Lewe menu

Filtry

Komentarze

Humor»

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 27

Pan i rybka

Podchmielony facet wraca do domu. Po cichutku wchodzi do sypialni. Niechcący strąca akwarium ze złotą rybką.
Akwarium ląduje na podłodze. Biedna rybka rozpaczliwie zamyka i otwiera pyszczek.
Wkurzony facet:
- Coooo! ... na pana mordę drzesz?!

Pan i rybka
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,7/5 (27)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

O piciu

Raz się wypiło Ariadnie,

bo nie wiedziała, że wpadnie

wpadając komuś w oko.

Wniosek: pić raczej na boku.

O piciu
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Humor 

Dowcipy, kawały, humor wędkarski i nie tylko wędkarski

Według daty publikacji:Rosnąco Malejąco    Według ocen:Rosnąco Malejąco    Według ilości ocen:Rosnąco Malejąco
Według ilości wyświetleń:Malejąco    Według ilości poleceń przyjaciołom:Malejąco    Losowo:Losowo

W parku...

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 12 W parku na ławce siedzi młoda, atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać.

- Jaką książkę pani czyta?
- "Geografie sexu"...
- I jaka jest główna myśl tej książki ?
- Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie...

- Pani pozwoli, że się przedstawię:
Nazywam się Mojżesz Winnetou...

W parku...
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,4/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Rogacz

Ocena: 3 Ilość ocen: 32 Wędkarz złapał złotą rybkę.
- Nie spełnię twoich życzeń - rzekła doń rybka - ale dam ci jednak dobrą radę.
- Jaką?
- Zbyt często tu nie przychodź, rogaczu...

Rogacz
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (32)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Jak NIE rozmawiać z dziecmi- mały poradnik.

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 53 Pamiętajcie! Nigdy nie dyskutujcie z dziećmi. Są cwane, przebiegłe i zagną
Was bez trudu. Nie wierzycie? Oto dowód:

Mała dziewczynka rozmawiała z nauczycielem o wielorybach. Nauczyciel
twierdził, że jest fizyczną niemożliwością, by wieloryb mógł połknąć
człowieka. Pomimo, że jest taki wielki, jego gardło jest zbyt wąskie.
Dziewczynka upierała się, że przecież Jonasz został połknięty przez
wieloryba. Zirytowany nauczyciel powtórzył, że to fizycznie
niemożliwe. Dziewczynka powiedziała: Gdy będę w niebie zapytam o to Jonasza.
Nauczyciel spytał:
- A jeśli Jonasz poszedł do piekła?
Odpowiedziała:
- Wtedy pan go zapyta.

* * *
Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci.
Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do dziewczynki,
która w skupieniu coś rysowała. Przedszkolanka spytała ją, co rysuje.
Mała odpowiedziała:
- Rysuję Boga.
Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda.
Nie przerywając rysowania dziewczynka odpowiedziała:
- Za chwilę będą wiedzieli.

* * *
Na lekcji religii nauczyciel omawia z 5 i 6-latkami 10 Przykazań.
Właśnie omówili przykazanie o szanowaniu rodziców i nauczyciel spytał:
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci
i siostry?
Mały chłopiec (najstarszy z rodzeństwa) odpowiedział:
Nie zabijaj.

* * *
Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia
dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego.
- Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię
i powiecie:
"To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzys. Teraz
jest lekarzem."
Na to cienki głosik z tyłu sali:
A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.

* * *
Aby lepiej objaśnić problem klasie, nauczyciel posłużył się przykładem:
- Gdybym stanął na głowie, krew, jak wiecie, spłynęłaby do niej i zrobiłbym
się czerwony na twarzy.
- Tak -odpowiada klasa.
- Więc dlaczego, gdy stoję w pozycji normalnej, krew nie spływa z głowy do
stóp?
Jeden z uczniów odpowiedział:
- Ponieważ pana stopy nie są puste.

* * *
Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywa naczynia.
Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma.
Spytała zatem:
- Mamo, dlaczego niektóre pasma Twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za kazdym razem, gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu
niektóre moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała chwilę tę rewelację i odrzekła:
Musiałaś nieżle wkurzyć babcię.

Jak NIE rozmawiać z dziecmi- mały poradnik.
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,4/5 (53)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Takie oczy

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 8 Koledzy wędkarze często opowiadają sobie, jakie to wielkie ryby udało im się złowić.
Niestety jeden z nich ma bardzo długie ręce i zawsze pokazuje najdłuższą rybę.
Kolejnym razem przezorni koledzy związali mu ręce aby nie mógł nic pokazać.
Wszyscy skończyli już pokazywać, co złapli, kiedy ten ze związanymi rękoma pokazuje zaciśnięte pięści i mówi:
- A moja miała takieeee oczy!

Takie oczy
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,5/5 (8)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

trzy rzeczy

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 10 Jakie są trzy najbardziej niepotrzebne i nieprzemyślane zakupy w życiu mężczyzny?

