Lewe menu

Filtry

Komentarze

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 2

Szminka

Dlaczego blondynki używają zielonej szminki?
- Bo czerwony oznacza "stop".

Szminka
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Rymogady

Rymogady.

Lubię wszelakie polemiki;
w nich wiele pieprzu i soli,
bo patrząc na tego gadulstwa wyniki
można wiedzieć, co kto myśli i woli.

Mnie jednak do głowy myśl uparta wpadła:
dlaczego te gadające głowy
polemizują używając rymadła,
zamiast normalnej mowy?

To jakiś atawizm chyba
z trzeciorzędowego chaosu,
kiedy rybać, czyli mówić, chciała ryba,
ale jej Bozia nie dał głosu.

Stąd niektórzy z nas, ryb dalecy potomkowie,
mający najwięcej rybich genów,
posługują się rybo- czy rymosłowiem,
zaskakując nas swoją ryboweną.

Jeśli wątpiący w mą teorię byliby,
ja analizą naukowo poprawną,
że Sławek („Byba”) pochodzi od ryby
wywiodłem już bardzo dawno

Więc wyluzujcie co nieco,
zacierając dalekiej przeszłości ślady,
abyście nie zostali, oczami świecąc
nazwani z humorem – RYMOGADY.

PS.
Stwierdzam z uczuciem ambiwalentnym,
że i ja nie jestem święty
i kultywując gadulstwa obyczaj
do rymogadów się także chyba zaliczam.

Rymogady
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,7/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Artykuły/Wędkarskie tereny/Jezioro Wilanowskie 

Jezioro Wilanowskie

Ocena: 0 
Ilość ocen: 0 
 Ilość wyświetleń: 5941 
Komentarzy: 0 
ID: 30260 
Węzeł: 18632 

Witam wszystkich serdecznie.Chciałbym zaprezentować moje ulubione łowisko J.Wilanowskie. Jezioro to jest bardzo atrakcyjnie położone (obrzeża W-wy). Dostępne w ok. 70% - 30% to linie brzegowe które znajdują się w Parku Wilanowskim.

W opini wędkarzy z Warszawy i okolic dominuje stereotyp, że ten akwen jest systematycznie zanieczyszczany, a ryby najzwyczajniej śmierdza i nie nadają się do jedzenia. Chciałbym się wypowiedzieć na tem temat, a wydaje mi się że jestem osobą kompetentną, gdyż mieszkam nad j.Wilanowskim i przebywam tam każdego dnia. Stanowczo zaprzeczam stwierdzeniu o nie jadalności ryb z tego akwenu. Zarówno ja, jak i moja rodzina, znajomi i wiele innych osób jemy ryby i nie mam mowy o jakimś nieprzyjemnym zapachu. Niestety nie mogę zaprzeczyć, że jezioro nie jest przytruwane ... mianowicie wpadający do jeziora kanałek (tzw. smródka wilanowska ) czasami ma w składzie wody składniki chemiczne. Szkodzi to głównie sandaczom, które jak wiadomo są bardzo delikatne, a czego nie wiedzą wszyscy występują w tym akwenie... (nie na całym obszarze a w jego niewielkiej części - twarde dno z głazami). Inne ryby uodporniły się na przytruwanie (Zakłady z Powiśla), które odbywa się głownie zimą ( pod lodem nie widać ). Dominującym drapieżnym gatunkiem na tym zbiorniku jest szczupak i okoń. Niestety, wędkarze którzy wybiorą się na drapieżnika tutaj mogą być troszke zawiedzeni, nie jest to eldorado dla łowiących drapieżniki. Innaczej sprawa wyglada z biała ryba...

