Lewe menu

Humor»

Ocena: 5 Ilość ocen: 1

Niebezpieczne związki

Facet spotyka w barze bardzo atrakcyjną kobietę.
Stawia jej drinka, później dwa, następnie jadą do jej domu. Już na klatce schodowej zaczynają się całować i oczywiście idą do łóżka.
Po doskonałym seksie faceta naszła chęć na papierosa. Wyciąga fajkę z kieszeni leżących pod łóżkiem dżinsów, szuka zapalniczki, ale nie może jej znaleźć.
- Skarbie, może masz zapałki? - pyta kobietę.
- Jasne, powinny być w szufladzie nocnego stolika
- odpowiada dziewczyna.
Facet otwiera szufladę i widzi, że pudełko zapałek leży na zdjęciu jakiegoś grubego, brodatego faceta. Zaczyna się martwić.
- To pewnie twój mąż...
- Nie, głuptasie - potrząsa głową dziewczyna i przytula się do niego.
- No to pewnie chłopak...
- Nie...
- Ojciec? Brat?
- Nie, kochanie - mówi panienka, kładąc mu głowę na ramieniu. - To ja, przed operacją...

Niebezpieczne związki
  • Obecnie 5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 5/5 (1)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Na Rurze.

węgorze

Zgadałem się któregoś dnia ze znajomym ... .

więcej...

Wielkie Łuki cz.4.
  • Obecnie 4 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4/5 (2)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Inne/Ankiety/Czy jesz ryby? 

Czy jesz ryby?

Ciekawe czy często łowimy dla zaspokojenia potrzeb swego podniebienia?

Czy jesz ryby, które złowisz?
Tak, lubię wszystkie ryby
Jem tylko niektóre gatunki
Nie, nie lubię ryb
Nie jem bo wszystkie wypuszczam
To inaczej, a jak napisz w komentarzu

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   
Jarosław Szczepaniak

W mojej rodzinie zjedzenie złowionej ryby to rzadkość. Zawsze kończy się na „słomianym zapale” ze strony moich dzieci. Gdy pytam czy przywieźć ryby? To słyszę tak, tak – tata, a jeść muszę samemu. Albo po prostu nie, ja nie lubię, nie mam chęci, itp. Ale kiedy już zabiorę coś z łowiska, to jeszcze muszę odpowiednio samemu je przyrządzić – bo „francuskie pieski” inaczej nie zjedzą. A robię to tak:
Obraną i poporcjowaną rybę solę, posypuję obficie przyprawą gilową do mięs/ daje ona niepowtarzalny smak i aromat – kupuję ją wyłącznie w Leader Price, w okrągłych posypkach/, za ok 30 min obtaczam w mące i na patelnię. Do smażenia używam oleju i koniecznie smalcu – bo inaczej „smakosze” nie zjedzą…

Z życzeniami – smacznego. Jarek

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).