Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 0 Ilość ocen: 0

Dyktafon

Szef do blondynki sekretarki:
- Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu.
- Dziękuję, ale użyję po prostu ręki jak inni.

Dyktafon
  • Obecnie 0 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5 (0)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Na rurze.

Trafiłem....

więcej...

Wielkie Łuki cz.2.
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Warsztat wędkarza/Jak przetrwać zimę, gdy nie łowimy 

Jak przetrwać zimę, gdy nie łowimy

Ocena: 5,67 Ilość ocen: 1Ocena: 5,67 Ilość ocen: 1Ocena: 5,67 Ilość ocen: 1Ocena: 5,67 Ilość ocen: 1Ocena: 5,67 Ilość ocen: 1Ocena: 5,67 Ilość ocen: 1  hit
Ocena: 5,67 
Ilość ocen: 1 
 Ilość wyświetleń: 7452 
Komentarzy: 1 
ID: 47953 
Węzeł: 28805 
Kogut

Podczas zimy wielu wędkarzy porzuca wedkę i czeka na nadejście wiosny z wielu względów. Gdy już siedzimy w domu możemy coś zrobić, aby rozstanie z wędką na okres zimy nie było tak tragiczne.

- możemy grać w symulatory
- możemy przeglądać sprzętu, co jakiś czas
- możemy oglądać filmy wędkarskie
- możemy od czasu do czasu kupić coś z wędkarskiego sprzętu
- możemy kupić akwarium z rybką
- możemy zrobić przynęty
- możemy przeczyścić sprzęt
- możemy zacisnąć zęby i czekać do wiosny

Gra w symulatory

Dosyć łatwe, jeśli mamy komputer i troszkę wolnego czasu. Symulatory niedawno było ciężko dostać, ale dzięki Wędkarskiej Braci sprawa jest prostsza. Gdy znajdziemy osobę mająca symulator możemy umówić i poprosić o przesłanie. Drugim sposobem uzyskania jest szukanie w Internecie symulatorów w wersji pełnej lub demo (z ograniczonymi możliwościami). ·Teraz po instalacji możemy sobie spokojnie łowić wirtualne ryby.
Gdy stwierdzamy, że jest mało łowisk, przynęt... zawsze możemy ściągnąć dodatki z sieci. W dzisiejszych czasach nawet nie mając dostępu do Internetu możemy poprosić przyjaciół lub pójść do „kawiarenki internetowej” i za około 5zł/h mieć dostęp do Internetu.
Wędkarze łowiący wirtualne ryby chwalą się zdobyczami. Często zakładają proste strony Internetowe, na których są informacje o wirtualnych rekordach, łowiskach, przynętach, sposobie połowu w wirtualnym świecie.... Na takich stronach osoby wymieniają się informacjami, doświadczeniami, które dotyczą wędkarstwa wirtualnego, ale także prawdziwego.
Takie wędkarstwo poprzez dostanie się w ręce zwykłego człowieka może także zapoczątkować wędkarską przygodę.

Możemy przeglądać sprzętu, co jakiś czas

Przeglądanie sprzętu podczas zimowego zastoju może być bardzo niebezpieczne.!!! Przeglądając np. wielkie pudła przynęt spinningowych stwierdzamy, że to haki są nie ostre a to lakier się zdziera. Po za tym nasze przynęty mają już swój wieki może by kupić coś nowego.
Kołowrotki, a to coś ciężko działa po tym jak wpadł w piasek. Trzeba by oddać do warsztatu albo.... poczekać na wysyp nowych świetnych kołowrotków, jakimi nas obrzucą firmy w nowym roku.
Wędki, nagle zauważamy pękniętą przelotkę, pęknięty pierścień utrzymujący kołowrotek..... i kolejny wydatek gotowy.
I tak z każdymi akcesoriami/ sprzętem nasza „lista życzeń” rośnie wraz z przeglądaniem sprzętu.

Możemy oglądać filmy wędkarskie

Mając film wkładamy do video lub dvd i oglądamy siedząc w fotelu z kubkiem gorącej kawy lub herbaty. Widzimy jak mistrzowie wyciągają wielkie sztuki, które walecznie walczą.
Tutaj może nas szlak trafić, oglądając okazy.
Podczas oglądania filmu widzimy sprzęt mistrzów i stwierdzamy, że takiej wędki to nie mamy i by się na pewno przydała tak jak i ta śmieszna przynęta za jedyne 200zł. A do tego przydałaby się nowa elektroniczna waga za 150zł, która pamięta wskazywane wartości (i kolega nam nie powie, że kłamiemy). Dodatkowo, jakbyśmy chcieli kupić wędkę to po wydaniu majątku na nią trzeba ją dobrze chronić np. kupić tubę za........200zł.

