Lewe menu

Filtry

Humor»

Ocena: 0 Ilość ocen: 0

Dyktafon

Szef do blondynki sekretarki:
- Jak pani chce, proszę użyć mojego dyktafonu.
- Dziękuję, ale użyję po prostu ręki jak inni.

Dyktafon
  • Obecnie 0 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 0/5 (0)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Hyde Park»

Na rurze.

Trafiłem....

więcej...

Wielkie Łuki cz.2.
  • Obecnie 3 z 5.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ocena: 3/5 (3)

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Ty już oceniałeś/aś tę stronę, oceny można dokonywać tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za ocenę!

Szukaj

Reklama

Prewencja II

Panie Mariuszu,

Kłusownictwo istnieje wszędzie i działania "policyjne" są niezbędne. To oczywiste.

Ale mało gdzie funkcjonuje kłusownictwo wewnątrz organizacji wędkarzy. Jeżeli kotokolwiek chce żeby wędkarstwo miało znaczenie, a do tego żeby organizacja wędkarzy miała jakiekolwiek poważanie to samo środowisko musi się uporać z tymi problemami. Kilka propozycji rozwiązań, styarych jak świat, których rezsztki kiedys funkcjonowały i w PZW wymienilismy w dyskusji na WCWI pod artykułem "Straszne myśli".

http://www.w...rticle&sid=5238

Nie wiem jakich "Was" ma Pan na myśli. Wdkarze, my wszyscy, musimy załatwić swoje problemy za siebie i dla siebie.

Co do kosztów funjkcjonowania straży czy bardziej ogólnie - do kosztów wędkarstwa jako hobby. Wędkarstwo kosztuje. Udawanie, że tak nie jest prowadzi do rezultatów, które widzimy wokół. Nie ma tu znaczenia jakimi środkami kto dysponuje. Jak w każdym hobby, jak w kazdej działalności ludzkiej sa koszty, któe trzeba ponieść. A jeżlei nie pokrywa się tych kosztów nakładami finansowymi to alternatywą jest podejmowanie indywidulalnych i zbiorowych działań redukujących te koszty. Np. "porządność" i samokontrola samych wędkarzy może zmniejszyc potrzebę kontroli i utrzymywania straży.

Jak Pan słusznie zauwazył, koszty zatrudnienia i wyposażenia strażników, przy założeniu bardzo podstawowego sprzętu, w pierwszym roku wyniosiłyby w przybliżeniu tyle ile, na moją prośbe, obliczył Tomek. Proszę zauważyc, że wiekszość, przytłaczająca większośc tych kosztów to bieżace nakłady. Prosze też zdać sobie sprawę z tego, że liczymy koszty "pracodawcy" czyli, jeżeli to Pana uspokoi nieco, KOSZTY wynagrodzenia pracownika, z których jego wynagrodzenie to około połowa tej kwoty. Czyli żeby wypłacić strażnikowi skromne 1000 zł miesięcznie trzeba zaplanowac 2000 zł po stronie kosztów. A system wynagradzania w takich przypadkach musi byc motywacyjny. Czyli sktromne wynagrodzenie podstawowe i znacząca premia.
Inwestycje w tym wszystkim stanowią kilka procent. Warto też zauważyć, ze to koszty samego utrzymania kilku strazników. Ponadto tymi strażnikami trzeba zarządzać, trzeba koordyniować ich pracę. Trzeba opracowywać wyniki kontroli i zapewniać "dalszy ciąg" postępowania. Do tego wszystkiego też potrzebni są ludzie, sprzęt, biuro, korespondencja, obsługa prawna itp. itd., a co za tym idzie - koszty. Tak więc opisane koszty sa tylko wycinkiem całych nakładów na ochronę wód.

Ochrona wód kosztuje sporo, niezależnie od dochodów wedkarzy. Jeżeli jesteśmy w stanie takie koszty pokrywać to możemy mieć lepszą opiekę nad wodami. Jeżeli nie, a do tego nie chcemy sie angażować w działania na rzecz wedkarstwa - to musimy pogodzic się z tym, co jest. Warto tez zdać sobie sprawę z tego, że nikt nie będzie finasował nam uprawiania naszego hobby ze środków budżetowych. Domaganie się tego byłoby właściwie zwyczajnie niegodziwe, a w dodatku potwierdzające infantylizm wysuwających takie żadania i niezdolnośc do samodzielnego funkcjonowania społecznego, niezdolnośc do zapewnienia sobie tej formy rekreacji.

Pozdrawiam serdecznie

Jerzy Kowalski
Schowaj teksty   

Powiązane z

Wyniki pracy PSR woj. mazowieckiego w marcu 2005 r.

Boleń
 
RSS 2.0
E-mail do moderatorów Wersja drukowalna - Sklep Wędkarski ŻBIK Pomoc Błędy Księga Gości
Reklamy Krokus: Open source ERP i CRM - Odoo (dawniej OpenERP)

Wielki Portal Wędkarski "Rybie Oko" ma charakter otwarty (podobnie jak Wikipedia), każdy może zgłosić chęć współpracy przy jego budowie, obsłudze, zarządzaniu i zostać Moderatorem. Również każdy, kto ma ochotę stać się współtwórcą Rybiego Oka, może wybrać sobie własną grządkę do uprawiania i wspólnie z innymi czynić ją zgodną z własną wizją. Może uczestniczyć w rozwoju konkretnego istniejącego już działu wędkarskiego (np.Filmy, Fotografie, Sprzęt, Humor, Wody, Łowiska, Linki, itp.) lub też stworzyć całkiem nowy. Jeśli lubisz wędkarstwo i pragniesz zostać współtwórcą Rybiego Oka wypełnij ten Formularz listu E-mail i napisz w nim czym chcesz się zająć, i dlaczego właśnie Ty. Aktualne gremium adminów i moderatorów zadecyduje, czy zasługujesz na taką rolę, jeśli jednak masz chęci i choć nieco wiesz o wędkarstwie zapewne masz duże szanse :).