Pierścionek zaręczynowy i dwie obrączki.

trzy rzeczy
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,3/5 (10)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

cała prawda o polityce

Ocena: 5 Ilość ocen: 24 Jasio pyta się ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA???
- Ja przynoszę do domu pieniądze, więc jestem KAPITALISTĄĄ, mama zarządza pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek pilnuje, zeby wszystko było dobrze, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasza pokojówka jest KLASĄ ROBOCZĄ. My wszyscy chcemy, żeby było tobie jak najlepiej, tak, ty jesteś LUDEM, a twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ. Rozumiesz synku???
Jasio powiedział, że musi się z tym przespać.
Nagle Jasia w nocy budzi płacz młodszego brata, który zrobił w pieluchy. Idzie do pokoju rodziców, gdzie mocno śpi matka. Nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, która właśnie zabawiała się z ojcem, a temu wszystkiemu zza okna przyglądał się dziadek. Chłopiec ignorowany przez wszystkich postanowił, że pójdzie spać i o tym zapomni.
Rano ojciec pyta się Jasia:
- Możesz powiedzieć mi własnymi słowami co to POLITYKA???
-TAK!!! KAPITALIŚCI wykorzystują KLASĘ ROBOCZĄ, gdy RZĄD śpi, a ZWIĄZEK ZAWODOWY się temu przygląda. LUD jest ignorowany a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! To jest POLITYKA!!!

cała prawda o polityce
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,9/5 (24)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

na ryby

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 12 Umówił się wędkarz na ryby z kolegami o czwartej rano. Wstał, wyszedł przed dom i czekał godzinę. Nie przyjechali.
Wraca więc do domu zmarznięty, cichuteńko kładzie się obok śpiącej żony i szepce: ale zimno na dworze. A na to żona nie otwierając oczu: Tak. A mój głupi chłop pojechał z kolegami na ryby...

na ryby
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,6/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

obiecanki

Ocena: 4 Ilość ocen: 5 Pewien wędkarz wybrał się na ryby. Siedzi cały dzień nad wodą, już go tyłek boli od stołeczka, cały przemarzł i jest głodny... wciąż nic nie złowił, aż tu złapał złotą rybkę... to znaczy taką jakby złotą, bo to złoto jakby z niej oblazło... Patrzy więc z podejrzliwością... w końcu pyta:
- Rybko...?
- Co? - pyta go rybka.
Wędkarz słyszy, że rybka gada, więc może jednak złota, ale trzeba się upewnić.
- Ty jesteś rybka ze złota?
- Nie, ja jestem rybką z SLD.
- Hmmm... to pewnie nie spełniasz życzeń?
- Nie, ja tylko obiecuję...

obiecanki
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szkolenia

Ocena: 4 Ilość ocen: 28 NOWA REWELACYJNA OFERTA SZKOLEŃ DLA PAŃ!

Kobiety sądzą, że wiedzą wszystko. My jednak oferujemy
następujące kursy dla kobiet:
1. Cisza - Ostateczna Granica: Czego Żadna Kobieta Jeszcze Nie Osiągnęła.
2. Nieznane Strony Bankowości: Posiadanie Oszczędności.
3. Imprezy: Jak obejść się Bez Nowych Strojów.
4. Zarządzanie Mężczyzną: Prace Domowe Mogą Poczekać Do Zakończenia Meczu.
5. Etykieta łazienkowa
I: Mężczyzna Również Potrzebuje Miejsca w Szafce.
II: Jego Maszynka do Golenia Jest Jego (lub specjalna polska wersja: Jego Maszynka do Golenia Nie Jest do Golenia Nóg).
7. Umiejętności Komunikacyjne
I: Łzy - Ostatnia Deska Ratunku, Nie Pierwsza.
II: Myślenie Przed Mówieniem.
III: Osiąganie Celu Bez Brzęczenia.
10. Bezpieczne Prowadzenie Samochodu: Umiejętność, którą MOŻESZ nabyć.
11. Umiejętności Telefoniczne: Jak Odłożyć Słuchawkę.
12. Wprowadzenie do Parkowania.
13. Zaawansowane Parkowanie: Parkowanie Tyłem.
14. Zatrzymywanie Wody w organizmie: Fakt czy Tłuszcz.
15. Gotowanie
I: Powrót do Bekonu, Jajek i Masła.
II: Otręby i Torf Nie Służą do Konsumpcji Przez Ludzi.
III: Jak Nie Narzucać Swojej Diety Innym Ludziom.
18. Komplementy: Przyjmowanie z Wdzięcznością.
19. Zespół Napięcia Przedmiesiączkowego: Problem Twój... Nie Jego.
20. Taniec: Dlaczego Mężczyźni Tego Nie Lubią.
21. Strój Klasyczny: Noszenie Strojów, Które Już Masz.
22. Kurz: Nieszkodliwe Zjawisko Dostrzegane Tylko Przez Kobiety.
23. Integracja Prania: Pranie Wszystkiego Razem.
24. Olej i Paliwo: Twój Samochód Potrzebuje Obu (nie tylko odświeżaczy powietrza).
25. Pilot do TV: Tylko Dla Mężczyzn.
26. Przygotowanie do Wyjścia: Zacznij Dzień Wcześniej



REWELACYJNA OFERTA SZKOLEŃ DLA PANÓW!

