Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4 Ilość ocen: 13

Zdrada.

Dwoje kochanków baraszkuje... nagle słyszą, że mąż kobiety wraca z delegacji i dobija się do mieszkania.
Kobieta nie wiedząc, co zrobić wypycha kochanka na balkon, a ubrania wyrzuca za balustradę.
Mąż usiadł wygodnie przy stole je obiad, czyta następnie gazetę popijając kawą.
Nagle walenie do drzwi balkonu.
- Panie, ratuj Pan. Byłem na piątym piętrze u kochanki, gdy nagle mąż wrócił. Pożycz Pan jakieś ubranie, bo strasznie zmarzłem, a to przecież grudzień.
Mąż pożyczył ubranie. Facet poszedł.
- Wiesz Mańka, albo Ty jesteś k…, albo w ciągu 12 godz dobudowali piąte piętro…

Zdrada.
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,2/5 (13)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Wiatru granie

Warto się czasem zasłuchać
w wiatru granie, szum gałęzi,
listopadów przemijanie.
Warto się czasem zasłuchać w grobów ciszę...

Wiatru granie
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,4/5 (12)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Hyde Park/Poetycznie/Do Jarka Sz. i innych 

Do Jarka Sz. i innych

„Złów i wypuść”, wolne żarty,
Po co płacę kupę forsy,
Ja z natury jestem uparty,
Zbrzydło mi wcinanie dorszy.

Wielka bzdura, wielka ściema,
Napatrzyłeś się na Rex-a,
Wędkujących takich nie ma,
A Ty beczysz tu jak beksa.

Gdzie zasady bądźmy szczerzy,
Wymiar to magiczne słowo,
W gospodarkę nikt nie wierzy,
Chyba, że w tą rabunkową.

Na zebraniach wielkie słowa,
Planowana gospodarka,
Zarybianie i odnowa,
Wszystko na ich wielkich barkach.

Agregaty, różne sieci,
Nie ma zmiłuj się dla zysku,
Wszystko brali to co leci,
Mocni byli ale w pysku.

To co weźmie wędkarz sobie,
Nie uczyni wielkiej straty,
Czemu więc na swej osobie,
Zbiera te największe baty.

Kłusol, mięsiarz, co tam jeszcze?
Każdy łatkę może przypiąć,
Lecz jak wezmę ze dwa leszcze,
To się na Was mogę wypiąć.

Nie zabroni mi nikt tego,
Lubię łowić, lubię jeść,
I nie widzę nic w tym złego
Siemka drodzy, czołem, cześć.

Czapek

Do Jarka Sz. i innych
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,1/5 (10)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   
Jarosław Szczepaniak

To nie żarty są mój Panie,
Gdy problemem wnet się stanie,
Że pojedziesz na łowisko,
A tu... wyłowione wszystko!

Bo grasują tam mięsiarze,
Choć to także są wędkarze.
Karty mają opłacone,
W siatkach ryb, nap…

W trawie leżą leszcze dwa,
A ryb plecak w aucie ma.
Potem krzyczy na zebraniach
I na innych winę zgania.

Wiem, kłusole to jest plaga
I uwagi to wymaga.
Zmienić trzeba Nasze prawo.
Popracować nad tą sprawą.

Zabezpieczyć trza łowiska
I wytykać po nazwiskach.
By proceder im obrzydzić,
A publicznie ich wyszydzić.

Ja nie karzę Ci jeść dorszy.
Zjedz se leszcza, chociaż gorszy!
Jeśli nie chcesz, nie wypuszczaj,
Lecz nikogo nie podpuszczaj.

Nie wyjeżdżaj mi też z Hantem.
Bo dla Ciebie jest palantem?
Kiedy ryby wypuszczałem
O nim jeszcze nie słyszałem.

Trzeba umieć się zachować
I...do potrzeb dostosować.
Ryby nie jem, więc nie biorę!
Ja, traktuję je HONOREM!


Jarek

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Tu porozmawiasz na każdy temat dotyczący pięknego wędkarskiego hobby. Forum wędkarskie to miejsce na wymianę poglądów pomiędzy wędkarzami, to także kopalnia wiedzy o tym sporcie.