście. Pochodzą prawdopodobnie z zagranicznych serwisów internetowych. Kłaniam się z szacunkiem autorom tych fotografii i proszę o wybaczenie, że nie jestem w stanie podać nazwisk twórców...Piotr

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

W moich okolicach, na Podkarpaciu znaleziono znowu martwe bieliki. To juz ktoryś z kolei przypadek wymierania tych pięknych ptaków jak podaje Super Express z 7 kwietnia 2004 "Cztery martwe orły bieliki znaleziono na polu w Lublińcu w woj. podkarpackim. Weterynarze ustalają, dlaczego ptaki zginęły. Podobny przypadek zdarzył się w Wielkopolsce. Cztery bieliki znaleziono na polu w poniedziałek. Ptaki były młode, ale, jak mówią weterynarze, bardzo dorodne - ich skrzydła miały ponad metr rozpiętości. Orły na pewno nie zostały zastrzelone ani nie zginęły w wyniku urazu. Były w dobrej kondycji. Strażnicy leśni, którzy przybyli na miejsce, znaleźli w pobliżu martwego lisa. Weterynarze przypuszczają, że orły mogły zatruć się padliną". Jak podają Nowiny"W 1993 r. w tej okolicy znaleziono trzy martwe bieliki. Po badaniach okazało się, że zatruły się furadanem, silnym środkiem wykorzystywanym do ochrony upraw tytoniowych. Nie wykluczone, że również obecnie może chodzić o ten środek. (Nowiny). Co rok, dwa dochodzi do trucia tych pięknych ptaków...

Początek

Mniejsza o systematykę, zostawmy to specjalistom )) i cieszmy się tym, że możemy obserwować te piękne ptaki. A są nie tylko tam, u Ciebie. Na Lubelszczyźnie mają się też całkiem dobrze. Można je spotkać i na naszym pojezierzu i w pobliżu dużych kompleksów stawowych. Ale zawsze zaobserwowanie bielika jest wspaniałym przeżyciem. Ma ten piękny ptak coś w sobie, nic dziwnego, że stał się symbolem.
Andrzej

Początek

Ostatnio systematyka nie zalicza bielika do orłów. ha ha ha.

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Producent wszywek, metek, etykiet. Zobacz: Wszywki Firma "Wszywka" zaprasza!

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).