Kurs przysposobienia do życia w społeczeństwie dla mężczyzn - szkolenie otwarte.
Tematy zajęć:
1. Jak pracować nad własnym ograniczeniem umysłowym
2. Dlaczego nie ma nic złego w dawaniu kwiatów
3. Ty tez możesz siedzieć obok kierowcy (i to cichutko)
4. I ty możesz prasować
5. Zadbaj o piękno swoich stóp - jak obcinać sobie paznokcie
6. Jak się napełnia kostkarkę (lub woreczki) do lodu - z pokazem slajdów
7. Zalety oddawania zepsutych urządzeń elektrycznych do punktu napraw - Ty a elektryczność
8. Nowocześni rodzice: zadanie, które nie kończy się na stosunku
9. Szkoła przetrwania I - smażenie jajka sadzonego
10. Szkoła przetrwania II - mycie podłogi w łazience
11. Przyznanie się do niewiedzy nie jest ostateczna klęską
12. Ty: słaba pleć
13. Powody dla których zakłada się nowa rolkę papieru w toalecie, gdy poprzednia się skończyła (ze slajdami i przykładami)
14. Techniki walki ze snem po stosunku
15. Techniki relaksacyjne i sposoby zaśnięcia mimo ze by się chciało...
16. Jak opuszczać deskę klozetowa - krok po kroku
17. Pilot od telewizora - jak walczyć z uzależnieniem
18. Jak pozbyć się chęci wyglądania młodziej niż własny syn - triki i propozycje
19. Cel możliwy do osiągnięcia - jak ograniczyć spożycie alkoholu
20. Dlaczego nie należy odkrywać kołdry po puszczeniu baka
21. Prawdziwi mężczyźni tez pytają przechodniów o drogę, gdy się zgubią
22. Twoja odzież (I) - jak składać spodnie. Zastosowanie wieszaka
23. Twoja odzież (II) - do czego służy szafa
24. Twoja odzież (III) - użycie kosza na brudna bieliznę
25. Pralka. Wielka nieznajoma
26. Krzesło i jego nieprawidłowe wykorzystanie jako wieszaka na ubrania
27. Czy można trafiać do sedesu? Ćwiczenia w grupach
28. Ćwiczenia nadgarstków - opróżnianie popielniczki
29. Rozwój zdolności motorycznych - mycie wnętrza garnka zmywakiem i płynem
do naczyń
30. Wanna pełna włosów (czyli co należy zrobić po kąpieli)
31. Dolegliwości nocne i bezsenność, czyli dlaczego nie opłaca się jeść herbatników w łóżku
32. Jak rozmawiać z partnerka bez podnoszenia głosu

Szkolenia
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,2/5 (28)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Inteligentna blondynka

Ocena: 4 Ilość ocen: 20 Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na
wakacje za granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie.
Urzędnik prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę.
Blond wyjmuje kluczyki od Jaguara stojcego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się n a przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik
banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garażu w
banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysokości 3000 PLN
i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje
się udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności
sprawdziliśmy, że jest Pani multimilionerką. Zastanawia nas, po
co zawracała Pani sobie głowę pożyczką na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada: "A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking
strzeżony dla Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych?"

Inteligentna blondynka
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,9/5 (20)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Zoologiczne

Ocena: 4 Ilość ocen: 2 PTASIA GRYPA
- Kochanie, czy wiesz, że w Kraju Ałtajskim wybito wyszystkie ptaki?
- Dlaczego, Stasiu?
- Ponieważ stwierdzono tam przypadki ptasiej grypy!
- To bardzo przykre, Stasiu, ale zupełnie nie rozumiem, dlaczego mi to teraz mówisz!
- Zupełnie bez powodu. Tylko ostatnio coś mi pokasłujesz,...gołąbeczko........

ŻABCIA
- Stasiu, czy płazy mają móżdżek?
- Nie, Żabciu......

Zoologiczne
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Okaz

Ocena: 4 Ilość ocen: 9 Spotykają się dwa szczupaki.
- Nie uwierzysz, wczoraj wciągnąłem do wody wędkarza, który miał ponad 100 kilo wagi.

Okaz
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (9)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

C.I.M.O.S.Z.E.W.I.C.Z. - SKRÓT ROZSZYFROWANY

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 42 Cichaczem Inwestycje Maklerskie Orlenu Specjalnie Zataił, Elektorat Wyrolował I Czternastego Zrezygnował

C.I.M.O.S.Z.E.W.I.C.Z. - SKRÓT ROZSZYFROWANY
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,4/5 (42)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Żona

Ocena: 4 Ilość ocen: 26 Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami!

Żona
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (26)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Kosmici

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 18 Przyleciało dwóch kosmitów na łąkę i patrzą zwierze w łaty, spoglądają do atlasu: Krowa pije wodę daje mleko. Wzięli ją nad strumień, jeden wsadził jej łeb do wody, a drugi nadstawia miskę od tyłu. Po chwili wylatuje krowi placek wtedy ten z miską mówi:
- Podnieś jej łeb wyżej bo muł z dna bierze.

Kosmici
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,4/5 (18)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Nowe mieszkanie

Ocena: 2,5 Ilość ocen: 3 Wędkarz skarży się prezesowi spółdzielni mieszkaniowej:
- Mieszkanie, które otrzymałem jest tak małe, że nawet nie mogę z kolegami porozmawiać o rybach!

Nowe mieszkanie
  • Obecnie 2,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 2,3/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Zaba u lekarza

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 21 Przychodzi zaba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, cos mi dokucza w stawie.
A lekarz no chwili namyslu odpowiada:
-Jak w stawie, to pewnie rak.

Zaba u lekarza
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (21)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Robaki

Ocena: 3 Ilość ocen: 34 Siedzi dwóch wędkarzy na brzegu i łowią.
Jeden z nich cały czas coś ciągnie, ryba za rybą.
Drugi się go pyta.
-Jak to robisz zdradź mi sekret.
na to pierwszy.
- Jesteś moim kolegą więc ci powiem, zawsze przed wędkowaniem idę na świeże robaki
-Ale jak ci się udaje tak dużo ich złapać w tak krótkim czasie.
-Po prostu wbijam widły w ziemie i podłączam akumulator i same wychodzą. Na drugi dzień ten drugi przychodzi na ryby cały w bandażach i poobijany .
-Co ci się stało.?
-Co? zastosowałem się do twojej rady i łapałem wczoraj robaki.
-No i co wyszły.
-Tak wyszli ale górnicy.