W wiekszości dno jeziora jest muliste, więc są tu idealne warunki dla lina i karasia. Część akwenu jest porośnięta tzw. kaczencami (lilie wodne). W tych miejscach możemy liczyć na dobre brania linia, karasia srebrzystego i złotego oraz karpia. Najlepsze rezultaty będziemy mieli po wcześniejszym nęceniu ( około 3dni ciętą rosówką ), ale niestyty nie każdy ma na to czas. Ja osobiscie moge sobie na to pozwolić,gdyż do jeziora mam 10m. Najlepsze rezultaty w połowach wyżej wymienionych gatunków będziemy mieli oczywiście w maju i pierwszej połowie czerwca ( bez nęcenia można zlapać kilka dorodnych linów). W jeziorze dominującą biała rybą jest płoć i wzdręga . Niestety chcąc łapać dorodne płotki musimy przygotować wcześniej łowisko (nęcić kukurydzą przez kilka dni ).
Nad jeziorem, od strony Parku Wilanowskiego, jest wypożyczalnia łodzi, ( niestyty właściciel głównie żeruje na turystach - 1h wypożyczenia łodzi 10zl!! )
Jezioro Wilanowskie jest slicznie położone, z jednej strony malownicze brzegi parku, z drugiej zaś rezerwat Morusin. (samochod radze pozostawicz przy głównej drodze, oddzielającej jeziora Wilanowskie i Powśinkowskie )
Od opisywanego jeziora odchodzi odnoga ( kanał ) w stronę wyspy. Głębokość tej częsci kształtuje się około 2m i twardego dna ) Kto był w tej częśći uwierzy, kto nie musi się wybrać, ponieważ odcinek ten jest slicznie położony, obrośniety wysokimi topolami, krzkami, wiele drzew leży w wodzie (istny raj dla okonia). Długość tego odcinka to około 1km. Następnie jest śluza oddzielająca akwen wilanowski od Jeziorki i Wilanówki które wpadają do Wisły. W tej nioporoznej rzeczce występuje niezliczona ilość szczupaka!, niestety łapane przeze mnie ryby miały w okolicach tylko 1kg ( po złapaniu przenoszenie je do wyżej opisanego ujścia, które znajduje się 1m wyżej od Wilanówki (uskok)).
Jezioro Wilaniowskie posiada inną, atrakcyjną część tzw. blak, płytkie miejsce, do 1m głebokości gdzie głównie łowimy karasia. Średnia głebokość całego jeziora to 1,8m, ale jest miejsce, naprzeciwko mostku rzymskiego , gdzie dno schodzi do 6,2m.
Na opisywanym przeze mnie akwenie odbywają się zawody wędkarskie z koła nr.8 dla członków oraz raz w roku otwarte (dla wszystkich chętnych ) zawody o Puchar Burmistrz Wilanowa (początek września, wszystkich serdecznie zapraszam).
Trzy lata temu przeprowadzaliśmy zarybienie tego akwenu kroczkiem karpia oraz szczupakiem. Następnego roku czynność ta została powtórzona. Pieniądze na ten cel pochodziły od okolicznych wędkarzy.
Ja oraz moi koledzy, którym na sercu leży dobro tego JEZIORA szukalismy pomocy w naszym kole, w głównej siedzibie PZW Twarda, niestety nikt nie potrafił na pomóc.
Wszyscy zasłąniali się tym, że jest to ŚCIEK albo nie wyjaśnioną sytuacją prawną tego akwenu ( faktycznie sam dowiadywałem sie i nie wiadomo kto jest prawnym opiekunem -właścicielem tego jeziora). W 1995r wygasła bowiem umowa PZW na dzierżawę, Pałac Wilanowski chętnie weźmie pieniądze za dzierżawe ale nie posiada dokumentu że jest właścielem, gmina nic nie wie i tak jest od kilku lat.
Na łowisku tym wystarczy mieć wiec porzy sobie tyko Kartę Wędkarską ...ale nie w tym rzecz! Serdecznie wszystkich zapraszam na ten zbiornik, nie jest to napewno akwen tak rybny jak Zalew Zegrzyński ale jest naprawdę ładny i oddalony od centym Warszawy 20 min jazdy autobusem.

PS. Nie zrażajcie się jak mówią, że tu ryba śmierdzi... przecież nie chodzimy PO RYBY ale NA RYBY, dla przyjemności a nie dla mięsa!!!

Dyskusje i recenzje

Schowaj teksty   
   
 
RSS 2.0
PDF
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Sprzęt wędkarski

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).