Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 3 Ilość ocen: 46

Wiek ryby

Jak poznać wiek ryby?
- Po oczach. Im oczy dalej od ogona, tym ryba starsza.

Wiek ryby
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,2/5 (46)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Niepoprawny krytyk

Czapku w czapce lub bez czapki.
Chyba masz na oczach klapki?
Ciągle coś Ci w poprzek leży.
Czas byś w siebie już uwierzył!

więcej...

Niepoprawny krytyk
  • Obecnie 3,5 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3,6/5 (5)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Rybie Oko/Znad wody/Z kraju/List Stowarzyszenia KWI do Ministra Sprawiedliwości 

List Stowarzyszenia KWI do Ministra Sprawiedliwości

Ilość wyświetleń: 2059 
Komentarzy: 1 
ID: 25225 
Węzeł: 16744 

Na temat kłusownictwa napisano więcej niż na jakikolwiek inny. Choćby i tu, na tych stronach. Skuteczna ochrona naszych wód to najpoważniejszy dziś dla nas wędkarzy problem. Od lat pisze się wiele ale niewiele z tego wynika. Może tym razem coś się zmieni? Klub Wedkujących Internautów napisał list do nowego Ministra Sprawiedliwości. Liczymy, że nowy Rząd dostrzeże także i ten przejaw patologii niszczącej nasze państwo i że coś się zmieni...

Wrocław, 3 stycznia 2006 r.

Pan Minister
Zbigniew Ziobro
Ministerstwo Sprawiedliwości,
Al. Ujazdowskie 11,
00-950 Warszawa

Szanowny Panie Ministrze,

Prawo i Sprawiedliwość zawarło w swoim programie naprawy państwa zwalczanie patologii społecznych i przestępczości, w tym także tej uznawanej za „drobną” a przez swoją powszechność bardzo uciążliwą. Program ten przyjął rząd i jak wiemy, Pan jest osobiście zaangażowany w jego realizację. Zdajemy sobie sprawę z ogromu pracy jaka stoi i przed Panem, i przed całym ministerstwem. Zdajemy sobie także sprawę z hierarchii potrzeb. Chcemy jednak zwrócić Pana uwagę na pewien szczególny rodzaj przestępczości, traktowanej dotychczas bardzo pobłażliwie – na kłusownictwo rybackie. Pomimo że w świetle prawa kłusownictwo jest przestępstwem, nie jest skutecznie zwalczane. Nam - członkom Stowarzyszenia Klub Wędkujących Internautów, mozolnie działającego w miarę sił i posiadanych środków na rzecz poprawy sytuacji - wydaje się nawet, że kolejne rządy, jakby nie chciały dostrzec ogromnej skali tej patologii, celowo nie dotykały tego problemu. Trzy lata temu próbowaliśmy zwrócić na to uwagę ówczesnego ministra Grzegorza Kurczuka – bezskutecznie. Kłusownictwo jest postrzegane co najwyżej w kategorii tzw. „czynu o niskiej szkodliwości społecznej”, tymczasem dotyczy tak wielkiej grupy osób powodujących znaczne straty, nie tylko gospodarcze, że nie można dłużej pozostawiać tego tematu na boku.