Robaki
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (34)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Różności

Ocena: 3 Ilość ocen: 41 Idzie gościu plażą i widzi szyld nad barem - wszystkie drinki 1 zł. Wchodzi, zamawia drinka, rzeczywiście barman do niego: złotówka. Pije, całkiem niezły. Zamawia drugiego, też złotówka. Więc pyta o co chodzi? Aaa, barman na to, widzisz pan, byłem całe życie biedny i sobie pomyślałem że jak wygram w totka to zrobię taką knajpę, żeby nie trzeba było dużo płacic. Wygrałem, i oto knajpa jest. Tracę na tym, ale co mi tam, do końca życia mi starczy.
Na to facet patrzy, a w kącie przy stoliku siedzi jakiś smutny facio i nic nie pije. Pyta barmana kto to, a ten:
- Eee, to gość z Poznania. Czeka do osiemnastej, wtedy jest 50% zniżki.


Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb. Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami. Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze. W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem.
Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb. Jestem ginekologiem. . .
Proktolog zemdlał...

Młoda reporterka wyjechała do Izraela na staż. I z okna jej pokoju hotelowego widzi co rano jak stary Żyd modli się po kilka godzin pod ścianą płaczu. Więc zaintrygowana postanowiła zrobić z nim wywiad.
- Szanowny Panie. Proszę powiedzieć o co modli się Pan tutaj codziennie od dobrych paru miesięcy?
- Modlę się o pokój na świecie. I oczywiście o rozwiązanie konfliktu palestyńskiego.
- No i co? No i co?
- Nic! Jakbym - [bip] - mówił do ściany!

Gdy wujek Joe przyjechał na weekend, mały Jimmy wpadł w zachwyt, że jego wielki bohater będzie dzielił z nim łóżko.
Zaraz po zgaszeniu światła Jimmy o czymś sobie przypomniał.
- Oj - wykrzyknął - O mało co zapomniałem!
Wyskoczył z łóżka i klęknął obok. Nie chcąc dawać złego przykładu, wujek Joe wylazł z łóżka i uklęknął po drugiej stronie.
- O rany - szepnął Jimmy z nabożnym lękiem - dostanie ci się, kiedy mama jutro się dowie. Nocnik jest z tej strony.

Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny. Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik. Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku. Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża. Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...

Młody cowboy wchodzi do saloonu, staje przy szynkwasie, zamawia piwo i rozgląda się wokół. Patrzy na cowboya stojącego obok, przeciera oczy i zachwyconym głosem woła:
- nie do wiary, Doc Holiday. Hej, Mr Holiday jestem początkującym rewolwerowcem, ale bardzo chciałbym strzelać jak pan. Czy mógłby mi pan dać kilka wskazówek, jak lepiej i szybciej strzelać?- Doc Holiday lustruje go wzrokiem, przygląda się jego coltowi, pasowi, olstrom i mówi:
- no mam dla ciebie małą poradę. Opuść trochę niżej pas, to będziesz mógł szybciej i wygodniej sięgać do kabury po rewolwer- Młody cowboy zaraz tak uczynił, odwraca się, szybkim ruchem wyciąga colta i bach- odstrzelił pianiście spinkę od mankietu koszuli.
- Wow, to naprawdę pomaga- mówi rozpromieniony.
- A nie znasz jeszcze jakiegoś innego tricku?- pyta dalej Doca Holidaya.
Doc popatrzył znowu na niego i mówi:
- zrób sobie takie rozcięcia w kaburze, to colt będzie dużo szybciej wychodził- Młody cowboy wyciągnął zaraz nóż, porobił nacięcia, odwraca się i bach, bach- odstrzelił pianiście drugą spinkę od mankietu i muszkę przy kołnierzyku.
- Wow, to naprawdę działa. Doc, daj mi jeszcz jakąś poradę-
Doc popatrzył na niego, rozejrzał się po saloonie i mówi:
- Tam w rogu jest beczka z olejem. Zanurz w niej twojego colta.-
Młody podbiegł do beczki, zanurzył colta, wraca ucieszony i pyta:
- co, teraz będę jeszcze szybciej strzelał?-
- Nie, nie będziesz szybciej strzelał- Doc na to - ale jak Wyatt Earp skończy grać na pianinie i będzie ci tego colta w dupę wciskał, to cię będzie mniej bolało

Pewien dziennikarz postanowił zrobić wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pytań było określenie czasu jaki potrzeba na opanowanie języka chińskiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczyć się chińskiego?
- No tak, aby dość dobrze się nim posługiwać to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczyć się chińskiego?
- Sądzę, że w ciągu 5 lat to bym się nauczył.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, że 2 lata
wystarczą. W końcu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczyć się chińskiego?
Na co student spojrzał się ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??

Różności
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (41)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Wielki Mistrz Kim Lan

Ocena: 4 Ilość ocen: 19 Zdarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kim Lan przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby. Rzekł mu tedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie. Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i gołą dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
- Dobrześ wykonał zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
- Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale spier*****m na mieście.

Przychodzi chłopak do Mistrza Kim Lan i pyta:
- Mistrzu, nauczyłbyś mnie Kung Fu?
Mistrzowi za bardzo się nie chciało, więc odpowiada:
- Najpierw musisz popracować nad koncentracją. Idź i przez rok czasu kontempluj wschody i zachody słońca Chłopak poszedł. Wraca za rok i mówi:
- Mistrzu, przez rok kontemplowałem wschody i zachody słońca, czy jestem już gotów?
- Musisz teraz popracować nad siłą woli
Chłopak odszedł. Wraca za 3 lata i mówi:
- Mistrzu, przez 3 lata ćwiczyłem siłę woli, chodziłem po rozżarzonych węglach, spałem na lodzie, siedziałem na kaktusach, ciągałem tygrysy za ogon itp. Mistrz odpowiedział:
- Teraz musisz nauczyć się lewitować
Uczeń zmartwił się i poszedł. Ale wrócił po 10 latach i mówi do Mistrza:
- Mistrzu, zobacz - i zaczyna lewitować
Mistrz spojrzał na niego:
- O qurwa!...

