Left menu

Filters

Humour»

Rating: 4,5 Reviews count: 8

O facetach i kobietach

Jeśli facet mówi, że coś naprawi, to znaczy, że to zrobi I nie trzeba mu o tym ciągle co pół roku przypominać

Jeśli kobieta myśli, że trafi do serca mężczyzny przez żołądek, to mierzy ciutkę za wysoko.

O facetach i kobietach
  • Currently 4,5 out of 5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 4,5/5 (8 votes cast)

Thank you for rating!

You have already rated this page, you can only rate it once!

Your rating has been changed, thanks for rating!

Search

Advertising

Shop news »

St. Croix SOLE
FORESTA krem
FORESTA spray
Aqua-Vu Micro 5c
Aqua-Vu Micro 5
Aqua - Vu 715c Camera System
aqua glo, the dot

Oszuści

Tomek twierdzi ze 99% procent członków PZW jest w nim tylko po to, żeby mniej płacić za łowienie. Mam takie samo zdanie /nie będę się spierał ile jest to procent, ale na pewno zdecydowana większość/. Ta większość twierdzi, że takie zachowanie jest w porządku.

Jurek twierdzi, że jest odwrotnie. Ci którzy są członkami tylko, po to żeby ponosić niższe koszty za łowienie ryb są oszustami pozbawionymi honoru.

Patrząc rozsądnie na oba stanowiska należy wyciągnąć jeden prosty wniosek – trzeba zrównać opłaty. Skąd się biorą oszuści? Ano stąd, że daje się im taką możliwość. Nie będzie „okazji” do oszustwa, nie będzie oszustwa.

Trzeba się jeszcze zastanowić nad jednym. Jest ta grupka prawdziwych społeczników. Pracują, poświęcają swój czas dla stowarzyszenia i mają płacić takie same składki? Wtedy oni będą oszukani. Masz Ci los. Jakby nie patrzeć czy składki są niższe dla członków, czy jednakowe dla wszystkich – ci którzy coś robią zawsze są oszukani, więc zastanówmy się kiedy są „mniej oszukani”?
Tak czy inaczej zawsze pracują jednakowo:
1/ przy wariancie dotychczasowym /rożne składki dla członków i nieczłonków/ mają ryb w wodzie mniej, bo do kasy stowarzyszenia wpływa mniej pieniędzy,
2/ przy wariancie zrównanych opłat – praca ta sama, a pieniędzy więcej, czyli można lepiej gospodarować na swoich wodach. Dodatkowa zaleta, w stowarzyszeniu zostają tylko Ci którzy myślą i działają tak samo.
Jak już mam być oszukiwany to wole ten drugi wariant. A Wy koledzy?

A może udałoby się znaleźć sprawiedliwe rozwiązanie, żeby Ci co pracują mieli taniej? Może trzeba tych pracujących premiować? Jak to zrobić? Nie przyjmować każdego do związku jak leci? Wymagać od tych którzy już są w stowarzyszeniu więcej ponad jedną w roku wizytę w kole po znaczek? Wprowadzić jednakowe opłaty np. dzienne i za jeden dzień pracy społecznej dawać gratis dzienną licencje? Co jeszcze można by zrobić, żeby nie stwarzać okazji do oszustwa?

Pozdrawiam Zbyszek

Standard view   

Related to

Jestem księdzem c.d...

 
RSS 2.0
PDF
E-mail to administrator Printerfriendly version Help Bugs Guest Book
Reklamy Krokus: Hydroizolacja - osuszanie ścian fundamentowych budynków

Rybie Oko ma charakter otwarty, każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze i zarządzaniu. Każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może to być np. konkretny istniejący już dział (np. Humor, Wody, Linki, itp.) lub też całkiem nowy. Jeśi chcesz zostać współtwórcą RO wypełnij ten Feedback form i napisz w nim czym chcesz się zająć i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje czy zasługujesz na taką rolę.