Kłusownictwem trudnią się zarówno mieszkańcy nadwodnych wsi, jak i dobrze zorganizowane grupy przestępcze. Niestety najczęściej działają bezkarnie. Polski Związek Wędkarski – dzierżawca większości wód płynących i wielu jezior - co roku ponosi znaczne koszty na ich zarybianie. Jako największa w Polsce organizacja pozarządowa i praktycznie największy organizator wędkarstwa jest bezsilny. Polskie wody zachowały jeszcze swą urodę, a mimo to nie mogą stać się ani atrakcyjnymi wędkarsko łowiskami, ani przyciągnąć zagranicznych turystów. Kłusownicy wszędzie potrafią przetrzebić ryby, doprowadzając nierzadko do zaniku populacji cennych, w tym także chronionych gatunków. Szacunkowo co roku niszczą ponad 50 % zasobów, a posługując się agregatami elektrycznymi w krótkim czasie potrafią całkowicie zniszczyć pstrągową rzeczkę. Ich obecność zniechęca do wypoczynku nad wodą. Coraz częściej dochodzi też do przypadków agresji, nierzadko w formie groźnej dla życia. Kłusowników cechuje pogarda dla prawa, wzmocniona bezsilnością strażników, którzy w tej nierównej walce stoją z góry na straconej pozycji. Towarzyszy temu klimat społecznej akceptacji dla tego rodzaju przestępstw. Ta „milcząca aprobata”, znieczulica wprost jest przerażająca! Kłusownicy działają bezczelnie, prawie jawnie. Wytwórcy narzędzi kłusowniczych - agregatów elektrycznych – oficjalnie reklamują się m.in. w internecie. Stan ten oburza wszystkich uczciwych ludzi. Tymczasem - jak pokazuje praktyka - kłusownictwo jest traktowane przez sądy, jako czyn „o znikomej szkodliwości społecznej”, a jego wykonywanie bywa usprawiedliwiane „biedą i bezrobociem”. Najczęściej uważa się że wskutek pojedynczego czynu kłusownictwa utrata mienia przez Skarb Państwa czy gospodarza wody jest wyceniana na niską kwotę. Nie zgadzamy się z takim stanem rzeczy. Dla nas wędkarzy, członków Polskiego Związku Wędkarskiego - gospodarza wielu wód, ponoszone straty są daleko większe. Czy można przeliczyć na pieniądze naszą pracę społeczną, uniemożliwienie uprawiania rekreacji, narażanie zdrowia lub życia przez interweniujących strażników społecznych? Także i wartość ryb odławianych z naturalnych wód, wyrosłych w naturalnym środowisku, w tym także decydujących o zachowaniu gatunków, tarlaków wielokrotnie przewyższa wartość handlową ryby konsumpcyjnej. Ta różnica niestety często nie jest brana pod uwagę podczas oceny szkodliwości czynu. Sam czyn kłusownictwa i wyrządzana jednorazowo przez sprawcę szkoda jest nisko oceniany przez sądy, lecz jego powszechność tych czynów i niskie kary czynią niemożliwym prawidłowe gospodarowanie, ochronę zasobów przyrody w skali całego kraju! Czas, by dostrzeżono, jak wielka jest to patologia społeczna. Bez wątpienia jest to fragment stanu, określanego jako „chore państwo”.

Panie Ministrze
Działalność naszego Stowarzyszenia opiera się na regulaminie nazwanym przez nas Honorowym Kodeksem Wędkującego Internauty. Wśród zadań jakie sobie postawiliśmy jest nie tylko zwalczanie kłusownictwa. Jeden z zapisów brzmi: „wytwarzanie atmosfery zaufania, szacunku do wód oraz wszystkich stworzeń w nich żyjących". Wszyscy jesteśmy gospodarzami naszego kraju, od nas zależy, czy następnym pokoleniom pozostawimy środowisko w którym żyjemy jak najmniej zniszczone. Czujemy się za to odpowiedzialni. Czy się to uda - to w równej mierze zależy od wszystkich; od nas – widzących problem na co dzień w terenie i starających się mu przeciwdziałać oraz od Pana – ministra mającego odpowiednie środki prawne, by nas wspomagać, o co bardzo prosimy. To przykre, obserwować jak naszą nieustanną walkę na rzecz ochrony środowiska naturalnego; rozwijanie inicjatyw, propagowanie postaw sprzyjających etycznemu zachowaniu się w stosunku do przyrody niweczą bezkarni przestępcy.

Bardzo Pana prosimy o dostrzeżenie powagi przedstawionego problemu i spowodowanie skutecznych temu przeciwdziałań.

Z wyrazami szacunku,
Andrzej Trembaczowski
Prezes Stowarzyszenia Klub Wędkujących Internautów

Do wiadomości:
1.Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego, ul. Twarda 42, 00-831 Warszawa.

Dyskusje i komentarze

Schowaj teksty   
Krzysztof Komoszka

jak tylko brawo!

Początek

 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: eZ publish to nowoczesny i wydajny wzorzec projektowy - CMF (Content Management Framework). OpenSource CMS Kod źródłowy dostępny jest na zasadach nieodpłatnych licencji GNU GPL

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).