Zdarzyło się, że do Wielkiego Mistrza przyszedł pełen szlachetnego zapału człowiek.
- Nauczycielu - rzekł - zechciej przyjąć mnie na ucznia, gdyż oto porzuciłem swój plugawy lifestyle. Zostawiłem za sobą job i career, cash rozdałem biedakom, a stocks and shares wysłałem memu ojcu. Rozpromieniło się oblicze Mistrza, postanowił on jednak wystawić japiszona na próbę.
- Wielu ludzi przychodzi do mnie z prośbą o nauki - rzekł Kim Lan - Wczoraj odwiedziło mnie dwóch młodzieńców, którzy także pragną kształcić się pod mym okiem. Poddam was tedy sprawdzianowi woli. Weźcie dziurawe wiadra z dziedzińca świątyni i idźcie nad rzekę. Ten z was, który zdoła przynieść najwięcej wody godzien będzie zwać się moim uczniem.
- K***a, wszędzie ten konsumpcyjny wyścig szczurów - pomyślał japiszon i odszedł skąd przyszedł.

Pewnego razu pogrążony w medytacji Wielki Mistrz Kim Lan posłyszał głos przemawiający doń z kosmosu. Skoncentrował na nim całą swą uwagę, lecz słowa wymykały mu się, a przed oczami poczęły latać białe i czarne pasy. Mistrz jednak nie zaniechał wysiłków i każdego dnia próbował głębiej zrozumieć mistyczny przekaz. Po roku pierwsze wizje wypełniły mu umysł - ujrzał tłumy pogrążone w bratobójczych walkach, mężczyzn biegających po wielkich polach trawy, a wreszcie rozpustne orgie na które aż miło było popatrzeć. Tak oto Wielki Mistrz nauczył się odbierać Canal+ bez dekodera.

Wielki Mistrz Kim Lan
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (19)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Żyłka wędkarska

Ocena: 3 Ilość ocen: 7 -CO TO JEST 'ŻYŁKA WĘDKARSKA"- PYTA KOWALSKA MALINOWSKĄ
- NIE WIESZ? TO PRZEWÓD ŁĄCZĄCY WARIATA Z WODĄ!!!!!!!!!!!!!!

Żyłka wędkarska
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (7)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

W lesie...

Ocena: 3 Ilość ocen: 21 Nawalony zając wraca po nocy do domu. W pewnym momencie fiknął i zasnął.
W międzyczasie znalazły go dwa wilki i nie mogąc dojść do zgody, poobijały sobie mordy aż do utraty przytomności.

Rano zając się budzi, rozgląda się po pobojowisku i mówi:

- Ja to kiedyś po pijaku cały las rozwalę...

. . . . . . . . . .

Spotkanie w lesie - Król Lew zbiera towarzystwo i mówi:

- Teraz podzielimy się: mądre zwierzaki na prawo, a ładne na lewo...

I tak sowa biegnie na prawo, inne zwierzaki za nią, jeszcze inne na lewo, a żaba została na środku i stoi...

- No i co ty żaba, na co czekasz ?

- No przecież się, kur..., nie rozdwoję!!!

W lesie...
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (21)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

U doktora

Ocena: 3 Ilość ocen: 20 Przychodzi baba do dentysty:

- Panie doktorze tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże.

- To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel mam ustawić.



. . . . . . . . . . . . .


Psychiatra do kryminalisty:

- Ja opowiem panu bajkę, a pan ją dokończy...
- Dziadek i babka posadzili rzepkę...

Kryminalista kończy:
- A Rzepka odsiedział swoje i załatwił i dziada i babę.

U doktora
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (20)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Nad wodą

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 9 Spacerowicz pyta się wędkarza.
- Biorą?
- Niebardzo.
- A złapał pan coś?
- Tak, jednego.
- A gdzie on teraz jest?
- Wrzuciłem go do wody.
- A duży był?
- Taki jak pan. I też mnie wkurzał pytaniami.

Nad wodą
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,6/5 (9)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

U doktora...

Ocena: 3 Ilość ocen: 5 Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.

- Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?

- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...


. . . . . . . . . .


- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod ósemki? - pyta psychiatra, psychiatry...

- Bo on już jest wyleczony! Wczoraj wyciągnął z basenu innego pacjenta który się topił!

- Tak, ale potem go powiesił żeby wysechł!




U doktora...
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Egzamin...

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 22 Na Wydziale Medycyny egzamin z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami stoi skrzynka z otworem na rękę, w której umieszczono narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi...

Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi...

Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!

- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!

- No przecież mówię, że kiełbasa...

- Proszę wyjąć.

Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy stawiają mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:

- Panie docencie, to czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!

Egzamin...
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,5/5 (22)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

W lesie...

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 28 Idzie zając lasem i wrzeszczy:
- Przeleciałem lwicę!...

Spotyka wilka:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.

Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!

Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak się wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.

Zając idzie dalej i drze się:
- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwi...

Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, że tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął... podszedł z tyłu do lwa, rozejrzał się dookoła, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to już k****a, na pewno nikt mi nie uwierzy!

W lesie...
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,4/5 (28)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Fishing Rules

Ocena: 2,5 Ilość ocen: 839 Fishing rule #1: The least experienced fisherman always catches the biggest fish.
Fishing rule #2: The worse your line is tangled, the better is the fishing around you.
Fishing rule #3: Fishing will do a lot for a man but it won't make him truthful.