Możemy od czasu do czasu kupić coś z wędkarskiego sprzętu

Oj ta metoda jest bardzo niebezpieczna!!!
Wpadając do sklepu wędkarskiego po jedną błystkę zauważamy inne, które na pewno przydałyby się podczas wiosennych wypraw. Gdy wykupimy prawie całe zapasy sklepu, w rękach trzymamy kartonik z akcesoriami a na plecach wisi nasz nowy pełny plecak z ciężkimi błystkami, które przeciążają nas.
Przeciążenie plecaka powoduje, że nasz wzrok unosi się i widzimy super nowoczesny kołowrotek, którego wcześniej nie widzieliśmy. Zdejmujemy plecak, odkładamy kartonik i oglądamy kołowrotek. Świetny hamulec, szpula ta nowoczesna to będzie dobra dla mnie, kupujemy w cenie promocyjnej 799,99zł i wkładamy do nowej torby spinningowej. I myślimy, taki świetny kołowrotek usadowimy w zeszłorocznej wędce, oczywiście, że nie!!!
Oglądamy wędki, ta bardzo dobrze leży w dłoni wraz z nowym kołowrotkiem. Super!!! Ma tytanowe przelotki, świetna rękojeść.....i dochodzimy do ceny, troszkę droga. Taka świetna wędka długo nie postoi w sklepie. To bierzemy, a dodatkowo tuba, żeby nam się nie porysowała.
Obładowani ledwo przeciskamy się prze drzwi sklepu, ale za to z uśmiechem na twarzy.
Teraz schować gdzieś to wszystko przed żoną/dziewczyną/mamą i będzie dobrze. ·

Możemy kupić akwarium z rybką

Najpierw oglądamy zwykłe kule, ale sprzedawca odradza nam, bo tylko będziemy mogli mieć z jedną rybkę. Nasz wzrok przechodzi do akwarium, taka rybka, jaką chcemy potrzebuje grzałki, napowietrzacza, śmiesznego piasku... W końcu kupujemy akwarium gdzie wejdzie dużo rybek, wspaniała grzałka, super napowietrz acz. Jako dodatek kupujemy roślinki, muszelki, karmę, która gwarantuje, że rybka będzie szybciutko pływała i inne wynalazki. Wychodzimy ze sklepu i przewracamy się na lodzie (zbija się nam akwarium), wracamy i kupujemy nowe akwarium, widząc nowe cudeńka, też je kupujemy.
Po kilku dniach nudzi się nam i kupujemy dla rozrywki kilka rekinków i wkładamy do akwarium z małymi rybkami. Zmieniamy czerwoną wodę i kupujemy nowe rybki. Teraz, co jakiś czas kupujemy jedzenie i wrzucamy rybkom. Gdy nasza fascynacja rybkami minie zostajemy z toną niepotrzebnego sprzętu akwarystycznego.

Możemy zrobić przynęty

Woblery, koguty, muszki...
Na początek spisujemy listę potrzebnych rzeczy np. do kogutów.
Kupujemy małe paczuszki kolorowych piórek, nici, główki jigowe. Do tego przydałoby się jakieś imadełko, nawijarka nici. Tak jak z wszystkim troszkę to kosztuje, bo za darmo to dostać chyba można w... twarz. Na początek kupujemy jakieś tanie i podstawowe akcesoria, jeśli nas wciągnie ta robota możemy pomyśleć nad kupnem dodatków i lepszego sprzętu.
Na początek lepiej kupić tanie, proste rzeczy, ponieważ nasza fascynacja może szybko minąć.
Jest to dobry sposób, ponieważ przybędzie nam trochę niepowtarzalnych przynęt.

Możemy przeczyścić sprzęt

Ta operacja na pewno się przyda po pracowitym sezonie. Jednak przy czyszczeniu kołowrotków musimy zachować ostrożność i uważać, żeby nie pogubiły się części i wszystko było na swoim miejscu. Wędki zawsze można przetrzeć wilgotną szmatką i usunąć kurz.
Ta metoda jest na pewno sensowna i przydatna, przedłuży żywotność naszego sprzętu.

Możemy zacisnąć zęby i czekać do wiosny

Metoda raczej dla bardzo wytrwałych, ale jeśli zajmiemy się pracą/ nauką czas szybko mija. Kiedy będziemy mieli chwilkę czasu wolnego zobaczymy, że jest już wiosna i możemy jechać na ryby.

Na pewno znajdzie się jeszcze sporo takich porad, ale nie będę o nich pisał. Każdy wybierze swoją i będzie ją stosował.

Pozdrawiam,
Maciek Dąbrowski

GRANDPRIX

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   

Początek

 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Jeśli interesuje Cię wędkarstwo a w szczegolności, gdy chesz pooglądać piękne Zdjęcia wędkarskie ryb i przyrody, kliknij na wskazany link. Jest co pooglądać! Każdy hobbysta wędkarz winien być raczej zadowolony.

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).