Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 4,5 Ilość ocen: 4

Dzięcioł

Na drzewie siedzi sobie mały wróbelek i miarowo uderza
w korę główką. Na gałęzi wyżej siedzą dwa dzięcioły.
Jeden widząc tą sytuację mówi do drugiego:
- Może jednak już mu powiemy, że jest adoptowany.

Dzięcioł
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,3/5 (4)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

litości !!!

Teraz to daliście ciała,

Ta reklama w tle to kiep,

Informatyk za ten bubel,

Winien dostać ostro w łep.

Zaćmę ma na oczach,

Odwalić taką tandetę,

Najlepiej niech sobie w domu,

Naklei taką tapetę.

Sekundy bym go nie trzymał,

Zanika w ten portal wiara,

Zróbcie coś z tym człowiekiem,

Kopniak to mała kara.

czapek

litości !!!
  • Obecnie 4,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,4/5 (7)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Hyde Park/Różne/Wielkie Łuki cz.2. 

Na rurze.

Trafiłem....

Wielkie Łuki cz.2.
Zostałem dokwaterowany do doświadczonego „eksportowca”. Miał za sobą już kilka miesięcy pobytu za granicą. Bogdan w Polsce mieszkał wraz z rodziną we Włocławku. Wprowadził mnie w pisane i niepisane reguły bytowania w społeczności „campu”: W potocznym języku współmieszkańcy jednego pokoju są „herbatnikami”. Nazwa wzięła się od wspólnego picia herbaty. Przy wyjściu z pokoju, obojętnie czy tylko na korytarz, czy do toalety, zamykasz za sobą drzwi na klucz. Nad drzwiami na ścianie wisi „kołchoźnik” – głośnik naszego radiowęzła – niech sobie po cichu gra i gada. Przynajmniej nie przegapimy jakiegoś ważnego komunikatu. Na bazie jest sklepik spożywczy, można w nim kupić najpotrzebniejsze rzeczy. Płaci się tutejszą walutą. Pożyczam ci 50 rubli, oddasz przy pierwszej wypłacie. Złotówki możesz wyjąć z portfela. Przydadzą się dopiero w Polsce. Monopolowy jest obok na osiedlu. Tępione są na bazie „pewexy”, czyli inaczej meliniarze.
Tak w dużym streszczeniu brzmiał instruktaż. Mieszkaliśmy zgodnie razem aż do końca jego kontraktu.
Mój współlokator miał w pokoju czarno-biały tranzystorowy telewizor. Oglądać można było wyłącznie programy po rosyjsku. W miarę oswajania się z językiem przekaz był coraz bardziej zrozumiały. Programy publicystyczne, wiadomości czyli Wriemia, filmy – nadawane według stałego rozkładu. Ustalona ramówka emitowanych przez telewizję audycji została wywrócona do góry nogami po strąceniu przez Rosjan na dalekim wschodzie samolotu pasażerskiego. Na wszystkie możliwe sposoby było nicowane naruszenie przestrzeni powietrznej ZSRR. W świetle przytaczanych argumentów reakcja władz w stosunku do „naruszyciela” była jak najbardziej zasadna. Samolot stanowił tak wielkie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, że trzeba było zestrzelić.
Na temat wiarygodności przekazywanych obywatelom informacji sami Rosjanie opowiadali dowcipy. W jednym z nich mowa była o zawodach na bieżni, które urządzili sobie we dwójkę amerykański prezydent Regan i sekretarz Breżniew. Wygrał oczywiście młodszy i sprawniejszy fizycznie Regan. Za to w sprawozdaniu agencji informacyjnej TASS relacja z tego wydarzenia brzmiała: „Miał miejsce bieg, w którym zmierzyli się towarzysze Breżniew I Regan. Nasz zawodnik zajął wspaniałe II miejsce, a amerykański prezydent był przedostatni”.
Na jedno wychodzi, ale całkiem inaczej się słyszy.
Oprócz retransmisji programu pierwszego Polskiego Radia, podawania różnego rodzaju komunikatów, nasz „kaowiec” nadawał wieczorem Koncert Życzeń. W tak licznej grupie mieszkańców zawsze znaleźli się solenizanci. Do życzeń dołączał różne piosenki, ale nie było „koncertu” bez Casablanki. Daleko od domu, rodziny- słowa ; „w najdalszym kącie tego świata, dokąd cię rzucił twój wędrowny los, tęskniłeś zawsze do tej ziemi, na której nigdy nie brak trosk” nabierały innego wymiaru.
Do dzisiaj czuję sentyment do tego utworu. Współczesna wersja Casablanki; http://www.youtube.com/watch?v=VO9CGSH22CM
Można było również przekazywać życzenia dla krewnych i znajomych w Polsce. Także w drugą stronę, na obczyznę. Polskie Radio emitowało nocą specjalny program dla pracowników Energopolu i ich rodzin. Skorzystałem z tej możliwości przesłania paru słów najbliższym. Moje życzenia autorzy audycji tak pięknie przeredagowali, że jeszcze długo po powrocie do kraju były wspominane.
Na wyposażeniu świetlicy w naszej bazie był projektor.Za to filmów do wyświetlenia jak na lekarstwo. Parę polskich i rosyjski horror „Wij”. Oglądany któryś raz z rzędu, bardziej śmieszył, niż straszył. Abstrahując od treści filmu, to jakby całowanie się z dorosłym niedźwiedziem; „ i smieszno , i straszno”.
c.d.n.

Wielkie Łuki cz.2.
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   
 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Pozycjonowanie

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).