Fishing Rules
  • Obecnie 2,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 2,7/5 (839)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Fish Affair

Ocena: 1,5 Ilość ocen: 19 "Do you really believe your husband when he tells you he goes fishing every weekend?" asked Jane's best friend.
"Why shouldn't I?" Jane inquired.
"Well, maybe he is having an affair?"
"No way, he returns every time without any fish..."

Fish Affair
  • Obecnie 1,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 1,6/5 (19)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

U doktora...

Ocena: 4 Ilość ocen: 10 Trzej polscy chirurdzy chwalą się swoimi osiągnięciami. Pierwszy mówi:

- Niedawno przywieźli do mnie faceta z obciętą ręką. Przyszyłem ją i teraz jest wspaniałym pianistą!

- Mojego pacjenta - mówi drugi - przywieziono z obciętą nogą. Przyszyłem mu ją i po roku wygrał maraton w Nowym Jorku!

- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Kiedyś jadąc samochodem byłem świadkiem strasznego wypadku, po którym na jezdni został tylko koński zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym Sejmie.

. . . . . . . . . . . . . . .

Facet zgłosił się do szpitala...:

- Prosze mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:

- I jak, operacja się udała?
- Udała się, bez żadnych problemów... ale czemu pan tak postąpił ???

- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie,...

- To może chciał się pan obrzezać???

- A co ja powiedziałem ?!

U doktora...
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,2/5 (10)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Król i osioł

Ocena: 4 Ilość ocen: 36 Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich bezdomnych poddanych schronienie,ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań.Trzeba się było udać do Urzędu by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność by wybrała przedstawiciela, zadecydowano więc żeby poszedł niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt ... Po ośmiu godzinach wraca z urzędu, lew się go pyta co tam załatwił, a on mówi, że nic. " Jak to nic ! Ty taki wielki i nic?! " Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu ma dużo, wraca po ośmiu godzinach i też nic. Lew mówi, to może wiewiórkę, taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna......., podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła. No to koniec naszych marzeń orzekł Król Lew, a może ktoś na ochotnika? Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu, przecież Ty nic nie potrafisz załatwić, ale osioł się uparł i poszedł. Wraca pod dwóch godzinach uradowany, z zezwoleniem w ręku, ogólne zdziwienie, królowi szczęka opadła. Pytają się więc jak to załatwił, a osioł na to, " ...gdzie nie otworzyłem drzwi to ktoś z rodziny... !!!"

Król i osioł
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (36)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Nad wodą...

Ocena: 5 Ilość ocen: 4 Młody wędkarz opowiada koledze:

- Mój tato mówił, że wczoraj na rybach złapał w przeciągu godziny karpia, szczupaka, suma, sandacza i węgorza.
- 0, to mój tata tak nie potrafi!
- Łowić?
- nie, bajerowaćl...

. . . . . . . . . . . . . .

Strażnik wędkarski przyłapał małolata na stawianiu drygawic.

- Wstyd młodzieńcze! Tym razem ci podaruje, ale gdybyś był pełnoletni, skierowabym sprawę do Sądu, który mógłby nawet zamknąć cię do więzienia. I co wtedy powiedział by twój ojciec?

- Powiedziałby "Witaj synu..."


Nad wodą...
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,8/5 (4)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

U doktora...

Ocena: 3 Ilość ocen: 34 Baba rozbiera się u lekarza. Ten zauważa, że pacjentka jedną pierś ma normalną,
a drugą chudą i bardzo długą.

- Jak to się stało?

- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.

- I co z tego?

- Bo widzi pan...My śpimy w oddzielnych pokojach...

. . . . . . . . . . . .

Do laryngologa przychodzi pacjentka. Podczas badania gardła wyznaje...

- Panie doktorze, jestem w ciąży.

- Powinna się pani zgłosić z tym do ginekologa.

- No tak, ale ja jestem w ciąży z panem, a nie z ginekologiem...

U doktora...
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (34)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

;-)

Ocena: 3 Ilość ocen: 17 Jadą nowożeńcy wozem konnym. Nagle koń się potyka. Pan młody patrzy na konia i mówi spokojnie:
- Raz.
Koń wstał, jadą dalej, ale koń potyka się drugi raz. Pan młody patrzy na konia i mówi:
- Dwa.
Koń wstaje, jadą dalej, ale potyka sie po raz trzeci. Pan młody bierze strzelbę, zeskakuje z wozu, mówi do konia:
-Trzy - I strzela do niego.
Nagle panna młoda zaczyna krzyczeć do męża:
-Co ty zrobiłeś kretynie?! To był nasz jedyny koń! Z czego my teraz będziemy żyć?
Pan młody odwraca sie do żony i mówi spokojnie:
-Raz.

;-)
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (17)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Recepta...

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 4 Przychodzi lekarz na cmentarz, aby złożyć kwiaty na grobie baby.
Nagle grób się rozstępuje i ze środka dochodzi głos...

- Panie doktorze, czy ma pan coś na robaki?

. . . . . . . . .

Przychodzi facet do lekarz i mówi:
- Panie doktorze, mam bardzo brzydką żonę. Czy mógłby pan jej zrobić operację plastyczną?

- Dobrze, ale będzie to kosztowało dwa tysięce złotych...

- Niestety, nie mam tylu pieniędzy. Rezygnuje...

Nazajutrz lekarz spotyka na ulicy tego samego człowieka z żoną.
Prosi go o krótką rozmowę na osobności.

- To musi być dla pana koszmar żyć z taką brzydką żoną.
Zrobię tę operacje za pół ceny...

- Już nie trzeba. Leśniczy za pół litra obiecał ją zastrzelić.

Recepta...
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,5/5 (4)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Rzuć palenie...

Ocena: 4 Ilość ocen: 16 Blondynka mówi do lekarza:

- Panie doktorze, w żaden sposób nie mogę odzwyczaić się od palenia papierosów.

- Czy próbowała pani gumy do żucia?

- Tak, ale się nie pali...

Rzuć palenie...
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,1/5 (16)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Z nad wody...

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 9 Nad brzegiem rzeki siedzą dwaj wędkarze.
W pewnej chwili starszy zwraca się do młodszego:

- Posłuchaj młodzieńcze: przed wojną w tej wodzie były takie ryby, że zakładając robaka na haczyk
musiałem chować się za drzewem, bo inaczej zjadłyby mi go z ręki...


. . . . . . . . . . .

Zapas

Mąż kupił dziesięć szpul żyłki. Żona dziwi się:

- Po co ci tyle żyłki, przecież masz tylko dwa kołowrotki?

- Moja miła, czy ja się ciebie pytam, po co kupujesz
tyle staników?





Z nad wody...
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,4/5 (9)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

po europejsku....

Ocena: 4 Ilość ocen: 5 Czterech kolegów z Bytomia jechało na wakacje do Francji. Co by nie wyglądać na "prowincjuszy" tylko Europejczyków, postanowili zmienić sobie imiona na bardziej "francuskie:
- Jo jest Henryk - godo najstarszy - to byda zaś Henri. Ty Ludwik, bydziesz Lui, ty Gustaw bydziesz Gui a ty Hubert...
- Jo z wami nie jada!!!!!!!!

po europejsku....
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,2/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Telefon

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 10 Blondynka mówi do męża:
- Kochanie, zgubiłam numer do wujka Staszka. Może ty pamiętasz?
- Nie, nie pamiętam - burczy mąż oglądając mecz.
- No to może chociaż w przybliżeniu?
* * *
Pracownik TPSA zainstalował blondynce w mieszkaniu linę telefoniczną. Na aparacie zapisał numer telefonu, żeby nie zapomniała. Następnego dnia do blondynki przyszła koleżanka. Zobaczyła zapisany numer i pyta:
- Do kogo ten numer?
- Nie wiem - odpowiada gospodyni. - Już kilka razy wykręcałam i zawsze zajęte!

Telefon
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,4/5 (10)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

W sklepie

Ocena: 4 Ilość ocen: 9 Przychodzi blondynka do sklepu z materiałami:
- Chciałabym kupić jedwab na bluzkę wizytową - prosi.
- Ale chwilowo nie mamy czystego jedwabiu - odpowiada ekspedientka, przeglądając bele tkanin.
- Nie szkodzi, przepiorę sobie w domu!

* * *
Dwie blondynki wchodzą do Tesco:
- O, popatrz, zamszowe kartofle - woła jedna.
- Ale ty głupia! To nie kartofle, tylko kiwi! Z tego się robi pastę do butów!

* * *
Blondynka do koleżanki:
- kupiłam sobie wczoraj łyżwy, ale sprzedali mi zepsute!
- Dlaczego?
- Jedna ślizga się w prawo, a druga w lewo!

W sklepie
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (9)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

"Okazja"

Ocena: 5 Ilość ocen: 10 Blondynka łapie przy drodze "okazję". Zatrzymuje się ciężarówka. Blondynka wsiada, jadą, ale po kilkunastu kilometrach coś zaczyna szwankować w silniku. Kierowca zjeżdża na pobocze, otwiera maskę i zaczyna grzebać w silniku. Blondynka przygląda mu się przez chwilę i powoli zaczyna się rozbierać.
Kierowca staje jak wryty...

- Co pani robi?

- Sama się rozbieram, bo znam takich jak pan. Najpierw grzebiecie
w silniku, upapracie sobie łapy, a ja potem nie mogę majtek doprać !

"Okazja"
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,9/5 (10)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Lekcja

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 16 Pani na lekcji pyta dzieci, co należy robić przed spaniem, ale nikomu nie przychodzi do głowy, że chodzi o mycie zębów.

- No, Jasiu, co robią twoi rodzice przed spaniem?
- pani próbuje naprowadzić go na właściwą odpowiedź...

- Na miłość boską! - woła Jasio.
- Ja to wiem, pani to wie, ale czy to jest pytanie dla drugiej klasy?!

Lekcja
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (16)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

naukowcy ...

Ocena: 3 Ilość ocen: 10 Naukowcy radzieccy na zlecenie wedkarzy radzieckich badali zachowanie nartników nad jeziorem Bajkał. Złapanemu nartnikowi prof. Gupawiew polecił urwać jedną nogę, po czym zakomenderował:
- Nu, idi wpieriod!
I nartnik poszedł. Prof. Gupawiew polecił mu urwać drugą nogę, po czym zakomenderował:
- Nu, idi wpieriod!
I nartnik poszedł. Prof. Gupawiew polecił mu urwać trzecią nogę, po czym zakomenderował:
- Nu, idi wpieriod!
I nartnik poszedł. Prof. Gupawiew polecił mu urwać czwartą nogę, po czym zakomenderował:
- Nu, idi wpieriod!
I nartnik poszedł. Prof. Gupawiew polecił mu urwać piątą nogę, po czym zakomenderował:
- Nu, idi wpieriod!
Nartnik nic. Prof. Gupawiew zakomenderował:
- Nu, ty durak, idi wpieriod!
Nartnik nic!!!!
Profesor podyktował asystentowi wynik badania:
"My urwali czetyrie nogi i wsio charaszo.Nu, po urwaniu piątej nogi nartnik ogłuchł!"

naukowcy ...
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (10)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Nauczyciele

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 9 Dzwonek na lekcję. Z pokoju nauczycielskiego wychodzi dwóch nauczycieli. Młody, objuczony książkami i pomocami naukowymi. Starszy - bez niczego, trzyma w dłoni tylko klucz od sali. Młody zagaduje:
- widzę że starszy kolega bez książek, pomocy, kolega ma już wszystko w głowie?
Starszy odpowiada:
- nie, kolego, ja już mam wszystko w dupie!

Nauczyciele
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,7/5 (9)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Polowanie...

Ocena: 3 Ilość ocen: 16 Myśliwi znoszą ustrzeloną zwierzynę na polanę. Nagle wśród łowieckich trofeów wszyscy dostrzegają leżącego nieruchomo mężczyznę. Natychmiast wezwano pogotowie.
Lekarz stwierdza zgon, a na karcie zgonu wpisuje:

"Lekka rana postrzałowa. Śmierć nastąpiła w wyniku wypatroszenia".

Polowanie...
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (16)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Pokaz

Ocena: 3 Ilość ocen: 12 Nauczyciel chcąc zademonstrować uczniom szkodliwe działanie alkoholu na organizmy żywe, wlał do jednej szklanki wodę, a do drugiej wódkę.
Do obu wrzucił po rosówce. Po chwili dżdżownica w alkoholu zdechła.

- Jaki wniosek płynie z tego pokazu? - pyta nauczyciel...

Milczenie, które zaległo w klasie, przerywa dopiero po chwili nieśmiały głos z ostatniej ławki:

- Gdy wędkarz popija gorzałkę, to nie ma robaków...

Pokaz
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Blondynka i urlop

Ocena: 4 Ilość ocen: 18 Postanowiłam wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłam sobie jednak, że przecież
wszystko już wykorzystałam. Ba! chyba nawet zalegam szefowi dzień lub dwa. Pomyślałam, że chyba najszybciej zmiękczę "Bossowe" serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przemęczona jestem, przepracowana...zaczyna mi odbijać. Samo życie...
Następnego dnia przyszłam trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałam się
dookoła... MAM!!! Odbiłam się od podłogi i poszybowałam w kierunku
żyrandola; złapałam go mocno.. i - wiszę!
Wchodzi kolega z biura obok - i rozdziawia gębę patrząc na mnie (on ma taki
jakiś drewniany wzrok!!!)
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie - rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego
od starego. Gram żarówę(!!!), rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy swoim basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałam.
- No co ty??? Chyba cię coś straszy! Weź lepiej kilka dni wolnego i jedź
się gdzieś przewietrzyć.
Wdzięcznie sfrunęłam na podłogę i zaczynam się pakować.
Ale kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować...!!!
A gdy szef zainteresowany pyta go: "a pan to dokąd????" - kolega odpowiada:
- No do domu... przecież po ciemku nie będę pracować!!!!

Blondynka i urlop
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,8/5 (18)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Dwa

Ocena: 3,5 Ilość ocen: 35 Facet spaceruje nad rzeką. Podczas spaceru widzi wędkarza, wędka w ręku, a właściciel śpi w najlepsze. Dokładnie w tym momencie wędką zaczyna szarpać - jest branie!
- Hej, proszę pana! - woła spacerowicz - Niech pan patrzy! Ma pan branie!
- No faktycznie. - wędkarz otwiera jedno oko i ziewa - A może pan mógłby ją wyciągnąć?
Facet jest nieco zaskoczony, ale robi, o co go proszą. Wędkarz na to:
- A teraz niech pan założy na haczyk świeżą przynętę i zarzuci.
Facet znowu wypełnia polecenia. Ale później odwraca się do wędkarza i mówi:
- Wie pan co, z takim nastawieniem to powinien się pan ożenić i mieć syna, żeby to wszystko za pana robił.
Na to wędkarz się rozpromienił:
- Świetny pomysł! A nie wie pan, gdzie mógłbym znaleźć kobietę w ciąży?

****

Facet wrócił z wędkowania i spotyka kolegę.
- I co jak było?
- Stary, wiesz jaką rybę złowiłem.... Była długa jak Giertych
- Pieprzysz...
- A w dodatku była tłusta jak Witaszek.
- Jasny gwint. Taki okaz. I gdzie ją masz?
- Wiesz co, wypuściłem
- Zgłupiałeś ze szczęścia, czy co?
- Nie. Patrzyła na mnie jak Maciarewicz!!!

Dwa
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,5/5 (35)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Przedszkolanka

Ocena: 4 Ilość ocen: 118 Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe botki.
Szarpią się, męczą, ciągną... Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze,
dziecko mówi:
- Ale założylismy buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie. To je sciagają, mordują się sapią. Uuuf, zeszły.
Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść... Uuuf... weszły.
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwężyly się oczy, odczekala i znów szarpie się z butami... Zeszły. Na to dziecko:
- To buciki mojego brata i mama kazala mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała az przestaną się trząść, przełknęła ślinę i ! znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się... Weszły.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie są twoje rękawiczki?
-Mam schowane w bucikach...
Proces przedszkolanki rozpocznie się w przyszłym miesiącu....

Przedszkolanka
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (118)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

kod aptekarzy

Ocena: 4 Ilość ocen: 31 Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje recepte,a aptekarz mówi :
- 20 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi :40złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mowi : 90 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni wiecej?
Mgr farmacji odpowiada: -
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę. Facet się zdenerwowal i krzyczy:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cene? Na recepcie było napisane :
CC N W KCMJDMCC CC.
Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo...
W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczał czytać z rumiencami na twarzy:
"Czesc Czesiek, Nie Wiem K..wa Co Mu Jest Daj Mu Co Chcesz. Cześć Czesiek"

kod aptekarzy
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,1/5 (31)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Producent wszywek, metek, etykiet. Zobacz: Wszywki Firma "Wszywka" zaprasza!

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).